Fallout 3 (PC)

ObserwujMam (579)Gram (212)Ukończone (240)Kupię (79)

Recenzja gracza - Fallout 3 (PC)


Insekt6 @ 00:04 01.04.2019
"Insekt6"

Całkiem ciekawa gra z niezłym motywem eksploracji i surwiwalu, z drugiej strony połowa elementów gry wydaje się być zrobiona „na szybko” (postaci, fabuła, nikły wpływ dokonywanych wyborów na przebieg rozgrywki). Gra na jeden raz.



Gra mocno przypomina Morrowinda: brak pieniędzy u NPC, mnogość podziemi z prostopadłymi korytarzami i słabo widocznymi przedmiotami na regałach, autozapis przy zmianie lokacji, grafika, niska prędkość poruszania, drzewa, zupełnie puste obszary pomiędzy wioskami, ogólnie topornośc rozgrywki.

Zalety:
– niezły świat gry.
– opcja szybkiej podróży.
– rozmaite pułapki: miny, potykacze, ukryte tarany.
– zadania poboczne są całkiem ciekawe.
– realistyczne postrzeganie kolorów w nocy.
– mnogość broni.
– rozmaitość przeciwników.
– niskie wymagania sprzętowe: gra spokojnie pójdzie na Pentium 4.

Wady:
– nędzna walka. Jedynie sensowne co można zrobić to rozkładać miny, strzelać za pomocą VAST i chować się za przeszkodą czekając na odnowienie punktów akcji, bo w ręcznym trybie strzelania gracz i tak zarobi kulkę.
– przy obliczaniu szansy na trafienie VATS nie uwzględnia przeszkód na linii strzału. Postać gracza często marnuje naboje na strzelanie w krawędź muru
– niezachęcający crafting. Schematy są drogie, a stołów warsztatowych trzeba szukać. Kiedy gracz się już wzbogaci ma wtedy sporo mocnych broni. Do przepisów często wymagane są zupełne śmieci np. pudełko na kanapki. Gracz tego nie będzie zbierał z powodu ograniczonego udźwigu i nie będzie znowu wracał do kilku podziemi dla jednego głupiego przedmiotu.
– w ramce mieszczą się tylko 3 opcje dialogowe. Często trzeba przewijać aż do znudzenia.
– mało czytelne przedmioty na półkach, już w Morrowindzie ich wygląd był łatwiejszy do odszyfrowania.
– z wyjątkiem Jamesa ew. doktor Li postaci są płytkie i nieciekawe.
– idiotyczne progi umiejętności potrzebnych do hakowania komputerów i zamków: 25, 50, 75, 100 i nic pomiędzy. Gracz nie może nawet spróbować otworzyć jeśli ma chociaż jeden punkt umiejętności za mało. Z hakowaniem komputerów to już w ogóle absurd – i tak trzeba później kombinować nad hasłem dostępu, a na wyższym poziomie to jest trudne. Mogli chociaż zrobić tak jak w Morrowindzie – na niskim poziomie są małe szanse na otwarcie, ale przynajmniej da się próbować.
– uzależnienie po zażyciu zaledwie 2 dawek leku lub alkoholu.
– monotonia: odblokuj lokację, przeszukaj skrzynki, postrzelaj, napraw ekwipunek...
– żałosny finał:
Na odprawie gadka jaka to wielka bitwa się szykuje. Okazuje się, że nie trzeba do nikogo strzelać, bo Megazord z przodu niszczy wszystkich przeciwników na swojej drodze, w budynku już na piechotę, ale i tak łatwo, bo graczowi towarzyszą paladyni, by na końcu wklepać kod do maszyny.


oceny graczy
Dobra Grafika:
Niezła. Szeroki zakres wymagań sprzętowych.
Świetny Dźwięk:
Dźwięk, no jak dźwięk. Poprawny, nic się nie psuje.
Dobra Grywalność:
Mocno wciąga swoim światem po wyjściu z krypty. Później przychodzi monotonia.
Werdykt - Dobra gra!
Screeny z Fallout 3 (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?