Remake Resident Evil 3 nie będzie tym, czego oczekują gracze, Resident Evil 8 dopiero na next genach

Capcom wie, że cykl Resident Evil świetnie rezonuje wśród graczy.

@ 28.03.2019, 22:53
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!
pc, ps4, xbox one

Resident Evil to jedna z najpopularniejszych growych serii. Po sukcesie "siódemki" oraz świetnym przyjęciu przez graczy remaku Resident Evil 2, wydawca cyklu, firma Capcom, zamierza kuć żelazo póki gorące. Z tego względu praktycznie co roku mamy dostawać coś związanego ze słynną marką.

Tak przynajmniej twierdzi niejaki AestheticGamer, który wielokrotnie publikował w sieci przecieki dotyczące Resident Evil, które później okazywały się prawdą. Na łamach Twittera poruszył on niedawno dwie kluczowe kwestie. Po pierwsze, wspomniał co nieco na temat remaku Resident Evil 3, a po drugie napisał o Resident Evil 8.

Jeśli chodzi o Resident Evil 3, remake "nie będzie tym, czego spodziewają się ludzie", cokolwiek miałoby to znaczyć. Projekt powstaje w studiu odrębnym od tego, które przygotowało remake Resident Evil 2. Jakby tego było mało, nie pracuje nad nim żadna z wewnętrznych ekip Capcomu, ale studio na zlecenie. Do premiery dojdzie "szybciej niż się tego spodziewamy".

Co do Resident Evil 8, AestheticGamer twierdzi, że Capcom zdecydował się je opóźnić, aby do premiery doszło na konsolach następnej generacji. Oczywiście brak w tym przypadku żadnych konkretów, a zatem nie wiemy nawet czy produkcja korzystać będzie z widoku FPP (znanego z siódemki) czy TPP (charakterystycznego dla pozostałych części).

Jak zwykle, czekamy na więcej szczegółów - najlepiej potwierdzonych. Jak tylko takowe się pojawią, nie omieszkamy się nimi z Wami podzielić.


Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudospawelecki96   @   12:06, 30.03.2019
Brzmi jakby robili ten remake na akord. Byle wydać, byle szybciej. Czy będzie dobry czy nie to już kwestia drugorzędna, bo po sukcesie Resident Evil 2 i tak się sprzeda. Szkoda, bo RE3 to odsłona, którą darzę największym sentymentem.