The Walking Dead: A Telltale Games Series (PC) - okladka

The Walking Dead: A Telltale Games Series (PC)

Premiera:
11 grudnia 2012
Premiera PL:
brak danych
Platformy:
Gatunek:
Przygodowa
Język:
Producent:
Wydawca:
Dystrybutor:
brak danych
Strona:

ObserwujMam (78)Gram (15)Ukończone (90)Kupię (8)

Opis The Walking Dead: A Telltale Games Series (PC)
damianwiko4 @ 21:30 17.01.2012
Damian "damianwiko4"

Śr. długość gry: 14h 31min

+ czaswięcej

The Walking Dead: A Telltale Games Series to produkcja oparta na podstawie kultowego serialu o tym samym tytule.

Projekt jest typową grą przygodową z gatunku point'n'click. Akcja osadzona jest w świecie zniszczonym przez wybuch epidemii zamieniającej ludzi w zombie, których wieczny głód zaspokoić może jedynie surowe mięso, najlepiej pochodzące od żywego człowieka. Gracze kierują jednym z garstki ocalałych i muszą pomóc mu, oraz jego przyjaciołom, w przeżyciu tego piekła na Ziemi.

The Walking Dead: A Telltale Games Series, jak na przygodówkę przystało, opiera się przede wszystkim na eksploracji terenu, poszukiwaniu wskazówek, rozmawianiu z postaciami niezależnymi oraz rozwiązywaniu prostych łamigłówek. Wszystkie te czynności zrealizowano z użyciem banalnego w obsłudze interfejsu użytkownika, a co za tym idzie, nawet niedzielny gracz poradzi sobie z jego opanowaniem.

Oprawa graficzna utrzymana jest w technologii cel-shading. Produkt oferuje tylko zabawę dla jednego gracza i składa się z pięciu oddzielnych epizodów, dostępnych na platformach cyfrowej dystrybucji.

The Walking Dead: A Telltale Games Series stanowi kompilację wcześniej wydanych epizodów i jest dostępne w wersji pudełkowej.


Wkład w encyklopedię mieli:   Kaleder21,
PEGI: Od 18 latZawiera przemocZawiera sceny wywołujące strach
Screeny z The Walking Dead: A Telltale Games Series (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosshuwar   @   15:24, 17.12.2016
Kurcze, biję się zatem z myślami, zagrać, czy nie zagrać.
0 kudoshunter   @   15:27, 17.12.2016
Zagrać. W oba sezony plus The Wolf Among Us. W inne nie grałem ale są w kolejce (batmany, bordery, gra o tron).
0 kudosTheCerbis   @   15:50, 17.12.2016
Jeszcze jest Michonne i trzeci sezon tuż za rogiem (czyt. niedługo premiera).

Mnie też Wilk Pośród Nas czeka, bardzo jestem ciekaw tego tytułu, zwłaszcza zważywszy na tematykę.

Tak w ogóle to opis tutaj jest dość błędny, nie wiem kto to pisał.
0 kudosDaffodil   @   16:45, 17.12.2016
Jak już wspomniano tutaj, to jedna z tych gier, podczas których się ryczy. Uśmiech Warto wziąć TWD, bo to najlepsza seria TellTale Games. Ponadto trochę tych odcinków będzie, bo pierwszy sezon + dodatek do niego, drugi sezon i mini-seria między drugim, a trzecim sezonem. W tym miesiącu wychodzi 3. sezon, ponadto na starcie dostajemy 2 odcinki. Każdą decyzję można zaimportować do dalszej rozgrywki, więc czeka ciebie potencjalnie długa rozgrywka, w której odczujesz konsekwencje wyborów. Diabelski pomysł
0 kudossebogothic   @   09:55, 08.06.2017
Właśnie ukończyłem i... wow! To naprawdę świetna opowieść o relacji przestępcy jakim jest Lee z małą dziewczynką Clementine. Może i The Walking Dead nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak Life is Strange czy The Last of Us, jeśli chodzi o fabułę, ale ta i tak stoi na wysokim poziomie, szczególnie zakończenie, a i poszczególne epizody mają swoje momenty. Przez te pięć odcinków można się zżyć z każdym bohaterów, choć naturalnie to relacja Lee w którego się wcielamy oraz przesłodkiej Clementine gra pierwsze skrzypce. Zombiaki są gdzieś na trzecim planie i twórcy wykorzystują je niczym deus ex machina. Gdy nie wiedzą co zrobić to posyłają umarlaki na naszych bohaterów. To historia i wrażenie, że mamy na nią ogromny wpływ są głównym daniem TWD, gdyż poza tym ten interaktywny serial oferuje niewiele. Wybory, które mogą spędzać sen z powiek wielu są bardziej iluzoryczne niż mogłoby się nam wydawać. Gameplayowo TWD nie prezentuje się nadzwyczajnie, ot bardzo mocno uproszczony point'n'click. Słyszałem, że kolejne gry Telltale jeszcze bardziej przypominają interaktywny serial. Twórcy mogliby zainwestować w lepszy silnik, gdyż już z daleka widać, że ten użyty w Żywych Trupach jest już mocno przestarzały. Oczywiście w tej produkcji nie grafika jest najważniejsza, ale przez niedostatki silnika, niektóre, bardziej złożone sceny wyglądają pokracznie i nienaturalnie. Często stajemy przed wyborem kogo uratować, tak jakbyśmy nie mogli pomóc dwójce bohaterów, bo w uniwersum TWD panuje niepisana zasada ratowania tylko jednej osoby, drugą należy zostawić na pastwę szwendaczy. Gdyby silnik był lepszy można by te scenki wyreżyserować lepiej i wiarygodniej. Mimo wszystko bardzo miło będę wspominał czas spędzony z The Walking Dead, choć nie wiem czy wrócę kiedyś do tej historii, by nie zatrzeć wrażenia, że miałem wpływ na przebieg opowieści.
0 kudosGuilder   @   18:45, 08.06.2017
Cytat: sebogothic
Zombiaki są gdzieś na trzecim planie i twórcy wykorzystują je niczym deus ex machina.
W serialu jest dokładnie to samo. Czyli chyba liczy się, że prawidłowo go odwzorowali? Szczęśliwy
0 kudosTheCerbis   @   19:05, 08.06.2017
Dokładnie. Na pierwszym planie są tu relacje międzyludzkie.
0 kudosguy_fawkes   @   21:27, 08.06.2017
Na mnie też wywarło piorunujące wrażenie. I jeszcze większe, gdy dowiedziałem się, ile lat ma odtwórczyni Clementine. W tym momencie zdałem sobie sprawę, że polscy aktorzy dubbingowi to w większości przy niej jakieś beztalencia z łapanki...
0 kudosTheCerbis   @   23:07, 08.06.2017
Hej, nie obrażaj polskich dubbingowców. Są prawdziwe talenty i udowodniły to nie raz.
0 kudosguy_fawkes   @   23:22, 08.06.2017
Są. Ale nie znam żadnego, który dorównywałby wspomnianej Melissie Hutchison, czy takim tuzom jak Nolan North lub Troy Baker. Oni brzmią naturalnie, nasi - teatralnie. I przez to nie wyobrażam sobie, by TWD zdołało utrzymać klimat, gdyby ktoś zrobił tu rodzimy dubbing.
0 kudosTheCerbis   @   00:03, 09.06.2017
Do niektórych projektów nie ma co robić dubbingu, właśnie takich jak Żywe Trupy. Ale obejrzyj kilka filmów animowanych z polskim dubbingiem.
1 kudosguy_fawkes   @   07:38, 09.06.2017
Tu właśnie jest różnica - tam, gdzie konwencja jest lekka, z humorem, dubbing nam się udaje. Shrek czy z growych przykładów pierwszy Overlord wyszły świetnie, bo nie trzeba tutaj budować poważnego klimatu. Niemniej praktycznie wszędzie tam, gdzie dominuje poważny nastrój, jest licho. Dlaczego Bad Company 2 brzmi dobrze? Bo to gra z jajem i Pazura ewidentnie rozwija tu skrzydła. A z drugiej strony dajmy np. Brothers in Arms: Hell's Highway. Strzelasz się z Niemiaszkami podczas operacji Market Garden, gdzie Alianci dostali mocno w tyłek, młodzi żołnierze zobaczyli, ile okrucieństwa może wyrządzić człowiek człowiekowi, a tu nagle podwładny Bakera odzywa się radosnym "Ta zabawa wymaga sporej ilości pestek!". Autentyk. Udaje się jeszcze dubbing w RPG-ach, ale akcyjniaki to już lipa. I TWD z pewnością jako przygodówka stawiająca na ponury klimat nie byłoby lepsze.
0 kudosLucas-AT   @   10:20, 09.06.2017
Cytat: guy_fawkes
Tu właśnie jest różnica - tam, gdzie konwencja jest lekka, z humorem, dubbing nam się udaje. Shrek czy z growych przykładów pierwszy Overlord wyszły świetnie, bo nie trzeba tutaj budować poważnego klimatu. Niemniej praktycznie wszędzie tam, gdzie dominuje poważny nastrój, jest licho.

Uważam, że dubbing w The Last of Us, pomimo poważnego klimatu, jest bardzo dobry. Na tyle, że przechodzac grę za pierwszym razem z dubbingiem tak zżyłem się z bohaterami, że po przełaczeniu na angielski wydawały mi się one innymi osobami. Kolejne 4 razy grę znow przechodziłem więc z dubbingiem. A oryginalna wersja jest przecież mistrzowska. To jednak wyjatek, rzadko spotykany.

Z dubbingiem w grach zazwyczaj nie gram (poza RPG), bo tak jak głosy głownych bohaterow sa jako takie, tak gadanina zwykłych przeciwnikow czy losowo napotkanch NPCow strasznie męczy.
0 kudosmrwrobelos   @   23:53, 27.07.2017
Czekam z niecierpliwością na czwartą część! A w międzyczasie, polecacie bardziej The Wolf Among Us czy Life is Strange? Nie wiem, które zakupić.
0 kudosGuilder   @   01:30, 28.07.2017
Life is Strange jest dłuższe i smutniejsze, też chyba nieco bardziej rozbudowane, ale końcówka zawodzi, bo twórcy nie wytrzymali narzuconego sobie tempa. Niemniej niektóre dylematy jak w dobrym dramacie obyczajowym.
The Wolf Among Us to opowieść kryminalno-detektywistyczna. Nieco krótsza, nastawiona raczej na prowadzenie śledztwa i w moim przypadku też poznawanie uniwersum, w którym postacie znane z bajek czy rymowanek robią za prostytuki czy gangsterów. ;) Tutaj też są dylematy, ale twórcy nie silą się na robienie z tego melodramatu.
Life is Strange było długo bardzo mocną dziewiątką, ale poprzez zakończenie moja ocena zjechała tak do 8/10 (czyli wciąż świetnie!). The Wolf Among Us to moja ulubiona gra w stylu "interaktywne filmy" i takie 9-9,5/10.
Moim zdaniem warto zagrać w obie, a bierz to, co w tej chwili tańsze. Szczęśliwy TWAU widziałem na bazarze łowców gier po jakieś 6-7zł.
Dodaj Odpowiedź