Tomb Raider (PC) - okladka

Tomb Raider (PC)

Premiera:
12 października 1996
Premiera PL:
02 września 2001
Platformy:
Gatunek:
Akcja / Zręcznościowa
Język:
Producent:
Wydawca:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (98)Gram (11)Ukończone (40)Kupię (6)

Opis Tomb Raider (PC)
Redakcja MiastoGier.pl @ 02:00 14.06.2009

Śr. długość gry: 13h 20min

+ czaswięcej

Tomb Raider jest zręcznościową grą akcji, w której gracz wciela się w piękną panią archeolog - Larę Croft. W jej skórze przemierza on starożytne katakumby, kompleksy tuneli i pieczary, gdzie wszędzie unosi się tajemnicza atmosfera magii, dawnych legend i artefaktów.

Początek wielkiej przygody nie jest szczęśliwy, bowiem w czasie górskiej wędrówki z ojcem, Lara zostaje rozdzielona ze swym rodzicielem i pozostaje sama. Zdana na własne siły, spryt i iście niesamowite zdolności akrobacji, kontynuuje drogę do celu, w jakim tu przybyła. Są nim poszukiwania artefaktu zwanego Scion spoczywającego w nienawiedzonym grobowcu Qualopeca.

Esencją zabawy jest docieranie do miejsc zgoła niedostępnych poprzez wspinaczkę i gimnastyczne ewolucje na krawędzi życia. Ta niesamowita przygoda wypełniona jest po brzegi także logiczno-zręcznościowymi zagadkami, w których rozwiązaniu przeszkadzają przeciwnicy - wilki, nietoperze, niespotykane gady.

Lara Croft w walce potrafi operować bronią palną, co bardzo często ratuje ją z opresji. Zawsze nosi przy sobie dwa pistolety, słynne "czterdziestki piątki", ale znajdzie też strzelbę, a nawet pistolet maszynowy micro Uzi.

Wszystko to w trójwymiarowej oprawie graficznej, jaką oferuje Tomb Raider. Szczególnie okazale prezentuje się postać i animacje głównej bohaterki. Na sam jej model, programiści spożytkowali ponad 5000 polygonów.


Wkład w encyklopedię mieli:   TheVujek,
PEGI: Od 12 latZawiera przemoc
Screeny z Tomb Raider (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudoslarunia   @   13:50, 07.07.2009
grafika była wtedy do kitu!!!
0 kudosonetoe   @   11:41, 13.04.2010
Nie marudź, Lara była innowacyjna, a jak się człowiek szarpnął na akcelerator 3D (było takie coś oprócz karty graf. Konsternacja ), kosztował majątek, ale dawał nareszcie wrażenie trójwymiarowości. Tak wtedy sądziłem, gdyby mi pokazano obecne CoD, czy Crysis, zwariowałbym niechybnie Zdziwiony
0 kudosandre-11   @   11:04, 25.06.2010
Jak na rok 1996 grafika była super.
Powalała na łopatki Uśmiech
Ale z czasem wszystko się starzeje.
0 kudosSpiki   @   17:07, 09.03.2011
E tam to jest czysta klasyka! Mam całą kolekcje Tomb Raiderów Szczęśliwy
0 kudosStevePL   @   19:21, 28.04.2014
Cytat: larunia
grafika była wtedy do kitu!!!


Nie liczy się grafika, lecz grywalność
0 kudosqba24   @   11:49, 29.05.2014
Cytat: JackieR3
Liczy się jedno i drugie.

No.. nie wiem.
0 kudosAdacho40nl   @   13:05, 29.05.2014
Cytat: onetoe
Nie marudź, Lara była innowacyjna, a jak się człowiek szarpnął na akcelerator 3D (było takie coś oprócz karty graf. Konsternacja ), kosztował majątek, ale dawał nareszcie wrażenie trójwymiarowości. Tak wtedy sądziłem, gdyby mi pokazano obecne CoD, czy Crysis, zwariowałbym niechybnie Zdziwiony


Akcelerator to był ale 3DFX, niektóre karty graficzne Voodoo II były z nim zintegrowane. To był szał........ grafika 16 mega.........
Miałem, kilka osób mi zazdrościło, dopiero jak weszły G-Force`y 32 megowe wyparły Voodoo.
To były czasy...... Puszcza oko
0 kudosTheCerbis   @   22:04, 29.07.2015
Właśnie gram. Po raz pierwszy w życiu. Piksele są ale brnę naprzód.
0 kudosguy_fawkes   @   17:48, 11.08.2017
Ja też zacząłem, choć początek był trudny - zdziwiłem się, że pierwsza Lara nie była Windowsowa, tylko DOS-owa, brakuje też muzyki (na PSX odtwarzano ją z płyty jako zwykłe ścieżki audio). Sporo czasu zjadło mi kombinowanie z różnymi wersjami programu DOSBox oraz Pinnacle Game Profilera, by grać na padzie, ale koniec końców jakoś nie bardzo chce to wszystko razem działać i gram na klawiaturze. Jest to męczące i wymaga chorej precyzji (tutaj dziękujmy za obecne w dzisiejszych grach przyciąganie do krawędzi Dumny ), ale póki co jakoś to idzie. Zagadki są trudne, wymagają kluczenia po lokacjach, sekrety całkiem zmyślnie poukrywane, więc zaglądam do poradników, bo za dużo gier czeka w kolejce.

Generalnie długo biłem się z myślami, czy grać na PC (mam Tomb Raider Ultimate Collection - plan zakłada przejście wszystkich... Szczęśliwy), czy też kupić grę na PSN, ale stanęło na blaszaku, a quick save'y i loady są tu nieocenione. Mam nadzieję, że uda mi się wytrwać do końca.

EDIT: Mission accomplished. Nie wyobrażam sobie przechodzenia tej gry bez solucji. Do sterowania zdążyłem przywyknąć i pod koniec grało mi się już całkiem przyjemnie. Teraz tylko dodatek...
0 kudossebogothic   @   16:35, 28.08.2017
Tak się złożyło, że też sobie zacząłem. Ostatnio ciągnie mnie do klasyków. Pogrywam też sobie w Psychonauts oraz The Elder Scrolls Adventures: Redguard, który jest przygodową grą akcji. Tak w ogóle to tej gry nie ma w encyklopedii. Załączyłem sobie z ciekawości, chciałem zobaczyć jak to drzewiej wyglądało. Może przejdę. Wracając jednak do Lary... Do tej pory jedyny Tomb Raider w jakiego grałem to ten z 2013 roku. Fajnie byłoby nadrobić poprzednie, klasyczne odsłony, tym bardziej, iż posiadam je na Steamie. Od "jedynki" do Underworld. Pierwsze na co zwróciłem uwagę w części pierwszej to sterowanie, które jest podobne do tego z Gothiców. Z pigułek zresztą można było się dowiedzieć, iż Piranie zapożyczyli perspektywę TPP jak i schemat sterowania właśnie z TR.

Zauważyłem, że przy każdej okazji Gothikowi wypomina się owo słynne toporne sterowanie. I faktycznie sterowanie w TR jest podobne: brak obsługi myszki, podobnie wyglądająca wspinaczka czy interakcja z obiektami. Nie zauważyłem by przy wspominkach o pierwszym Tomb Raiderze znalazło się owo słynne, legendarne wręcz "toporne sterowanie". A rzekłbym, że Lara jest trudniejszą postacią do opanowania niż Bezimienny. Gdy już się zatrzymamy w niektórych miejscach nie można wznowić biegu, bo coś ją blokuje i wtedy trzeba odskoczyć. Lara jest jakby "cięższa", dłużej zbiera się do wznowienia biegu, szerzej wchodzi w zakręty, skok w biegu też jej sporo zajmuje. Odczuwalne jest to tym bardziej, iż przecież TR opiera się na zręcznościowej rozgrywce. Często więc zdarza się, iż przez jeden błąd spadamy gdzieś na sam dół i musimy zaczynać mozolną wspinaczkę od nowa.

Ale nie narzekam, bo póki co jest całkiem klimatycznie. Muzyki praktycznie nie ma, załącza się jedynie w niektórych momentach. Czuć więc ten dreszczyk emocji i klimat odkrywania, bo w przeciwieństwie do współczesnych gier nie jesteśmy tutaj prowadzeni za rączkę. Dopiero co zacząłem i jestem na etapie Lost Valley. Trochę zabawnie jest walczyć z dinozaurami. Zobaczymy jak będzie dalej.
0 kudosguy_fawkes   @   21:37, 28.08.2017
Motyw sterowania był często poruszany - nawet Arek Kamiński, którego pigułki z pewnością masz na myśli, opowiadał o tank controllsach przy okazji materiału o Tomb Raiderze na N-GAGE'a. Kto narzeka na współczesne modele sterowania, ten z pewnością nie zna starych Tomb Raiderów. Mnie udało się go ukończyć i życzę Ci powodzenia, bo wymagało to ode mnie sporo cierpliwości.
A co do muzyki - jak pisałem, to wina współczesnych, komputerowych edycji. Na PSX było jej całkiem sporo. I to naprawdę klimatycznej.
0 kudosLucas-AT   @   22:20, 28.08.2017
Podziwiam za chęć powrotu do starych Tomb Raiderow. Ja już bym chyba nie miał motywacji. Największy sentyment mam do czworki, choć każda stara odsłona była świetna. Quick save'y na PC to błogosławieństwo - polecam przejść trojkę (moim zdaniem najtrudniejsza część) na PSX, gdzie trzeba było szukać dobrze poukrywanych kryształow celem zapisu. To był hardcore + szukanie sekretow i spokojnie pękało 30h przy jednej odsłonie.

Nowe Tomb Raidery, choć bardzo dobre, to gry prostackie w porownaniu do tych klasykow.
0 kudossebogothic   @   23:04, 04.09.2017
Uff... po 20 godzinach, nieco ponad 700 wykonanych zapisach ukończyłem wreszcie Tomb Raidera. Było to miejscami męczące, frustrujące, ale i satysfakcjonujące doświadczenie. Jest coś w tej grze, że pomimo sterowania Larą, która porusza się jak parowóz, koszmarnej pracy kamery chce się wracać do gry. Szczególnie rozwiązywanie kolejnych zagadek daje frajdę. Jakoś do solucji nie zaglądałem, choć kilka razy załączyłem sobie jakiś Let's Play, gdy utknąłem gdzieś na długo by zobaczyć czy robię coś dobrze. Z reguły okazywało się, że tak i trzeba było próbować do skutku.

Cytat: guy_fawkes
A co do muzyki - jak pisałem, to wina współczesnych, komputerowych edycji.

Oglądałem kilka gameplayów i faktycznie była muzyczka. U mnie poza tą w menu nie było chyba żadnej.

Cytat: Lucas-AT
Podziwiam za chęć powrotu do starych Tomb Raiderow. Ja już bym chyba nie miał motywacji. Największy sentyment mam do czworki, choć każda stara odsłona była świetna.

W moim przypadku to nie powrót, bo przechodzę je po raz pierwszy w życiu. W sumie to już kiedyś odpuściłem sobie nadrabianie tej serii, ale coś mnie ostatnio naszło i postanowiłem spróbować.

Cytat: Lucas-AT
Quick save'y na PC to błogosławieństwo - polecam przejść trojkę (moim zdaniem najtrudniejsza część) na PSX, gdzie trzeba było szukać dobrze poukrywanych kryształow celem zapisu. To był hardcore szukanie sekretow i spokojnie pękało 30h przy jednej odsłonie.

No właśnie, gdybym nie mógł zapisywać w dowolnym momencie to odpuściłbym sobie grę. Niektóre skoki powtarzałem po kilka, jeśli nie kilkanaście razy.

Cytat: Lucas-AT
Nowe Tomb Raidery, choć bardzo dobre, to gry prostackie w porownaniu do tych klasykow.

W tym TR podobało mi się całkowicie inne wyważenie, jeśli chodzi o rozgrywkę. Na pierwszym miejscu są zagadki i elementy wspinaczkowe, walka odchodzi na dalszy plan, a z pewnością Lara nie zamienia się w Rambo. Choć miejscami też jest sporo walki, zwłaszcza pod koniec. W sumie to ledwo ukończyłem grę, bo przy finałowej walce z bossem miałem tylko dwie apteczki. Nie mówiąc już o tym co się dzieje pod koniec i jakich akrobacji trzeba dokonywać by omijać przeszkody. Mimo wszystko nie żałuję, bo była to fajna przygoda w staroszkolnym stylu. Liczę, że skoro przebrnąłem przez pierwszą część to i kolejne uda mi się ukończyć. Choć na razie sobie odpocznę i za TR2 zabiorę się za kilka miesięcy.
1 kudosguy_fawkes   @   10:03, 05.09.2017
Chapeau bas , panie sebogothic, chapeau bas ! Mało kto dzisiaj ma tyle determinacji, by przejść stare Tomb Raidery. Odpoczynek dobrze Ci zrobi, bo w dwójce jest trudniej - więcej przeciwników i sekwencji na czas. Jestem już w 1/3 i miałem kilka fragmentów, które powtarzałem mnóstwo razy. Aż się boję, co będzie później. Szczęśliwy
Dodaj Odpowiedź