Red Dead Redemption II (PC)

ObserwujMam (9)Gram (3)Ukończone (4)Kupię (10)

Recenzja gracza - Red Dead Redemption II (PC)


KrecikOwsik @ 10:38 09.07.2020
"KrecikOwsik"

Nigdy nie miałem okazji zagrać w RDR1 i zazdrościłem konsolowcom, że mają w arsenale taki tytuł. Wyczekiwałem premiery RDR2 na PC i choć się nie zawiodłem, to zachwyt był dużo mniejszy niż się spodziewałem.



W moim odczuciu Dziki Zachód nigdy nie dostał wystarczająco dużo miłości ze strony twórców. Tym bardziej Red Dead Redemption II było obowiązkowym zakupem. Warto jednak zaznaczyć, że gra przez pierwsze półtora miesiąca po premierze była praktycznie niegrywalna. Ilość crashy i tragiczna optymalizacja odrzuciła mnie na początku i pozwoliła mi wrócić dopiero po kilku miesiącach.

Pierwsze wrażenie

To co się rzuca w oczy praktycznie od razu po rozpoczęciu, to fakt, że gra jest po prostu przepiękna. Poziom dopracowania animacji, lipsync, dubbing, widoki... Można po prostu stać i podziwiać. Praktycznie od pierwszej minuty jest odczuwalny świetny klimat końcówki przełomu XIX i XX wieku. Z drugiej strony, gracz zostaje od razu zbombardowany ogromem imion i sytuacji, o których nic nie wie, jeśli nie grał w "jedynkę". Sam przed rozpoczęciem zdecydowałem się na obejrzenie podsumowań RDR1 i dzięki temu wiedziałem odrobinę więcej, ale wciąż za mało żeby zrozumieć o czym postaci rozmawiają.

Rozgrywka

Po zakończeniu prologu otrzymałem w końcu możliwość zwiedzania otwartego świata. Mogłem podziwiać piękne widoki i jeździć na moim wspaniałym koniu... i tyle. Zadania poboczne ograniczały się do jeżdżenia z jednej strony mapy na drugą  i co kilka takich przystanków miałem kogoś zastrzelić lub obrabować. Ładne widoki po kilkunastu godzinach zaczęły już nudzić a system szybkiej podróży bardziej komplikował sprawę niż ułatwiał. Zarówno mini gry jak rozbudowywanie obozu sprawdzają się w niektórych grach ale tutaj po prostu nudziły. Strzelaniny sprawiały przyjemność... dopóki odbywały się na ziemi. Wszystko co odbywało się na grzbiecie konia powodowało, że Płotka z Wiedźmina jawi się przy tym jako najlepiej zaprogramowany wierzchowiec w historii gier.

Fabuła

Liniowe gry mają to do siebie, że ciągną gracza ustaloną ścieżką, bo twórcy mają ciekawy zamysł i chcą przedstawić graczom fabułę według swoich planów. Jednak w RDR2 fabuła jest prawdopodobnie najsłabszym elementem. Postaci zachowują się irracjonalnie, podejmowane decyzje są całkowicie pozbawione sensu a w paru miejscach fabuła jest sztucznie rozciągnięta i pozostawia poczucie straconego czasu. Nie twierdzę, że fabuła RDR2 jest zła, ale zdecydowanie nie przystoi grze, która pretendowała do miana najlepszej gry dekady.

Podsumowanie

Na plus:

+ grafika

+ dialogi

+ dubbing

Na minus:

- sztucznie rozwleczona gra

- zupełnie niepotrzebny otwarty świat

- słaba fabuła

- sterowanie konne

- wymaga wiedzy z jedynki


oceny graczy
Genialna Grafika:
Grafika jest zdecydowanie największym atutem RDR2. Piękne widoki, świetne dopracowanie szczegółów, po prostu majstersztyk.
Genialny Dźwięk:
Bardo dobre udźwiękowienie, solidny dubbing, rewelacyjny lipsync.
Przeciętna Grywalność:
Gra jest zdecydowanie za długa, z niepotrzebnie otwartym światem. Fabuła jest przeciętna a sterowanie w wielu momentach zwyczajnie źle przygotowane. Gdyby gra była dwa razy krótsza bawiłbym się dużo lepiej.
Werdykt - Dobra gra!
Screeny z Red Dead Redemption II (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?