Watch Dogs: Legion (XBOX One)

ObserwujMam (1)Gram (0)Ukończone (0)Kupię (0)

Recenzja gry Watch Dogs: Legion (XBOX One)


@ 29.10.2020, 18:52
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Wielbiciel literatury przez małe p, gier przez duże G, a także muzyki (tu już bez wyróżnień). Do tego klasyczna męska elegancja, savouir-vivre i szeroko pojęta estetyka. Kontakt: m.trochonowicz@miastogier.pl

Watch Dogs: Legion na przedpremierowych materiałach jawił się co najmniej tak samo ciekawie jak Watch Dogs 2! A dzięki innowacyjnej mechanice rekrutowania mieszkańców Londynu i wcielania się w nich, miał być jeszcze bardziej atrakcyjny dla graczy. Rzeczywistość niestety zweryfikowała zwiastuny i grafiki promocyjne.

Jestem zawiedziony Watch Dogs: Legion. Albo inaczej. Nie jestem zaskoczony. Ubisoft nie uczy się na własnych błędach i nadal z uporem maniaka tworzy gry od pewnego schematu wypracowanego przy okazji każdej z własnych marek. Fala krytyki zalała francuską korporację przy okazji Tom Clancy’s Ghost Recon: Breakpoint – jak będzie tym razem?

Zapewne nieco lepiej, na co wskazują już oceny, które pojawiły się w sieci. W swoich założeniach i pewnych wewnętrznych odczuciach, które mamy zazwyczaj po pierwszych godzinach z danym tytułem, można odnieść wrażenie, że Watch Dogs: Legion nie jest grą złą. Ale nie jest też pozycją, którą poleciłbym komukolwiek na pierwszym miejscu. Na pewno można było oczekiwać więcej po całkiem niezłych materiałach przedpremierowych.

Całą promocję tej produkcji i jej motyw przewodni oparto o nową mechanikę, co już wydaje się być całkiem interesujące. Deweloperzy nowej części popularnej serii przygodowych gier akcji z motywem cyberprzestępczości na pierwszym planie postanowili pójść w zupełnie nowym kierunku – odrzucić, wydawałoby się niemożliwą do ruszenia, figurę, jaką jest główny bohater.

Cały mechanizm ma dość silne umocowanie w koncepcji gry, bowiem podtytuł „Legion” nie został umieszczony przypadkowo. Historia rozgrywa się w dość dalekiej przyszłości, w której Londyn stał się prywatnym folwarkiem megakorporacji Albion, a organizacja DedSec – trochę hakerzy, trochę szpiedzy, trochę mistrzowie sztuk walki zbuntowani przeciwko opresyjności władzy – musi się na nowo odbudować, stanowiąc jednocześnie ruch oporu dla totalitarnych działań nowych włodarzy miasta.

Watch Dogs: Legion - recenzjaWatch Dogs: Legion - recenzja

I to właśnie tenże ruch oporu, który jest lejtmotywem fabuły „trójki”, stanowi usprawiedliwienie dla tego niewątpliwie innowacyjnego i nowego mechanizmu. „Ficzer” związany z brakiem jednego protagonisty polega na rekrutowaniu zwykłych londyńczyków i przekonywaniu ich do dołączenia do naszej sprawy. Takiemu procesowi towarzyszy osobne zadanie wyświetlane w odpowiedniej karcie w menu głównym – nie wystarczy proste zaproszenie, by delikwent się zgodził. W zależności od tego, jak skrypt zadziała, czasami misje są nieco dłuższe, a czasami polegają na np. kradzieży ciężarówki Albionu z powodu X i odstawienia jej do wyznaczonego miejsca. Przede wszystkim jednak są szalenie powtarzalne!


Screeny z Watch Dogs: Legion (XBOX One)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosamiga   @   21:34, 29.10.2020
Ta gra to taki porządny średniak z plusem. Skusić się czy nie skusić na zakup. Oto jest pytanie. Ale chyba jednak przeznaczę pieniążki na Asasynów wikingów
0 kudosMaterdea   @   10:53, 30.10.2020
Cytat: amiga
Ale chyba jednak przeznaczę pieniążki na Asasynów wikingów
Zdecydowanie skłaniałbym się ku tej opcji.
0 kudosMicMus123456789   @   12:07, 30.10.2020
Ja póki co powtarzalności jeszcze nie doświadczyłem, ale zauważyłem, że moja pierwsza postać którą wybrałem nie ma właśnie problemu czy to w walce czy w skradaniu się. Nowe postacie rekrutuje dla zabawy patrząc na to kto ma jaki pojazd bądź broń niż to czy umie walczyć lub skradać się.
0 kudosDirian   @   15:15, 30.10.2020
Cytat: MicMus123456789
Ja póki co powtarzalności jeszcze nie doświadczyłem
Co prawda w Legion nie grałem, ale czy to poprzednie Watch Dogsy, czy to Asasyny, to przecież każda z tych gier jest do bólu powtarzalna - czy to w kwestii mechaniki, czy misji. Oczywiście nie dla każdego musi być to wada, no ale jednak.
0 kudosMicMus123456789   @   18:00, 30.10.2020
Póki co jedyna powtarzalność to masa skrzynek i dokumentów rozsianych po mapie, a ja nie umiem przejść obok nich obojętnie xD
0 kudosLucas-AT   @   07:43, 31.10.2020
Jedyne co mnie kusi w tej grze to Londyn, po którym bym chętnie pojeździł. Skażone klimatem cyberpunku niestety, ale jak będzie w Plusie albo Game Passie to na pewno pobiorę.
0 kudosKotecek_PL   @   14:15, 31.10.2020
mam problem z jedną z misji :

przeszukałem kilkakrotnie cały ten obiekt i nie wiem co mam zrobić jakiegoś agenta byłego mam odszukać, nie wiem jak to zrobić .

https://youtu.be/eyQQBZQECYs
0 kudosMaterdea   @   14:38, 31.10.2020
Cytat: Kotecek_PL
przeszukałem kilkakrotnie cały ten obiekt i nie wiem co mam zrobić jakiegoś agenta byłego mam odszukać, nie wiem jak to zrobić .
Pewnie zaciął się skrypt. Agent jest na dachu jednego z budynków w głównej części tego obozu, nie trzeba nigdzie latać ani biegać. Tam w ogóle misja powinna być za dnia, nie wiem dlaczego u Ciebie jest wieczór. Jak wszedłeś na teren tego stadionu?
0 kudosKotecek_PL   @   14:57, 31.10.2020
Cytat: Materdea
Cytat: Kotecek_PL
przeszukałem kilkakrotnie cały ten obiekt i nie wiem co mam zrobić jakiegoś agenta byłego mam odszukać, nie wiem jak to zrobić .
Pewnie zaciął się skrypt. Agent jest na dachu jednego z budynków w głównej części tego obozu, nie trzeba nigdzie latać ani biegać. Tam w ogóle misja powinna być za dnia, nie wiem dlaczego u Ciebie jest wieczór. Jak wszedłeś na teren tego stadionu?


wleciałem na dronie użytkowym na teren tego rozwalonego stadionu i wylądowałem gdzieś na środku tych slamsów przy darcie
1 kudosMaterdea   @   15:48, 31.10.2020
Musisz to zrobić pieszo tj. wejść jak Ci gra pokazuje znaczniki. Korytarzowym wejściem, skradając się przed strażnikami. Screenshot w załączniku.
0 kudosMicMus123456789   @   17:16, 31.10.2020
Udało mi się zwerbować porucznika Albionu i przy próbie wzięcia misji fabularnej ta nie chciała się odpalić, ale już po dialogu z postacią xD Dopiero jak zmieniłem agenta i zagadałem jeszcze raz misja ruszyła.
1 kudosKotecek_PL   @   18:11, 31.10.2020
generalnie to mam następny problem, mam zneutralizować egzekutorkę klanu kelly, tylko że jej się tak trochę nie żyje Poirytowany


Obrazek

0 kudosMaterdea   @   18:28, 31.10.2020
Misje rekrutacyjne są generowane przez algorytm, więc z tym raczej nikt Ci nie pomoże. Możesz odpuścić sobie rekrutację danego agenta z menu drużyny, wtedy ta misja automatycznie zniknie.
0 kudosHighline   @   12:05, 05.11.2020
Cytat: Lucas-AT
Jedyne co mnie kusi w tej grze to Londyn, po którym bym chętnie pojeździł. Skażone klimatem cyberpunku niestety, ale jak będzie w Plusie albo Game Passie to na pewno pobiorę.

Bo jak w klimacie cyberpunka nie robimy my to jest złe i niegrywalne. Dawid ukraść, dobrze, Dawidowi ukraść, źle. Taka retoryka zaczeła się pojawiać w internecie od kiedy CD Projekt ogłosił tworzenie gry w uniwersum cyberpunkowym. Odpowiedź na pytanie kto jest tymi których szlag trafił i hipokryzja przeżarła jest coraz bliżej.
Dodaj Odpowiedź