Fallout 3 (PC)

ObserwujMam (581)Gram (212)Ukończone (240)Kupię (79)

Zapowiedź gry Fallout 3 (PC)


Zakeros @ 00:00 09.08.2007
Piotr "Zakeros"

Seria Fallout ma wielu zwolenników. Jest to jedna z największych produkcji komputerowych wydanych w minionych latach.

Seria Fallout ma wielu zwolenników. Jest to jedna z największych produkcji komputerowych wydanych w minionych latach. Pierwsza część ukazała się w 1997 roku i tak samo jak druga edycja stanowiła dzieło studia Black Isle. Miejscem akcji są Stany Zjednoczone, których rząd chcąc zmniejszyć zapotrzebowania na ropę, próbował ujarzmić energię nuklearną. Skutkiem czego jest ostatecznie wojna pomiędzy USA i Chinami, która wybucha dokładnie w 2077 roku. Bardzo zaciekła wojna doprowadza ostatecznie do użycia broni atomowej...



Cała seria, od części pierwszej aż do odłamu Brotherhood of Steel (strategia taktyczna mająca niewiele z RPG wspólnego), osadzona jest w post-nuklearnym świecie, który zresztą przedstawiono wzorcowo i do tej pory podobne tytuły czerpią ze spuścizny Fallout. Zgliszcza po dawnej planecie, szczątki ludzkości pałętające się po ulicach zniszczonych miast, schrony przeciwatomowe nazwane Kryptami (Vaults) i wszelkiego rodzaju mutanty sprawiają, że czasem zastanawiałem się, czy aby to nie jest apokaliptyczna wizja naszego, rzeczywistego świata...

Najnowsza część sagi pierwotnie miała być tworzona przez wspomniane wcześniej Black Isle, jednak po bankructwie owej firmy, Bethesda Softworks przejęła prawa tak do trójki jak i do dwóch następnych części (na razie to tylko licencja, ale...). Firma jest bardzo uznana, bowiem spod jej bandery wyszedł chociażby świetny The Elder Scrolls IV: Oblivion.



Kiedy pierwszy raz pojawiły się informacje na temat Fallout 3 krążyły pogłoski, że ma on być grą MMO, okazało się jednak że były to jedynie nietrafione domysły. Plotki o tym, że będzie to strzelanka TPP także nie były celne, choć faktycznie będzie możliwość zmiany widoku na TPP. Nadal mamy zatem do czynienia z rasowym RPG, przedstawionym jednak z perspektywy pierwszej osoby, bądź, jak napisałem wyżej – trzeciej. Całość śmiga na znanym i lubianym silniku graficznym Gamebryo, użytym między innymi w The Elder Scrolls - od części trzeciej poprzez dodatki aż do części czwartej; Sid Meiers Civilization IV; Pirates!; Railoads! i w wielu innych uznanych grach.



Wielu fanów na wiadomość o przerzuceniu wszystkiego do widoku FPP zaczęło nieco kręcić nosem. Dlaczego? Obawiali się bowiem, że cała zabawa straci swój dotychczasowy klimat. Dodatkowym argumentem, pogłębiającym ich obawy miało być wprowadzenie rozgrywki w czasie rzeczywistym. Odejście od tur może okazać się albo wielkim sukcesem gry, albo gwoździem do trumny – wpłynie to na rozgrywkę, a dla prawdziwego fana może okazać się to sporą wadą. Punkty AP (Action Points) jednak zostaną, a regenerowane będą w czasie rzeczywistym (cokolwiek miałoby to znaczyć). Dla maniaków wydawania rozkazów w odpowiedniej kolejności i następnie obserwowania ich w akcji wrzucono do Fallout 3 tzw. aktywną pauzę. Dzięki niej zatrzymamy grę, określimy kolejne posunięcia i ruszymy do przodu.

Kolejną sporą nowością, budzącą kontrowersje wśród dotychczasowych fanów serii była informacja o tym, że Fallout 3 zagości nie tylko na ekranach komputerów PC, lecz także na konsolach Xbox 360 oraz PS3. Czy produkcja na bardziej zręcznościowe platformy zepsuje całą rozgrywkę...? No cóż, ciężko jest nam na dzeń dzisiejszy prorokować, miejmy jednak nadzieję, że rozgrywka nie ucierpi na konwersjach!



Gra rozpocznie się tradycyjnie w krypcie. Tym razem opatrzoną numerkiem 101, a opuścimy ją mając 19 lat, tj. w 2277 roku. Tak jak w poprzednikach, od momentu wyjścia na skażone pustkowia, musimy dbać o wizerunek u innych osób (współczynnik „karma”), o naszych pomocników, a także o zdrowie swego alter ego. Tak jak to miało miejsce w dwójce, bohater może np. złamać sobie nogę (utrata sporej części AP) czy rękę (słabszy atak). Skutki radiacji także będą widoczne – ranny bohater musi uzupełnić swoje siły fizyczne prowiantem bądź wodą. Tyle, że i pierwszego i drugiego podczas podróży nie znajdziemy zbyt wiele... Nawet jeśli uda się znaleźć jakieś zasoby wody, to należy pamiętać, że jest ona napromieniowana. Można więc będzie ją pić albo w małych ilościach, albo po łyknięciu ampułek przeciw promieniowaniu.

Jak informuje w jednym z wywiadów Pete Hines – człowiek od PR – wszyscy w teamie są wielkimi fanami serii, a stworzenie gry, jest nie tylko wielkim wyzwaniem, ale także świetną zabawą! Powiedział także, że firma będzie korzystać z doświadczeń wynikłych z Obliviona i nie jest powiedziane, że wyjdzie to nowemu Falloutowi na zdrowie...



Fallout 3 zadebiutuje dopiero w przyszłym roku, lecz to co do tej pory można zobaczyć zapowiada się całkiem przyjemnie. Jeśli ludzie odpowiedzialni za powstawanie projektu niczego nie zepsują można spodziewać się niezwykle udanej kontynuacji jednej z największych serii w historii komputerowej rozrywki!

Podsumowanie:
Nowy produkt Bethesdy zapowiada się naprawdę wyśmienicie - kolejny hit po Oblivionie... Pozostaje nam tylko czekać, i pamiętać, że „wojna nigdy się nie zmienia”... War. War Never Changes
Zapowiada się genialnie!

Screeny z Fallout 3 (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?