Watch Dogs: Legion - odpowiadamy na Wasze pytania


Materdea @ 20:06 27.10.2020
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Wielbiciel literatury przez małe p, gier przez duże G, a także muzyki (tu już bez wyróżnień). Do tego klasyczna męska elegancja, savouir-vivre i szeroko pojęta estetyka. Kontakt: m.trochonowicz@miastogier.pl

Czy postać, którą wybierzemy, ma znaczenie w czasie grania?

Niekoniecznie. Generalnie możesz każdą misję przejść albo po cichu, albo „na Rambo”. W obu przypadkach każdy z zrekrutowanych bohaterów może sobie poradzić.

Czy mamy multiplayer?

Premiera trybu multiplayer odbędzie się w grudniu.

Ile jest poziomów trudności?

Nie ma ani jednego.

Czy polonizacja jest bez większych wpadek językowych?

To ciekawe pytanie. Na londyńskich ulicach jest bardzo dużo slangu – zarówno tego codziennego, jak i mocno ulicznego. Tłumacze postarali się o przeniesienie wszystkiego w miarę precyzyjnie na polski, ale w paru miejscach brakuje np. tłumaczenia słowa „fuck” i mamy je w oryginalnej, angielskiej formie.

Czy mapa jest duża, najeżona przytłaczającym milionem pobocznych aktywności?

Nie. Z uwagi na to, że gramy tylko w jednym mieście, trudno było wpakować ilość aktywności znanych np. z serii Assassin’s Creed. Mamy przejmowanie dzielnic (trzy mini-zadania poboczne + jedno większe), kilka mini-gierek, ale to wszystko. Na mapie panuje naprawdę względny spokój.

Czy przejście gry, ze względu na grinding i ogrom mapy, będzie się szacowało na trzycyfrową liczbę godzin?

Trzycyfrowy wynik wykręci się chyba tylko jeśli jest się fanatycznym wyznawcą serii albo klimatu. Z dużą rezerwą mogę powiedzieć, że wyczyszczenie mapy ze wszystkich aktywności (w tym znajdziek, których też nie ma dużo) zajmie maksymalnie 50 godzin (ale to optymistyczny wariant – realnie obstawiałbym ze 40).

Czy gra jest względnie poważna, jak jedynka, czy idzie w głupotki i absurdy jak w seria Saints Row?

Ma pewien specyficzny humor, bardzo delikatny i subtelny. Powiedziałbym, że jest bardziej w stylu „jedynki” niż „dwójki”.

Sprawdź także:

Watch Dogs: Legion

Premiera: 29 października 2020
PC, PS4, XBOX ONE, PS5, XBOX X/S

Watch Dogs Legion to trzecia część serii przygodowych gier akcji od francuskiego koncernu Ubisoft. Po Chicago w pierwszej części i San Francisco w drugiej, "trójka" przen...

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosBubtownik   @   17:22, 28.10.2020
Czyli niestety tak jak się spodziewałem. Szkoda, że trzeba latać między tymi postaciami bo jakby gra dawała możliwość ukończenia jej jednym bohaterem to byłoby spoko, a tak mamy nijakie przeskakiwanie między NPC'ami. Nie podoba mi się to kompletnie, a te kompendium tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że może warto sobie pograć, ale jak będzie za mniej niż 100zł. Zbyt dużo udziwnień. Bardzo ambitny pomysł z przełączaniem się między bohaterami ale wykonanie go do poziomu w którym byłby fajny jest pewnie zbyt drogie i czasochłonne. Tak dostaliśmy zamiast jednego miałkiego bohatera to całą stertę gadających pikseli do pogrania. Ehh nie podoba mi się.
0 kudosGuilder   @   19:30, 28.10.2020
Można z tych odpowiedzi wyrobić sobie całkiem konkretny pogląd na to, jak gra będzie wyglądała. Dzięki.
0 kudosKotecek_PL   @   11:07, 29.10.2020
Gra się świetnie i zarazem dziwnie, te dialogi to kosmos coś w stylu :
Poważna sprawa Juhu będzie akcja, mogą nas zabić zranić torturować, co tam powaga sytuacji dowalmy śmiesznym tekstem typu : Ale odlot, będzie zabawa. Z tonu to niemalże można mieć wrażenie że czeka nas wizyta w parku rozrywki.
brakuje mi broni palnej strzelającej ostrą amunicją , te ogłusza ze nie są moim zdaniem satysfakcjonujące. Sama fabuła zaczyna wciągać od samego początku, widać chęć powrotu do pierwszej części ale gdzieś w to wpleciono idiotyzmy z drugiej co niszczy taką atmosferę uczucia że się walczy o coś poważniejszego. Brakuje mi też czegoś jak w 1 na kształt reputacji w tym wypadku jako organizacji ded sec, zabijesz niewinnego reputacja w dół, ludzie nas nie lubią, bronisz kogoś, ludzie nas lubią i wspierają.
Walka nie jest zbyt wyśrubowana, jak na razie z gołymi pięściami ruszyłem 4 misje, wrogowie są bardzo honorowi, jak walka w ręcz to nie strzelanina, ale to jest zrobione do przesady.
optymalizacja gry raczej okej, na ultra z raytrackingiem jest między 30 a 40 fps w 3840x2160. Do zwiedzania miasta polecam przełączyć się na najwyższe detale ale przed akcją lepiej zniżyć coś żeby mieć płynność. Same miasto wygląda raczej na małe ale jest tak zrobione że daje poczucie sporego świata.
0 kudosMicMus123456789   @   14:42, 29.10.2020
Po zapoznaniu się z odpowiedziami na pytania i sprawdzeniu samu dziś gry stwierdzam, że nie jest tak źle i strasznie jak myślałem, że będzie. Rekrutowanie postaci przypomina mi trochę rekrutacje do bractwa z Assassins Creed.
0 kudosDirian   @   15:32, 29.10.2020
Cytat: Kotecek_PL
optymalizacja gry raczej okej, na ultra z raytrackingiem jest między 30 a 40 fps w 3840x2160.


Kłóciłbym się czy 30-40 fps w 4K na RTX 3090 to jest "okej" Cool

Wiadomo, detale ultra robią swoje, ale to też nie jest tytuł który wyznacza nowe standardy graficzne.
0 kudosKotecek_PL   @   16:18, 29.10.2020
Cytat: Dirian
Cytat: Kotecek_PL
optymalizacja gry raczej okej, na ultra z raytrackingiem jest między 30 a 40 fps w 3840x2160.

Kłóciłbym się czy 30-40 fps w 4K na RTX 3090 to jest "okej" Cool
Wiadomo, detale ultra robią swoje, ale to też nie jest tytuł który wyznacza nowe standardy graficzne.


No niby tak ale z raytrackingiem polem widzenia na 110 stopni, doinstalowanymi teksturkami HD to i tak nieźle ciągnie, jest trochę wodotrysków
Dodaj Odpowiedź