The Outer Worlds (XBOXONE)

ObserwujMam (2)Gram (1)Ukończone (1)Kupię (0)

Recenzja gry The Outer Worlds (XBOXONE)


@ 28.10.2019, 20:24
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Kofeiniarz, kokainiarz, kodeiniarz. Kontakt: m.trochonowicz@miastogier.pl

The Outer Worlds od studia Obsidian Entertainment stanowiło przed premierą niezwykłą ciekawostkę. Na początku był kolorowy, wręcz baśniowy świat pełen kontrastów, gdzie korporacyjny brud przemysłu ciężkiego miesza się z mieniącymi się feerią barw widoczkami, co sprawiało wrażenie niespójnego i nieprzemyślanego uniwersum. Jednak jest zgoła inaczej!

The Outer Worlds jest duchowym spadkobiercą Fallout: New Vegas – stwierdziło kilka dni temu studio Obsidian Entertainment, autorzy obu gier. Trudno nie dostrzec podobieństw pomiędzy tymi tytułami, które stanowią poniekąd znaki rozpoznawcze studia. Kanciasta rozgrywka, drewniany system walki, bugi i glitche… zaraz, co?

Fallout: New Vegas ukazało się w 2010 roku. The Outer Worlds wyszło dziewięć lat później. To dwie kompletnie różne od siebie epoki. Jeśli pamiętacie swoje przejście New Vegas, to owszem, mogły towarzyszyć Wam wspomniane przeze mnie negatywne cechy (sam zgrzytam zębami wracając do „trójki”, którą sobie niezwykle cenię). Jednak nie można tego samego powiedzieć o nowym dziele Obsidianu! Raz, że napędzane jest zupełnie innym silnikiem, a dwa, producenci świetnie sobie z nim poradzili!

W The Outer Worlds mamy do czynienia z przede wszystkim dwoma gatunkami – cRPG i FPS. Obsidian w swoich grach nadal stawia na historię, nieliniowe rozwiązywanie zadań, a przede wszystkim na aspekty takie, jak rozwój bohatera i jego umiejętności wpływające na przebieg zabawy. Sporą rolę odgrywa też broń palna, crafting oraz modyfikacje giwer.

Polskie tłumaczenieSłowa pochwały muszę skierować w stronę polskich tłumaczy The Outer Worlds. Gra przepełniona jest neologizmami, które Obsidian wymyślił na rzecz własnego uniwersum. Do tego doszedł specyficzny klimat, do którego trzeba było dostosować słownictwo. Szlugi Kosmoluba to od teraz moje ulubione papierosy!

Zacznijmy jednak od początku – fabuły. Fabuły, która mogłaby być nieco lepsza, zwłaszcza, jeśli mowa o wątkach pobocznych. Choć i tak jest o wiele lepiej niż na początku bym się spodziewał. Wcielamy się bowiem we własnoręcznie wykreowanego bohatera, któremu dopiero przyjdzie stanąć naprzeciw (lub pod ramię) z kosmicznymi megakorporacjami. Co ciekawe, w grze znajduje się rozbudowany edytor postaci, której de facto nie widzimy, ponieważ kamery nie możemy przełączyć do trybu trzecioosobowego!

Zabawa zaczyna się w momencie, gdy pewien jegomość odmraża naszą kapsułę z zaginionego gdzieś w najodleglejszym zakątku galaktyki statku. Nadzieja, bo taką nazwę nosiła ów jednostka, „zawieruszyła się” dobre dziesiątki lat temu i teraz stanowi rodzaj miejskiej legendy opowiadanej sobie przez mieszkańców innych planet. Na jej pokładzie zaś nadal znajdują się ludzie z czasów pierwszych kolonizacji.

Wszystko wygląda dość niepozornie, bo oto naukowiec, któremu zawdzięczamy nasz żywot, prosi o przysługę w postaci kontynuowania misji „rozmrażania” kolejnych kolonistów. Towarzyszy temu, oczywiście, szereg mniejszych i większych misji, jednak całość układa się w naprawdę zgrabną intrygę (i jednocześnie – jak ma to miejsce w motywach science-fiction – z gargantuicznymi pokładami patosu pod sam koniec), pośród której poruszane są m.in. wątki polityczno-społeczne. I to naprawdę istotne, jak twarz dzisiejszego korporacjonizmu (oraz ich dominacji w ludzkim życiu) czy podejścia do stawiania zadań jednostce oraz całemu społeczeństwu.


Screeny z The Outer Worlds (XBOXONE)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosshuwar   @   07:56, 29.10.2019
Nie wiem dlaczego, ale czytając recenzje (nie tylko na MG) odnoszę wrażenie, że recenzenci skłonni są wybaczać więcej Obsidian'owi. Materdea podał jedynie jeden negatywny element gry (wątki poboczne). Pewnie się mylę, ale czuję, że tych negatywów jest nieco więcej. I żeby było jasne - rzeczywiście wolałbym nie mieć racji Puszcza oko
1 kudosMaterdea   @   08:14, 29.10.2019
Cytat: shuwar
Nie wiem dlaczego, ale czytając recenzje (nie tylko na MG) odnoszę wrażenie, że recenzenci skłonni są wybaczać więcej Obsidian'owi. Materdea podał jedynie jeden negatywny element gry (wątki poboczne). Pewnie się mylę, ale czuję, że tych negatywów jest nieco więcej. I żeby było jasne - rzeczywiście wolałbym nie mieć racji Puszcza oko
Jasne, tak na dobrą sprawę każdy znajdzie x elementów, które mu nie pasują i on przez nie nie zagra. Ot, historia nie taka, a to jednak walka bronią białą mogła by być zrealizowana jak w grze takiej czy takiej, albo nie siada mu klimat itd. Tylko, że musimy odróżnić rzeczy, które ewidentnie w grze nie pasują (jak pisałem odnośnie np. craftingu czy kilku nieprzemyślanych rozwiązań w Ghost Recon: Breakpoint) i psują klimat, oraz takie, które są dobrze zrealizowane, ale ktoś może zakręcić na ich widok głową.

Od tego też jest cały tekst - opisuję w nim również ogólne przemyślenia i charakterystyczne rzeczy poddaję pod wątpliwość. Mi bardzo spodobało się to, co zobaczyłem na ekranie. Ale wyraźnie kilkukrotnie wyjaśniłem, że jest to mocno kontrastujący świat i czytelnik sam zada sobie pytanie, czy mu się to podoba, czy wręcz przeciwnie. Uśmiech
1 kudosGuilder   @   21:30, 29.10.2019
Jak byłem ostrożny w swoich nadziejach i przewidywaniach dotyczących tej gry, tak teraz się nią na poważnie zainteresowałem. Dzięki za recenzję, zdecydowanie zachęciła.
0 kudosfrycek88   @   19:28, 01.11.2019
Fajna recka. Będę musiał kiedyś kupić jak wyjdzie pełna edycja ze wszystkimi dodatkami.

A kiedy będzie recka Greedfalla?
0 kudosDirian   @   19:47, 01.11.2019
Cytat: frycek88
A kiedy będzie recka Greedfalla?

W niedalekiej przyszłości - mieliśmy małe zamieszanie z kopią recenzencką, później wyszło kilka nowych gier, które trzeba było zrecenzować i Greedfall tak trochę wypadł z kolejki. Ale nadrobimy zaległości!
0 kudosshuwar   @   09:00, 02.11.2019
Ja napisałem mikroreckę Greedfalla przy okazji innego postu (ale nie pamiętam którego). To było jakieś 3-4 dni temu. Ja Greedfalla polecam z całym sercem.
0 kudosBubtownik   @   15:30, 02.11.2019
Outer Worlds sobie u mnie mocno poczeka. Po sparzeniu się na Greedfall mam lekki uraz do niepewnych produkcji zachwalanych przez prasę (więcej opisałem w swojej mini-recenzji o GreedFall) i wolałem sobie wydać kasę na RDR2 na PC'ta mimo iż ograłem go już na PS4. Przynajmniej wiem, że gra jest tego warta i będę się przy niej świetnie bawił, wszak dla mnie obok Wiedźmina 3, RDR2 jest grą generacji.
Posiedzę i popatrzę jakie odczucia będą mieli gracze po przejściu TOW po jakimś czasie.
0 kudosfrycek88   @   10:38, 03.11.2019
Cytat: shuwar
Ja napisałem mikroreckę Greedfalla przy okazji innego postu (ale nie pamiętam którego). To było jakieś 3-4 dni temu. Ja Greedfalla polecam z całym sercem.


Ok. zaraz poczytam.
Dodaj Odpowiedź