Watch Dogs: Legion - odpowiadamy na Wasze pytania


Materdea @ 20:06 27.10.2020
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Wielbiciel literatury przez małe p, gier przez duże G, a także muzyki (tu już bez wyróżnień). Do tego klasyczna męska elegancja, savouir-vivre i szeroko pojęta estetyka. Kontakt: m.trochonowicz@miastogier.pl

Ostatnio poprosiliśmy Was o pytania dotyczące Watch Dogs: Legion - oto odpowiedzi na nie!

Watch Dogs: Legion już za kilka dni zadebiutuje na półkach sklepowych. My mamy okazję testować produkt już od jakiegoś czasu, a ostatnio poprosiliśmy Was o zadawanie pytań związanych z nadchodzącą produkcją francuskiego Ubisoftu. I pozytywnie nas zaskoczyliście! Oto odpowiedzi na praktycznie wszystkie kwestie, które poruszyliście – kilka z nich się powtarzało, więc - naturalnie - je pominęliśmy.

Czy gra powraca do klimatu pierwszej części, czy może bliżej jej "dwójce"?

Powiedziałbym, że Watch Dogs: Legion to raczej mix obu. Choć Londyn jest rozświetlony różnokolorowymi neonami, to koniec końców główny wątek, a i cały problem poruszany w postbrexitowej stolicy Anglii, zdaje się być dużo poważniejszy niż sprawy DedSecu z „dwójki”.

Jak się sprawdza gra bez głównego bohatera?

Nie jest jakoś drastycznie inaczej. Na pierwszy rzut oka, nawet na drugi, nie odczujesz za bardzo różnicy. Postacie przez nas dobierane na pewno mówią DUŻO mniej i są bardziej pasywne np. w przerywnikach filmowych – pierwszoplanową rolę przejmują tutaj m.in. Sabina, Bagley czy inne postacie niezależne kontaktujące się z nami przez tzw. optika.

Czy postacie, przez które sobie skaczemy, przejmując nad nimi kontrolę, nie są plastikowe i sztuczne, jakby byli niedorobionymi NPC-ami?

Mówią mniej, ale nie powtarzają swoich kwestii – kiedy do tego samego questa podejdziesz różnymi postaciami, to mimo wszystko nie będą one mówiły identycznych linijek. Skrypt dość sprytnie przełącza napisane dialogi dla danego zadania między np. byłym zawodnikiem MMA, a panią pracującą na budowie.

Ale w ogólnym rozrachunku po kilku pierwszych godzinach już nie zwracasz uwagi na to, kogo kontrolujesz, tylko dobierasz sobie postacie pod względem użyteczności (posiadanych specjalnych umiejętności, przebrań itd.).

Sprawdź także:

Watch Dogs: Legion

Premiera: 29 października 2020
PC, PS4, XBOX ONE, PS5, XBOX X/S

Watch Dogs Legion to trzecia część serii przygodowych gier akcji od francuskiego koncernu Ubisoft. Po Chicago w pierwszej części i San Francisco w drugiej, "trójka" przen...

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosBubtownik   @   17:22, 28.10.2020
Czyli niestety tak jak się spodziewałem. Szkoda, że trzeba latać między tymi postaciami bo jakby gra dawała możliwość ukończenia jej jednym bohaterem to byłoby spoko, a tak mamy nijakie przeskakiwanie między NPC'ami. Nie podoba mi się to kompletnie, a te kompendium tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że może warto sobie pograć, ale jak będzie za mniej niż 100zł. Zbyt dużo udziwnień. Bardzo ambitny pomysł z przełączaniem się między bohaterami ale wykonanie go do poziomu w którym byłby fajny jest pewnie zbyt drogie i czasochłonne. Tak dostaliśmy zamiast jednego miałkiego bohatera to całą stertę gadających pikseli do pogrania. Ehh nie podoba mi się.
0 kudosGuilder   @   19:30, 28.10.2020
Można z tych odpowiedzi wyrobić sobie całkiem konkretny pogląd na to, jak gra będzie wyglądała. Dzięki.
0 kudosKotecek_PL   @   11:07, 29.10.2020
Gra się świetnie i zarazem dziwnie, te dialogi to kosmos coś w stylu :
Poważna sprawa Juhu będzie akcja, mogą nas zabić zranić torturować, co tam powaga sytuacji dowalmy śmiesznym tekstem typu : Ale odlot, będzie zabawa. Z tonu to niemalże można mieć wrażenie że czeka nas wizyta w parku rozrywki.
brakuje mi broni palnej strzelającej ostrą amunicją , te ogłusza ze nie są moim zdaniem satysfakcjonujące. Sama fabuła zaczyna wciągać od samego początku, widać chęć powrotu do pierwszej części ale gdzieś w to wpleciono idiotyzmy z drugiej co niszczy taką atmosferę uczucia że się walczy o coś poważniejszego. Brakuje mi też czegoś jak w 1 na kształt reputacji w tym wypadku jako organizacji ded sec, zabijesz niewinnego reputacja w dół, ludzie nas nie lubią, bronisz kogoś, ludzie nas lubią i wspierają.
Walka nie jest zbyt wyśrubowana, jak na razie z gołymi pięściami ruszyłem 4 misje, wrogowie są bardzo honorowi, jak walka w ręcz to nie strzelanina, ale to jest zrobione do przesady.
optymalizacja gry raczej okej, na ultra z raytrackingiem jest między 30 a 40 fps w 3840x2160. Do zwiedzania miasta polecam przełączyć się na najwyższe detale ale przed akcją lepiej zniżyć coś żeby mieć płynność. Same miasto wygląda raczej na małe ale jest tak zrobione że daje poczucie sporego świata.
0 kudosMicMus123456789   @   14:42, 29.10.2020
Po zapoznaniu się z odpowiedziami na pytania i sprawdzeniu samu dziś gry stwierdzam, że nie jest tak źle i strasznie jak myślałem, że będzie. Rekrutowanie postaci przypomina mi trochę rekrutacje do bractwa z Assassins Creed.
0 kudosDirian   @   15:32, 29.10.2020
Cytat: Kotecek_PL
optymalizacja gry raczej okej, na ultra z raytrackingiem jest między 30 a 40 fps w 3840x2160.


Kłóciłbym się czy 30-40 fps w 4K na RTX 3090 to jest "okej" Cool

Wiadomo, detale ultra robią swoje, ale to też nie jest tytuł który wyznacza nowe standardy graficzne.
0 kudosKotecek_PL   @   16:18, 29.10.2020
Cytat: Dirian
Cytat: Kotecek_PL
optymalizacja gry raczej okej, na ultra z raytrackingiem jest między 30 a 40 fps w 3840x2160.

Kłóciłbym się czy 30-40 fps w 4K na RTX 3090 to jest "okej" Cool
Wiadomo, detale ultra robią swoje, ale to też nie jest tytuł który wyznacza nowe standardy graficzne.


No niby tak ale z raytrackingiem polem widzenia na 110 stopni, doinstalowanymi teksturkami HD to i tak nieźle ciągnie, jest trochę wodotrysków
Dodaj Odpowiedź