Mirror's Edge: Catalyst (Xbox One) - okladka

Mirror's Edge: Catalyst (Xbox One)

Premiera:
07 czerwca 2016
Premiera PL:
09 czerwca 2016
Platformy:
Gatunek:
Akcja / Zręcznościowa
Język:
- napisy
Producent:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (2)Gram (0)Ukończone (2)Kupię (2)

Opis Mirror's Edge: Catalyst (Xbox One)
bigboy177 @ 17:15 20.06.2013
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Śr. długość gry: 11h 22min

+ czaswięcej

Mirror's Edge: Catalyst to druga część popularnej gry akcji Mirror's Edge, za której stworzenie odpowiedzialne jest studio DICE, wydania natomiast podjęła się ekipa Electronic Arts.

Fabularnie Mirror's Edge: Catalyst nie stanowi ani kontynuacji, ani prequela wydarzeń ukazanych w pierwowzorze. Deweloper przygotował całkowicie odrębną historię, a jedynym wspólnym elementem jest postać pięknej Faith - dziewczyny o niezwykłych umiejętnościach, która, podobnie jak w jedynce, wpadał w niemałe tarapaty.

Jak na parkour przystało, w Mirror's Edge: Catalyst znajdziemy mnóstwo skomplikowanych kaskaderskich ewolucji, z pomocą których protagonista przemierzać będzie przygotowane przez deweloperów lokacje. Faith potrafi zatem skakać po pionowych ścianach, przeskakiwać najwyższe barierki, a nawet przez chwilę biegnąć po ścianie. Dodatkowo, jest też całkiem zręczna jeśli chodzi o boje z wykorzystaniem własnych mięśni. Szybko i sprawnie potrafi powalić nawet kilkakrotnie większego od siebie oponenta.

Mirror's Edge: Catalyst przeznaczone jest głównie do rozgrywek w pojedynkę, ale produkcja zaoferuje też jakiś system rankingu, tudzież zmagań wieloosobowych. Gra śmiga na silniku Frostbite 3, generującym pełne szczegółów tereny oraz świetną animację.


Wkład w encyklopedię mieli:   dabi132,
Screeny z Mirror's Edge: Catalyst (Xbox One)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
2 kudosguy_fawkes   @   22:14, 20.09.2021
Jako że oryginalne Mirror’s Edge ukończyłem stosunkowo niedawno, mam teraz bardzo dobre porównanie z Catalyst. Ten quasi-reboot pod pewnymi względami przypadł mi do gustu znacznie bardziej, przede wszystkim ze względu na lepiej dopracowane sterowanie, jak również przystępniejsze mapy, które nie powodowały u mnie aż takiej frustracji, co pewne fragmenty pierwowzoru. To o tyle ciekawe, że nowe przygody Faith mają charakter sandboxa z pierdyliardem nudnych znajdziek i takich sobie misji pobocznych, gdzie kiedyś całość była wybitnie liniowa, tylko posmarowana bonusowymi wyzwaniami.

Catalyst miało większy budżet i to widać w filmach przerywnikowych, które zastąpiły stylizowane animacje. Sam setting wciąż robi piorunujące wrażenie - Miasto Szkła jest niesamowicie sterylne, nowoczesne i piękne jak w oryginale, choć jednocześnie architektura bywa sztucznie głupia i nieużyteczna skłaniając do zastanowienia, po co są niektóre schody i jak ci mieszkańcy podniebnych penthousów wracają do nich po dniówce w korpo.

I to właśnie walka z systemem kontrolowanym przez korporacje stanowi sens życia Sprinterów pokroju Faith. Strzelanie w oryginale było upierdliwe, więc tu całkiem z niego zrezygnowano - że niby broń jest zabezpieczona biometrycznie, a zatem niezdatna do użytku przez osoby niepowołane. Riddick by sobie z tym poradził, ale protagonistka nie kombinuje w ten sposób - pozostaje ucieczka bądź walka, najlepiej z wykorzystaniem parkouru, by momentum wzmocnić siłę uderzeń. Potyczki nie są trudne z kilkoma wyjątkami - przesadzonymi fabularnie sytuacjami, gdzie trzeba się mocno napocić, by nie ginąć raz za razem. A co najlepsze, gra kompletnie zawodzi samym finałem historii - co prawda towarzyszy mu spore tempo, ale na koniec całość wyhamowuje i pozwala się po prostu oglądać. To wraz z kontekstem opowieści czyni ją niestety mało znaczącą - takie „psy szczekają, karawana jedzie dalej”.

Cieszę się, że ogarnąłem Catalyst, choć jest tylko trochę więcej, niż ładnym przeciętniakiem z ciekawym pomysłem. Mimo wszystko - to wciąż lepszy single od DICE, niż z większości Battlefieldów.