Wspomnienia z 2014 roku - te gry mają już dekadę na karku!


zubal22 @ 15:46 11.04.2024
Filip "zubal22" Sudoł
Puść odrobinę funku.

10 lat to szmat czasu, szczególnie jeśli mowa o świecie technologii oraz gier wideo. Tak się składa, że mija już dekada od 2014 roku, więc dzisiaj przyjrzymy się wydanym wówczas tytułom i odpowiemy sobie na pytanie - jak się one zestarzały? Zapraszam do lektury.

Rok 2014 nie był jeszcze okresem żądnych wielkich zmian w branży. Moment przejściowy między PS3, a PS4 przypada raczej na 2015 rok, a tytuły, które wydano w roku wcześniejszym, często wychodziły jeszcze na konsole siódmej generacji. Nie oznacza to jednak, że nie pojawiały się wówczas prawdziwe perełki, które w momencie debiutu zachwycały fanów na całym świecie. Ba! Wiele z ówczesnych projektów także dziś ma do zaoferowania naprawdę wiele gatunkowym wyjadaczom oraz growym nowicjuszom.

Przyjrzyjmy się zatem jakie gry wydano w 2014 roku. Czy warto po nie sięgnąć mimo dekady na karku? Czy część z tych nieco zapomnianych już produkcji ma do zaoferowania coś ciekawego po takim czasie od premiery? Czy złaknieni nowych doświadczeń w gamingu znajdą tu dla siebie nowe sposoby spędzania wieczorów przed komputerem? Po odpowiedzi zapraszam do dalszej części artykułu.

South Park: Kijek Prawdy


Gdyby ktoś miał wskazać najlepszą grową adaptację jakiegoś filmu/serialu, to ciężko byłoby o przykład lepszy niż South Park: Kijek Prawdy. Produkcja ta w sposób iście genialny przenosi do wirtualnego świata znany z ekranów telewizora obraz chaosu, szaleństwa i niewyobrażalnej głupoty bohaterów. Naśmiewa się ze wszystkiego i wszystkich, a mimo to ciężko jej nie polubić. Szczególnie  jeśli ma się duży dystans do pewnych spraw i silną psychikę. Kijek Prawdy do tych niesamowitości dorzuca motyw taktycznego RPG-a, w którym walka rozgrywa się w turach, a jej stylizacja idealnie wpasowuje się w ten świat, zaś reszta… jest jak żywcem z serialu.

Kijek Prawdy trzyma się świetnie również w 2024 roku. Kreskówkowa oprawa - która jest w zasadzie 1:1 jak w serialu - sprawia, że w zasadzie nic tu nie ma prawa się zestarzeć. Walka i eksploracja są wykonane bardzo dobrze i wciągają z łatwością, z kolei przerywniki, klimat, grafika oraz humor - w połączeniu z gameplayem - tworzą osobliwą mieszankę, stanowiącą znakomitą propozycję nie tylko dla fanów serialu, ale i gier RPG w ogóle. Chociaż pewna znajomość South Parku z racji ciągłych nawiązań do niego, jak najbardziej się przydaje, tak można się tu nieźle bawić, również bez jego nadrabiania. Warto się przygotować jednak na jazdę bez trzymanki, bo Kijek Prawdy, zgodnie z oryginałem, nie uznaje tematów tabu.

Dark Souls II


W 2014 roku wyszła kontynuacja kultowego Dark Souls, a debiut był też początkiem gatunku soulslike. Produkcji podobnych do serii od FromSoftware zaczęło się pojawiać bowiem wtedy coraz więcej. Pierwotne Dark Souls II to gra nieco inna od wydanej później edycji Scholar of the First Sin. Pierwowzór pozbawiony był oczywiście dodatków, ale prócz tego oferował inny balans, odmienne rozmieszczenie przeciwników itd. Należy jednak zaznaczyć, że DS 2 udało się japońskiemu deweloperowi wybornie, niezależnie od tego, czy sięgniecie po podstawkę (plus ewentualnie osobno dokupicie DLC), czy po popularnego "Scholara".

W 2024 roku Dark Souls II w obu wersjach to wciąż świetna produkcja, prawdopodobnie najbardziej wyjątkowa z całej serii, oferująca masę ciekawej, często ukrytej zawartości i mechanik (sposoby na walkę z bossem, easter eggi, przedmioty do zdobycia tylko w NG+ i nie tylko). Nie jest to tytuł idealny, a niektóre systemy, umiejscowienie wrogów (w tym ich liczba) oraz mnogość mniej interesujących rzeczy momentami może doprowadzić wręcz do szału, ale to nadal Dark Souls. Najsłabsza część trylogii, ale jednocześnie najbardziej unikatowa. Ze świetnym, głębokim lore oraz ogromem intrygujących (w mniej lub bardziej przyjemny sposób) elementów, które czynią ten tytuł jedynym w swoim rodzaju. Warto go sprawdzić po latach.

Wolfenstein: The New Order


Powrót marki Wolfenstein w 2014 roku okazał się triumfalny. Legenda, która zapoczątkowała gatunek gier FPS, ponownie dała o sobie znać 10 lat temu w formie świetnej, wypełnionej po brzegi wartką akcją produkcji. Wcielamy się tu w B.J. Blazkowicza (nie może być inaczej) - weterana wojennego, który 14 lat był w śpiączce. Po otwarciu oczu dowiaduje się, że w trakcie jego snu naziści wygrali II wojnę światową, a jako że B.J. za nimi nie przepada, postanawia pozbyć się reżimu, który rzucił świat na kolana. The New Order to szybka, dynamiczna, krwawa i niezwykle satysfakcjonująca rozgrywka, z ciekawą, dobrze napisaną fabułą oraz polskimi motywami. Czego chcieć więcej?

Wolfenstein: The New Order w 2024 roku trzyma się naprawdę godnie. Graficznie cudów co prawda nie ma, tekstury lata świetności mają dawno za sobą, lecz sam projekt świata oraz animacje starzeją się godnie i wyglądają nieźle mimo 10 lat na karku. Rozgrywka z kolei to najwyższa półka. Niezależnie od tego, czy będziemy się skradać i starać grać po cichu, czy wbiegać na wrogów na pełnej kurtyzanie z dwoma kałachami w łapach, zabawa jest wspaniała. Krew się leje, aż miło, lokacje są świetnie zaprojektowane i poruszanie się po nich jest wprost wyborne, akcja wartka i wypełniona ciekawymi misjami, zaś opowieść wciągająca dobrze napisana. To rewelacyjna gra, która mimo upływu lat nadal dobrze się trzyma i którą warto przejść także w 2024 roku.

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosmrPack   @   16:26, 11.04.2024
Obcy Izolacja oraz Wolfenstein TNO nadal wspominam bardzo dobrze. Far Cry 4 był niestety za bardzo podobny do trójki. W DA Inkwizycja grało mi się nienajgorzej i całkiem dużo godzin nabiłem w tamtym czasie.
Na szybko przeleciałem co w tamtym roku jeszcze wyszło jak dla mnie ciekawego: MGS V Ground Zeroes (prolog do jak się później okazało ostatniego MGSa od mistrza Hideo Kojimy), Drakengard 3 (w reżyserii Yoko Taro i tyle w temacie Puszcza oko ) oraz Bayonetta 2 (Nintendo uratowało wiedźmę od zapomnienia, ale od tej pory będą mieli ją na wyłączność).
0 kudosBarbarella.   @   17:12, 11.04.2024
O żesz. To rzeczywiście dobry rocznik. Szczęśliwy Mam z tego zestawu ograne co prawda tylko dwie gry: świetną Inkwizycję i kultowy dla mnie Kijek Prawdy ale większość pozostałych tytułów mam w kolekcji i czekają na swoją kolej. Szczęśliwy
0 kudosDirian   @   17:30, 11.04.2024
Pamiętam jak duże wrażenie robiło na mnie AC Unity jeśli chodzi o jakość tekstur na ustawieniach high / ultra. Do dziś mogłoby zawstydzić pod tym względem niejedną grę. Aż sobie chyba ściągnę i poskaczę po dachach Paryża. Świetnie zaprojektowane miasto, tylko niepotrzebnie narobili tam takie tłumy NPC-ów, komp się dusił.

Z pozostałych gier na liście miło wspominam Dark Souls II. Co prawda to najgorsze Soulsy i projekt lokacji był dużym zawodem względem jedynki, ale mimo wszystko grało się dobrze. Valiant Hearts też robiło duże wrażenie. Ostatnio próbowałem kontynuacji, ale jakoś nie wciągnęła.

Swoją drogą, pomyśleć, że już w 2014 roku Far Cry było robione metodą kopiuj-wklej, a oni dalej klepią kolejne odsłony w tym samym stylu. Ah to Ubi ;)
0 kudosRonaldo_   @   08:29, 12.04.2024
O tak, Obcy Izolacja mega sztos gierka. Lubię sobie do niej wracać co jakiś czas.
0 kudosjuve   @   10:37, 12.04.2024
Infamous ma 10 lat, a graficznie nadal wygląda kapitalnie. Żałuję, że ta marka znikła.

Arno to najciekawszy bohater Assassin's Creed, a samo Unity miało najciekawszą epokę i miasto. Wiele godzin grałem, każda była wielką przyjemnością. Później zjazd w dół tej marki.
0 kudosBarbarella.   @   10:48, 12.04.2024
Cytat: juve
Infamous ma 10 lat, a graficznie nadal wygląda kapitalnie. Żałuję, że ta marka znikła.

Niech zrobią na Peceta to chętnie kupię i marka się odrodzi. Dumny
0 kudosMicMus123456789   @   16:26, 12.04.2024
Trudno mi uwierzyć, że inFamous: Second Son czy Wolfenstein: The New Order mają już tyle lat na karku, przecież te gry nawet dzisiaj wyglądają świetnie. inFamous szczególnie boli, bo chciałbym zobaczyć nową cześć serii, póki co ogrywam poprzednie na PS3 i dziwie się, że Sony na ten moment pozbył się chyba jedynego superbohatera w swoim katalogu. To zupełnie jak Activision pozbyło się serii Prototype.
0 kudosBarbarella.   @   16:47, 12.04.2024
Cytat: MicMus123456789
przecież te gry nawet dzisiaj wyglądają świetnie.

Przez te 10 lat chyba aż takiej wielkiej rewolucji w grafice nie było. Dla mnie w to prawie bez różnicy czy gra ma 10 czy 2 lata. Uśmiech
0 kudosTheCerbis   @   01:35, 13.04.2024
Dopiero co grałem, w część jeszcze nie zdążyłem... Kiedy to minęło? :/
0 kudospetrucci109   @   13:56, 19.04.2024
W większość nie grałem ale Wolfenstein i Obcy: Izolacja to wybitne gry. Rewelacyjnie mi się w nie grało.
Dodaj Odpowiedź