Dying Light 2: Stay Human to spora gra - ukończenie wszystkiego zajmie 500 godzin

Studio Techland pochwaliło się w swoich social mediach, że ukończenie gry Dying Light 2: Stay Human na 100% zająć ma ok. 500 godzin! Na szczęście informacja ta tyczy się najwytrwalszych graczy, którzy chcą zobaczyć wszystkie zakończenia i zwiedzić absolutnie każdy fragment miejsca akcji. Główny wątek z zadaniami pobocznymi ma zająć 80-90 godzin.

@ 10.01.2022, 11:44
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Klikam w komputer i piję kawkę. ☕👨‍💻 Odpowiedzialny za encyklopedię i poradniki.
pc, ps4, xbox one, ps5, xbox x/s

Dying Light 2: Stay Human to spora gra - ukończenie wszystkiego zajmie 500 godzin

Premiera Dying Light 2: Stay Human zbliża się wielkimi krokami! Po średnio udanym debiucie Cyberpunka 2077, teraz oczy i ręce polskich graczy skierowane są w stronę wrocławskiego Techlandu. Znaki na niebie i ziemi wskazują, że kontynuacja popularnej przygodowej gry akcji z elementami RPG z 2015 roku będzie jednak mniej wyboistą premierą od tej zaserwowanej nam przez warszawski CD Projekt RED. Deweloperzy na pewno czują się mocni, przechwalając się na temat rozmiaru swojej produkcji!

Na oficjalnym koncie Dying Light 2 na Twitterze pojawiła się grafika obrazująca to, jak długo będziemy musieli bronić się przed kolejnymi hordami zombie i nieprzyjaźnie nastawionych ludzi z innych frakcji, by wykonać wszystko na 100%: to blisko 500 godzin! Techland przyrównał to do pieszego spaceru z Warszawy do Madrytu, którego czas estymowany jet na ok. 534 godziny.

Wiadomość wzbudziła zainteresowanie - pojawiły się głosy, że to już nie czas na takie przechwałki i rozmiar lub czas potrzebny do ukończenia dzieła dawno minął. Wrocławianie w kolejnych odpowiedziach postanowili doprecyzować, że ów 500 godzin odnosi się wyłącznie do zobaczenia wszystkich zakończeń, zdobycia absolutnie wszystkiego, co tylko możliwe, a także zwiedzenia każdego kawałka miejsca akcji. Sam główny scenariusz i zadania poboczne wraz z dość dokładną eksploracją mając zająć graczom ok. 80-90 godzin.

Dying Light 2 pojawi się na komputerach osobistych oraz konsolach Xbox One, Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PlayStation 4 za niecały miesiąc - 4 lutego.


Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
2 kudospetrucci109   @   12:54, 10.01.2022
A zastanawiałem się, czy nie dać szansy Dying Light i kiedyś go nie przejść ale teraz to mnie zniechęcili... Dla kogo są robione takie gry...? Kto ma czas siedzieć 500 godzin przy jednej grze (nawet 100 godzin bo załóżmy, że nie robiłbym tam wszystkiego). Masakra. Nie rozumiem tego totalnie...
0 kudosgajda1000   @   16:46, 11.01.2022
500 godzin? Nie no Panie... Tyle to nie. Pamiętam do dziś jRPG, przy którym spędziłem ponad 150 godzin (Mana Khemia 2 na PS2) i to już był "No life"... po 5-8 godzin dziennie, ale gra była tego warta. Teraz to już nawet nie wyobrażam sobie przebić te np. 160 godzin, jeśli chodzi o wątki fabularne w singlu na przykład.
0 kudosBarbarella.   @   17:22, 11.01.2022
500 godzin to są 3 tygodnie jakby nie było . Rok ma tych tygodni 52 a człowiek tak przeciętnie w swoim życiu przeżywa tych tygodni tak mniej więcej 4 000. Nie wiem czy dobrze policzyłam procenty { jakby co to niech ktoś mnie poprawi }ale wyszło mi że te trzy tygodnie to ok 0,075 % procenta naszego życia. A biorę pod uwagę 500 godzin nieprzerwanego grania bez spania , jedzenia i normalnego funkcjonowania. Mnie ta liczba przeraziła. Kogoś tu poniosło.
Ale na szczęście to opcja dla no-life'ów . Normalne przejście gry zajmie o wiele mniej czasu .Ciekawe czy znajdzie się taki hardkorowiec który będzie chciał spędzić z grą te 500 godzin.
0 kudosKeiko   @   19:48, 11.01.2022
Cytat: gajda1000
500 godzin? Nie no Panie... Tyle to nie. Pamiętam do dziś jRPG, przy którym spędziłem ponad 150 godzin (Mana Khemia 2 na PS2) i to już był "No life"... po 5-8 godzin dziennie, ale gra była tego warta. Teraz to już nawet nie wyobrażam sobie przebić te np. 160 godzin, jeśli chodzi o wątki fabularne w singlu na przykład.
Wow, na prawdę sporo. Grałeś może w pierwszą część? Jest to jedna z moich ulubionych gier, a dwójka w porównaniu bardzo mi nie podeszła, dlatego trochę dziwi mnie ilość poświęconych godzin. Sam chyba najwięcej na grę singlową, ale z elementami online czy multiplayer poświęciłem ok. 110 godzin - Metal Gear Solid Peacewalker HD.
1 kudosBarbarella.   @   20:42, 11.01.2022
Cytat: Keiko
Sam chyba najwięcej na grę singlową, ale z elementami online czy multiplayer poświęciłem ok. 110 godzin

No to dasz radę .Ukończenie wątku fabularnego Daying Light 2 wraz z zadaniami pobocznymi ma w rzeczywistości zająć 80-90 godzin. No chcieli się w Techlandzie pochwalić jaka to ogromna gra i jak wiele daje możliwości i przegięli bo te 500 godzin budzi mieszane uczucia.
1 kudospetrucci109   @   22:33, 11.01.2022
Mieszane uczucia to delikatnie powiedziane. Mnie zniechęcili totalnie. Nikt kto ma rodzinę/pracę/inne zainteresowania/normalne życie nie jest w stanie poświęcić tyle czasu na jedną grę! No chyba, że chce grać cała generację sprzętu w jedną grę...
Dziękuję. Pogram sobie w The Last of us. 15 godzin z czystą przyjemnością i bez przedłużania rozgrywki zapchaj dziurami...
1 kudosBarbarella.   @   22:54, 11.01.2022
Notabene tyle czasu z zombiakami co się nie myją a gniją i fetorują. Fuj . Zły Kto mi za to zapłaci. Zły
1 kudosKononowicziMajor   @   10:49, 12.01.2022
Ja nie gram w gry horror ale z mojego doświadczenia gdy gram w gry zajmuje mi to więcej czasu niż twórcy gry przewidzieli.
1 kudosMicMus123456789   @   12:26, 12.01.2022
Te ich czasy są zawsze przesadzone. Gdy raz przejdziesz grę i poznasz mechaniki każde następne przejście będzie szybsze nawet jeśli questy będą nieco inne.
1 kudosGuilder   @   13:49, 12.01.2022
Trochę ta afera z niczego. Jak potem dopowiedzieli: 500h to ukończenie absolutnie wszystkiego. Wątek główny to 20h i już zdążyłem przeczytać, że za krótki. xD
Main quest i wszystkie poboczne to ponoć 80h.
Wartości normalne.
0 kudosgajda1000   @   16:59, 12.01.2022
Cytat: Keiko
Cytat: gajda1000
500 godzin? Nie no Panie... Tyle to nie. Pamiętam do dziś jRPG, przy którym spędziłem ponad 150 godzin (Mana Khemia 2 na PS2) i to już był "No life"... po 5-8 godzin dziennie, ale gra była tego warta. Teraz to już nawet nie wyobrażam sobie przebić te np. 160 godzin, jeśli chodzi o wątki fabularne w singlu na przykład.
Wow, na prawdę sporo. Grałeś może w pierwszą część? Jest to jedna z moich ulubionych gier, a dwójka w porównaniu bardzo mi nie podeszła, dlatego trochę dziwi mnie ilość poświęconych godzin. Sam chyba najwięcej na grę singlową, ale z elementami online czy multiplayer poświęciłem ok. 110 godzin - Metal Gear Solid Peacewalker HD.


Heja Uśmiech Fajnie, że ktoś jeszcze w to grał. To było w Liceum. Wtedy byłem fanatykiem konsol (sprawdź kanał YT: gajda1000). To była jedna z ostatnich gier na PS2, o której pisano w PSX Extreme. Jedynkę i dwójkę przeszedłem. Ale przyznam, że dwójka mnie z kolei bardziej przyciąła. Byłem w podobnym wieku co bohaterowie – ala liceum ;D Ogólnie Punisy były super, i mechanika mieszania specyfików (Alchemia) te kręcioły.. ależ spędziłęm czasu na masterowaniu tych specyfików.. ahh szkoda, że nie ma trójki ;D Fabuła w dwójce była też mniej poważna i zabawna moim zdaniem  wnikliwie czytałem dialogi z wypiekami Szczęśliwy Pozdro! Wraz z młodszym bratem graliśmy w "Chemicznego Manata" ;D
0 kudosKononowicziMajor   @   11:00, 13.01.2022
Dzisiaj pomyślałem sobie że najwięcej w grach z otwartymi światami zajmują poboczne zadania i aktywności. Do przykładu w The Elder Scrolls IV: Oblivion Game of the Year gram już 87h i na razie wykonuję aktywności poboczne a głównego wątku jeszcze nie zacząłem. Uśmiech

Czyżby poboczne aktywności są zapychaczami jak napompowane kurczaki wodą i dodatkami chemicznymi. Konsternacja

Dodaj Odpowiedź