Dragon Age: Dreadwolf - wszystko co wiemy o grze


zubal22 @ 00:05 22.04.2024
Filip "zubal22" Sudoł
Puść odrobinę funku.

Dragon Age: Dreadwolf znajduje się w produkcji już ładnych kilka lat, ale o samej grze niewiele tak naprawdę wiadomo, a przynajmniej nie oficjalnie. Tak się składa bowiem, że z jak się wydaje, dość wiarygodnych przecieków można wyciągnąć kilka naprawdę ciekawych informacji. Przyjrzyjmy się zatem ostatnim doniesieniom co do najnowszej produkcji studia BioWare.

W tym roku mija 10 lat od debiutu Dragon Age: Inkwizycja - ostatniej gry z uznanej serii autorstwa BioWare, a zarazem ostatniego naprawdę udanego produktu, którego Kanadyjczycy nie musieli się wstydzić. Od 2014 roku w studiu niestety nie jest najlepiej, jeśli chodzi o formę. Mass Effect: Andromeda chociaż grą była dobrą, miało szereg niedoskonałości i wad, które skutecznie odrzuciły wielu graczy, nawet fanów cyklu. Anthem okazało się wielopoziomową katastrofą i chociaż potencjał tu był, to produkcja została dość szybko porzucona przez wydawcę, Electronic Arts, który nie był zainteresowany jej ratowaniem. Udana okazała się jedynie reedycja trylogii ME pod nazwą Mass Effect: Legendary Edition, dzięki której studio przypomniało o sobie ludziom, zaś fani mogli liczyć na to, że wspomniany ME:LE to swego rodzaju wstęp lub przygotowanie na jakąś nową grę czającą się na horyzoncie. Od debiutu Legendary Edition mijają już jednak 3 lata, a BioWare - z tego co wiemy - działa ostro z Dragon Age: Dreadwolf oraz jest na wczesnym etapie tworzenia nowego Mass Effecta. O ile o tym drugim można jedynie domniemywać w tej chwili, o tyle o Dragon Age’u coś już konkretnego wiemy, a do tego ukazały się jakiś czas temu wiarygodne przecieki, którym się dzisiaj przyjrzymy.

Czego zatem można spodziewać się po nowej grze BioWare? Czy Kanadyjczycy szykują nam powrót do korzeni i klasycznej RPG-owej rozgrywki? Czy Dreadwolf powędruje jeszcze mocniej w kierunku akcji? Na te i więcej pytań postaramy się odpowiedzieć w niniejszym artykule; zapraszamy więc do lektury.

Czym jest Dragon Age: Dreadwolf?


Dragon Age: Dreadwolf to bezpośrednia kontynuacja Dragon Age: Inkwizycja oraz dodatku fabularnego Intruz, który ma pod wieloma względami kluczowe znaczenie fabularne. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że bez spoilerów dotyczących Inkwizycji się nie obejdzie, bo inaczej opisanie założeń historii w Dreadwolf jest pozbawione sensu. Dlatego też jeśli planujecie nadrobić wspomnianą grę (lub też dodatek) i nie życzycie sobie spoilerów, polecam pominąć cały następny akapit. Z drugiej strony, samo BioWare strzeliło już spoilerem umieszczając potencjalnego głównego antagonistę w jednym z trailerów, a cała seria, chociaż powiązana ze sobą, opowiada zawsze samodzielną historię, więc grać się da bez znajomości części poprzednich. Dla przypomnienia zatem, krótkie podsumowanie wydarzeń z końcówki Inkwizycji i zapowiedź tego, co przyniesie nam Dreadwolf.

Dragon Age: Inkwizycja kończy się oczyszczeniem Thedas z pomiotów, które przedostały się na kontynent za sprawą Wyłomu w Zasłonie oraz zamknięciem wszystkich szczelin, z których demony te wychodziły. Kulminacyjna walka z Koryfeuszem miała stanowić ostateczny sukces Inkwizycji oraz jej zwycięstwo nad samozwańczym bogiem. Oczywiście sukces ten okazał się chwilowy, bo późniejsze wydarzenia z Intruza - rozgrywającego się 2 lata po walce z nikczemnikiem - przedstawiły nam nowego antagonistę - starego, dobrego Solasa, który był jednym z naszych towarzyszy w podstawce. Okazał się on tzw. Fen’Harelem - Straszliwym Wilkiem - i to on planował stworzenie Wyłomu, którego celem było zniszczenia świata i odbudowanie go na nowo. Plan, którego realizację Solas pośrednio powierzył Koryfeuszowi, nie powiódł się, skutkiem czego była właśnie historia ukazana w Inkwizycji. Wspomniany już Intruz zapowiada nam zaś przyszłość Thedas oraz całego świata z tego uniwersum, które będzie stało przed wyzwaniem powstrzymania Straszliwego Wilka. W tym miejscu zaś oczywiście wskakujemy my i nasza drużyna.

Fabuła, lokacje i questy


Fabularnie Dragon Age: Dreadwolf ma skupiać się na walce z tytułowym Straszliwym Wilkiem, który po wydarzeniach z Intruza odzyskał swoją utraconą potęgę oraz wpływy i stał się zagrożeniem dla życia, a nawet istnienia mieszkańców oraz samego świata Thedas. Wraz z towarzyszami, których będziemy werbować w trakcie zabawy, zwiedzimy różnorodne lokacje, w tym chociażby Imperium Tevinter, Antivię oraz siedzibę Szarych Strażników, Twierdzę Weisshaupt. Niewykluczone również, że opowieść przeniesie nas do Pustki, Czarnego Miasta lub innych wymiarów, czego mogliśmy doświadczyć już w Inkwizycji. Ogólny zarys fabularny znany jest w zasadzie od lat. Sam Intruz nakreślał pewne wątki, a kolejne trailery nic odkrywczego raczej nie dodawały w tej kwestii. Pewnym jest, że w Dragon Age: Dreadwolf będzie można grać bez znajomości poprzednich rozdziałów cyklu, chociaż z pewnością pojawią się rozmaite nawiązania do poprzedników, a niektóre decyzje oraz wydarzenia przedstawione w innych grach znajdą swoje odzwierciedlenie tutaj.

Klasycznie dla serii, w Dragon Age: Dreadwolf będziemy mieli nowego protagonistę, którego wygląd, klasę, statystyki, rasę i płeć wybierzemy przed rozpoczęciem właściwej rozgrywki. Do stworzenia postaci, jak to w każdej grze RPG od BioWare bywa, wykorzystamy rozbudowany kreator, który pozwoli nam wykreować własnego herosa. Wybierzemy m.in. klasę oraz rasę, od których zależeć będą opcje dialogowe i decyzje, jakie będziemy mogli podejmować. Na tej podstawie zmieni się ponadto odbiór naszego bohatera przez otoczenie, co wpłynie na przebieg scenariusza.

Interesująco z przecieków zapowiadają się questy, jakie mamy otrzymywać w toku rozgrywki. Ich struktura oraz jakość mają bardziej przypominać Wiedźmina 3 niż inne gry BioWare. Nacisk położono podobno na wyjątkowe zadania i opowiadanie historii poprzez poboczne wątki, a nie proste PPP (przynieś, podaj, pozamiataj), co było jedną z większych wad Inkwizycji. W Dragon Age: Dreadwolf każde zadanie dodatkowe ma być rozbudowane, oferować własną narracją, a nierzadko ma też mieć wpływ na wątek główny oraz lore świata - czego mocno brakowało w ostatnich grach studia. Oczywiście ciężko orzec ile w tym prawdy, bo przecieki raczej nie dotyczą pełnej wersji gry, a jedynie jej części, natomiast nastraja to dość pozytywnie w oczekiwaniu na premierę.

Sprawdź także:

Dragon Age: Dreadwolf

Premiera: listopad 2024
PC, PS5, XBOX X/S

Dragon Age: Dreadwolf to czwarta pełnoprawna odsłona serii popularnych cRPG-ów akcji od studia BioWare - ojców marki, a także Mass Effect czy Anthem - i firmy Electronic ...

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosBarbarella.   @   13:57, 22.04.2024
Przede wszystkim przydałaby się wciągająca i zapadająca w pamięć fabuła jak w Origins bo o co chodziło w Dwójce i Inkwizycji to pamiętam średnio albo wcale. No i fajnie jakby Morrigan się znowu pojawiła bo wiedźmy ogólnie są spoko. Pokręcony