Artykuł - Kolejny Far Cry, następny Assassin's Creed - ile można, Ubisofcie? - komentarze

Offline
mrPack //grupa Wojownicy RPG » [ Postowy Huragan (exp. 2186 / 3200) lvl 10 ]0 kudos
Sam sięgnąłem po FC6, ale nie patrzałem na recenzje. Miałem długą przerwę od serii, a poza tym umiejscowienie mi odpowiada. Przyłożyłem się do ciągnięcia przez Ubisoft obu swoich tasiemców, bo kolejne Assassiny też kupuję i biję się za to w pierś Zawstydzony Z drugiej strony przy czasie jaki spędzam na graniu i przerwach pomiędzy sesjami nie są mnie w stanie zbytnio zmęczyć nawet powtarzane od x części mechaniki Niewinny



Offline
Barbarella. //grupa Akademia Morderców » [ Szef Akademii (exp. 332 / 400) lvl 7 ]0 kudos
Ja na razie zaliczyłam trzy Assassyny , przymierzam się do kolejnego {ostatniego z Ezio} ,powtarzalność mi nie przeszkadza , lubię tę serię ,ciekawe historyczne lokacje , historyczne postacie . Będę sięgać po kolejne części dopóki tchu starczy , oczywiście w pewnych odstępach czasowych. Natomiast Far Cry'ia nie znam , jakoś mnie nie ciągnęło .Zainteresował mnie jednak FC6 , fabułą , postacią damskiej Che Guevarry .Pewno za jakiś czas za sprawą tej części zaznajomię się z serią.

Online
Guilder //grupa Mieszczanie » [ Wojownik (exp. 2059 / 3000) lvl 11 ]2 kudos
Mimo wszystko, gdzieś ten punkt przegięcia na osi czasu jest i Ubisoft prędko ku niemu galopuje. Coraz niższe oceny, coraz więcej znudzonych graczy, a to wszystko przełoży się prędzej czy później na coraz mniejsze zyski.
Czy można kogoś winić za ten stan rzeczy? Nie winiłbym ludzi, którym się to podoba, choć to ciągle to samo. Przecież Moda na Sukces też miała fanów. To rozrywka, ma cieszyć. Jeśli komuś to odpowiada, to w imię czego ma sobie żałować? Czy winić firmę? I tak i nie, raczej pion odpowiedzialny za długofalową strategię. Trudno zarzynać kurę znoszącą złote jaja, ale kura ta się męczy i starzeje, trzeba wyhodować sobie nowe. Jeśli nie rozkręcą innej marki do czasu już totalnego znudzenia się graczy Asasynami i Far Cry-ami, to czeka ich tąpnięcie.
Inna sprawa, że potrafię sobie wyobrazić ich zarząd kalkulujący na chłodno, że np. z całej marki Far Cry wycisną więcej kasy w 10 lat, robiąc co dwa lata kolejny tytuł i zarzynając go potem, niż ciągnąć serię przez 30 lat, robiąc grę raz na 4-5 lat. W końcu trendy przemijają. Czy ktoś myślał w czasach, gdy ogromną popularnością cieszyły się Age of Empires, Settlers, Heroes czy Starcraft, że 15 lat później strategie będą niszą, w którą będzie grał znikomy procent rynku?

Offline
petrucci109 //grupa Wojownicy RPG » [ Postowy Huragan (exp. 2025 / 3200) lvl 10 ]0 kudos
Trochę to taka akademicka dyskusja. Sam też jakiś czas temu tak myślałem ale prawda jest taka, że rynek gier jest w tej chwili na tyle bogaty, że każdy znajdzie coś dla siebie. Nie odpowiadają mi gry Ubisoftu, nie muszę w nie grać, mogę zagrać w coś zupełnie innego, co spełni moje wymagania. Każdy znajdzie dziś mnóstwo gier dla siebie w każdym gatunku jaki chce. Co do samego Far Cry nigdy nie grałem (i pewnie nie zagram). Assassins Creed 2 ograłem i prawie umarłem z nudów więc z grami Ubisoftu mi nie po drodze, chociaż obiecałem sobie, że kiedyś dam AC jeszcze jedna szansę. A wracając jeszcze do meritum idąc na Bonda, Mission Impossible, czy Star Warsy można by powiedzieć dokładnie to samo ale taka jest formuła tych marek. Może po prostu z AC i Far Cry jest podobnie...

Liczba czytelników: 471950, z czego dziś dołączyło: 2.
Czytelnicy założyli 50338 wątków oraz napisali 658586 postów.