Gothic Remake - dostępne demo; THQ Nordic może wskrzesić kultowego cRPG-a

Mokry sen fanów kultowego w Polsce cRPG-a z 2001 roku - Gothic doczekał się remake'u!

@ 13.12.2019, 19:53
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Wielbiciel literatury przez małe p, gier przez duże G, a także muzyki (tu już bez wyróżnień). Do tego klasyczna męska elegancja, savouir-vivre i szeroko pojęta estetyka. Kontakt: m.trochonowicz@miastogier.pl
pc

Gothic Remake - dostępne demo; THQ Nordic może wskrzesić kultowego cRPG-a

Ujawnieniem nowego Xboksa nie tylko Microsoft zasłużył na miano zaskoczenia końcówki 2019 roku. Dłużna nie pozostała firma THQ Nordic, która dzisiaj na Twitterze ogłosiła remake kultowego (na pewno w Polsce) cRPG-a - Gothica! Co ciekawe, wydawca z zaskoczenia udostępnił grywalne demo odświeżonego dzieła studia Piranha Bytes i to sami gracze zadecydują, czy tytuł zostanie ukończony.

Dziś bez żadnych zapowiedzi firma THQ Nordic obwieściła na Twitterze, że posiadacze oryginalnego Gothica na Steamie otrzymali właśnie za darmo dostęp do grywalnego dema przygotowywanego remake'u! Aplikacja pozwala przetestować początek przygód Bezimiennego - wydarzenia są dokładnie takie same jak w oryginalnym tytule. Najistotniejsze jednak jest to, że to sami gracze zdecydują, czy Gothic Remake powstanie w całości:

"Po zagraniu w prototyp sami zdecydujecie, czy powinniśmy skończyć produkcję pełnego remake'u, czy raczej warto porzucić projekt i pozostawić wspomnienia bez skazy" - napisano w jednym z tweetów.

Za stworzeniem tego, jak określono, prototypu, odpowiada nowo założony oddział - THQ Nordic Barcelona. Najwyraźniej przy produkcji nie stoi żaden z producentów oryginału, choć nie znamy pełnej listy deweloperów. Na kanale firmy pojawiły się również materiały filmowe związane z dzisiejszą premierą - zwiastun oraz zestawienie obu wersji gry.


Sprawdź także:
Gothic

Gothic

Premiera: 10 marca 2001
PC

Gothic to pierwsza gra z wielkiej serii RPG-ów, która z miejsca osiągnęła niebywały sukces. Miejscem akcji jest królestwo Myrtana, będące pod panowaniem króla Rhobara...

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosluki505   @   00:17, 14.12.2019
Cytat: Kerberos
Jak Skyrim. A tam jest dość... jasno, kolorowo a Gothic ma być właśnie szary, brudny i surowy. Jak tak będzie to mogę brać w ciemno gameplay, bo zapowiada się obiecująco.


Ta gra to nie Gothic, nie ten soundtrack, nie ten klimat, nie mogli poprawić grafiki a całą reszte zostawić tak jak było? Tylko na siłę dodają choćby szczanie do gara? No ludzie, to Gothic czy Postal 50...?
3 kudosZaprysiur   @   02:42, 14.12.2019
Cytat: luki505
Chyba jednak nie będe sobie psuł wizerunku starego dobrego gothica tym remakem.

Warto zrozumieć dlaczego ten prototyp w ogóle wypuszczono. Zrobili to dla fanów. Zamiast zrobić grę chcą się z nami skonsultować. Praktycznie żadna firma tego nie robi. Oni wychodzą naprzeciw. Jak się kończy ten prototyp to jest ankieta w której chcą usłyszeć co warto zmienić, co wprowadzić aby gra miała klimat gothica. Zauważyłem że ludzie chyba nie zrozumiali zamiarów twórców. To nie jest wczesna wersja gry. Oni nam to dali aby nas zapytać o zdanie. Jeśli otrzymają dużo wsparcia od nas to zaczną prace. Jeśli wszyscy będą narzekać to się wypną. To jest ważna chwila aby poinformować ich co jest ważne aby gra była dobra. Ja już im napisałem sporo tekstu do nich. Oby gierka wyszła dobra.
1 kudosIgI123   @   09:10, 14.12.2019
Cytat: Zaprysiur

Warto zrozumieć dlaczego ten prototyp w ogóle wypuszczono. Zrobili to dla fanów. Zamiast zrobić grę chcą się z nami skonsultować. Praktycznie żadna firma tego nie robi. Oni wychodzą naprzeciw. Jak się kończy ten prototyp to jest ankieta w której chcą usłyszeć co warto zmienić, co wprowadzić aby gra miała klimat gothica. Zauważyłem że ludzie chyba nie zrozumiali zamiarów twórców. To nie jest wczesna wersja gry. Oni nam to dali aby nas zapytać o zdanie. Jeśli otrzymają dużo wsparcia od nas to zaczną prace. Jeśli wszyscy będą narzekać to się wypną. To jest ważna chwila aby poinformować ich co jest ważne aby gra była dobra. Ja już im napisałem sporo tekstu do nich. Oby gierka wyszła dobra.
Pięknie. Ten teaser to tylko forma dialogu z nami, graczami. Bardzo dobry ruch, twórcy oczekują że fani (stąd konieczność posiadania Gothika w bibliotece) konstruktywnie powiedzą do jakich zmian oczekują, wyciągną średnią ze wszystkich wypowiedzi - a te są zróżnicowane - i dostarczą produkt który usatysfakcjonuje jak największą liczbę starych fanów + przyciągnie nowych. Mi też się kilka rzeczy nie podoba, najbardziej chyba charakter Diego, ale wiem że 3/4 rzeczy ukazanych w tym demku pre-pre-alphy nie ujrzy światła dziennego i ulegnie zmianie.
0 kudosluki505   @   12:34, 14.12.2019
Cytat: Zaprysiur
Cytat: luki505
Chyba jednak nie będe sobie psuł wizerunku starego dobrego gothica tym remakem.

Warto zrozumieć dlaczego ten prototyp w ogóle wypuszczono. Zrobili to dla fanów. Zamiast zrobić grę chcą się z nami skonsultować. Praktycznie żadna firma tego nie robi. Oni wychodzą naprzeciw. Jak się kończy ten prototyp to jest ankieta w której chcą usłyszeć co warto zmienić, co wprowadzić aby gra miała klimat gothica. Zauważyłem że ludzie chyba nie zrozumiali zamiarów twórców. To nie jest wczesna wersja gry. Oni nam to dali aby nas zapytać o zdanie. Jeśli otrzymają dużo wsparcia od nas to zaczną prace. Jeśli wszyscy będą narzekać to się wypną. To jest ważna chwila aby poinformować ich co jest ważne aby gra była dobra. Ja już im napisałem sporo tekstu do nich. Oby gierka wyszła dobra.

Szczerze to wolałbym Gothica 4 który omija Arcanie szerokim łukiem i w ogóle do niej nie nawiązuje, ale wiadomo że Piranhia obecnie zajęta elexem 2 jest.
0 kudoslogan23   @   13:41, 14.12.2019
Obejrzałem i odrzuca mnie to że nie było widać wieży którą zajmują magowie oraz te kolory, Oślepiały,wprost za jasne i pstrokate, Wygląd Beziminnego itd.
4 kudossebogothic   @   14:58, 14.12.2019
Moje wrażenia, już na chłodno po zagraniu w ten teaser. Pierwszą myślą gdy usłyszałem o tym odświeżeniu Gothica i zobaczyłem pierwsze gameplaye było: eee, nie. Za tego Gothica odpowiada jakieś anonimowe studio z Barcelony. Sądziłem, że jeśli kiedykolwiek powstanie odświeżony Gothic to tworzyć go będą Piranie, a zwłaszcza weterani tego studia. Nie czuć tutaj za grosz klimatu oryginału. Graficznie wygląda trochę jak lekko zmodowany Skyrim, za sprawą silnika zalatuje też nieco Hellblade, stylistyką przypomina też For Honor. Animacje nie są najlepsze i gorsze niż w ostatnich grach Piranii. Lokacje też przedobrzono odbierając im dużo z pierwotnej surowości. Jest ładnie, niekiedy monumentalnie wręcz, Unreal Engine 4 robi swoje, choć sporo gra zawdzięcza to przeróżnym efektom, których jest zbyt dużo. Wilki w ruchu są jakieś rozmazane. Często też leżą niczym nieżywe zamiast żerować po dostępnym terenie. Gra o wiele bardziej niż z Piranha Bytes skojarzyła mi się z produkcjami Spiders takimi jak Mars: War Logs czy Bound By Flame.

To już nie jest ten surowy klimat wczesnego średniowiecza. Diego z finezyjną szabelką, ubrany jakby wyrwany z Assassin's Creed II. Główny bohater też mocno zmanierowany, irytująca niekiedy jest ta jego gestykulacja, zwłaszcza w początkowej sekwencji: "o, tu powieszę pochodnię, teraz wyciągnę mieczyk". Rozmowa z Diego jest strasznie męcząca, tutejszy Diego wygląda jakby się jarał samym faktem, że wciela się w postać z kultowej gry. Szczęśliwy Rozmowa zrealizowana została w pierwszej osobie, czyżby to tym twórcy chcieli stworzyć słynną gothicową immersję? Fakt Gothic sporo czerpał z LARPów, ale rozmawiając z Diego miałem wrażenie jakbym słuchał jakiegoś aktora w teatrze. Gesty i mimika całkiem ok, jak na tak wczesną wersję, choć miejscami rozmowy są mocno przeaktorzone. Późniejsze rozmowy zrealizowane są podobnie jak w innych trzecioosobowych erpegach, widzimy już swoją postać.

Siłą Gothica było nietraktowanie gracza jak idioty, co stanowiło integralną część gry i jeden z jej głównych atutów. Tutaj w pakiecie dostajemy znaczniki, obwódki, strzałeczki, rozbudowane samouczki z filmikami instruktażowymi, przedmioty, które możemy podnieść widać z daleka i wszystko to co uświadamia ci, że twórcy danej gry uważają ciebie za imbecyla, który nie trafiłby do własnego mieszkania bez GPSa. Jesteśmy bombardowani co chwila wręcz informacjami o wpisach do dziennika, glosariusza, miejscami zbyt dużo tego jest.

Jeszcze kilka lat temu marzył mi się taki remake z olśniewającą, ale wciąż mroczną, brudną, ponurą, oprawą graficzną, z systemem walki będącym mieszanką Soulsów i For Honor, z jeszcze większym nastawieniem na żyjący świat i zachowaniem wszystkiego tego co było dobre w oryginale: brak casualizacji, rozwój postaci, surowy klimat. To nie jest remake na jakiego czekałem te kilka lat temu. Od kilku lat nie czekam, wciąż bawię się świetnie przy oryginalnym Gothicu, który pod kilkoma względami o lata świetlne wyprzedza współczesne tytuły AAA. Jednak sami twórcy piszą, iż nie chcieli stworzyć stuprocentowego remake'u tylko własną wizję jednej z gier swojej młodości i w sumie jestem jej ciekaw.

Ale żeby nie było, że ciągle tak psioczę to czarno-białe intro zostało całkiem fajnie zrealizowane, system walki prezentuje się intrygująco, sporo czerpie z wcześniej wspomnianego For Honor. Po kilku walkach na razie nie czuję tego modelu walki, niekiedy mam wrażenie, że blokuję w dobrym kierunku a obrywam. Sam kierunek jaki obrali twórcy projektując walkę jest ok. Interfejs zrealizowany na współczesną modłę niekiedy jest zbyt rozbuchany, sporo tutaj różnych zakładek wśród których można się pogubić. Gothic z 2001 roku stawiał na prostotę, choć zauważyłem, że karta postaci wygląda bardzo podobnie do oryginału. Ładne są natomiast wszelkie obrazki 2D przeróżnych przedmiotów. Spodobał mi się też jeden z questów w którym mieliśmy odzyskać jakiś naszyjnik, ale jeśli dobrze przyjrzeliśmy się mu w ekranie ekwipunku można było się domyślić, że to klucz prowadzący do jakiejś kryjówki, którą można było znaleźć i obrabować, a potem jakby nigdy nic wręczyć zleceniodawcy naszyjnik.

Sporo wad można zrzucić na karb tego, że jest to wczesna, testowa wersja. Ciekawie prezentuje się np. przywabianie drapieżników zepsutym mięsem, choć nie zauważyłem by to jakoś działało. Dziwnie działają też zapisy, niczym checkpointy nie zawsze zaczynamy w miejscu w którym zapisaliśmy i nie zawsze mamy wszystkie przedmioty, które mieliśmy. Niekiedy ponownie musiałem się wracać i ponownie otwierać jakąś skrzynię. Po wczytaniu gry odradzają się także przeciwnicy. Rozwój postaci na razie nie funkcjonuje. Na karcie postaci widzimy, że potrzebne jest 500 PD by zdobyć kolejny poziom, natomiast w okienku, które pojawia się każdorazowo po zdobyciu doświadczenia wymaganych jest 2000 PD, nawet po ich zgromadzeniu nie zdobyłem 1 poziomu. Otwieranie zamków jest w pełni zautomatyzowane, pozbawione minigierki. Wszystko to są rzeczy, które z pewnością w ostatecznej wersji funkcjonowałyby inaczej.

Mimo, że pierwsze wrażenia są dość mieszane to chciałbym by ten projekt powstał. Trzeba brać pod uwagę, że jest to bardzo wczesny prototyp i mam nadzieję, że twórcy otrzymując solidny feedback od fanów będą wiedzieli w jakim kierunku podążać. Ostatecznie oryginału nam nie odbiorą, a tak może dostaniemy kolejnego przyzwoitego action RPG, póki co, bardziej w stylu Spiders niż Piranha Bytes. Jeśli twórcy wielu rzeczy nie poprawią to nie wróżę grze większego sukcesu. Powtórzy casus Arcanii: starych wyjadaczy odstraszy, nowych graczy nie przyciągnie. Skoro THQ Nordic wykupiło Piranha Bytes to powinni dopuścić by Niemcy współtworzyli ten projekt i pomagali Hiszpanom.
0 kudosfrycek88   @   21:48, 14.12.2019
A mi się gierka podoba. Przynajmniej nie będzie takie toporne jak pierwszy Gothic. Ale ja fanem Gothiców i gier Piranii nie jestem, nigdy nie byłem. Zawsze trzymałem za serią The Elder Scrolls.
2 kudospetrucci109   @   22:27, 14.12.2019
Ja w kwestii Gothiców jestem zupełnie zielony. Nigdy nie miałem okazji zagrać w żadną cześć tej serii ale patrząc na ten remake wydaje mi się zupełnie w porządku. Mógłbym zagrać. Piszę jako osoba nie mająca żadnego bagażu doświadczeń związanych z oryginałem 😉
1 kudosshuwar   @   07:10, 15.12.2019
Cytat: petrucci109
Ja w kwestii Gothiców jestem zupełnie zielony.
To jak ja. A że gram również dla oka, to jakoś nie mogłem sam siebie przekonać, by zagrać w oryginał. Teraz z chęcią to zrobię, bo wygląda to naprawdę dobrze, choć rozumiem fanów, że może to nie być ten sam klimat co w oryginale. Mi to raczej przeszkadzać nie będzie.
0 kudosKerberos   @   11:42, 15.12.2019
Cytat: sebogothic
Spodobał mi się też jeden z questów w którym mieliśmy odzyskać jakiś naszyjnik, ale jeśli dobrze przyjrzeliśmy się mu w ekranie ekwipunku można było się domyślić, że to klucz prowadzący do jakiejś kryjówki, którą można było znaleźć i obrabować, a potem jakby nigdy nic wręczyć zleceniodawcy naszyjnik.

O! Coś takiego w Gothicu zawsze chciałem ujrzeć.

Cytat: sebogothic
Otwieranie zamków jest w pełni zautomatyzowane, pozbawione minigierki.

Duży minus. Te otwieranie zamków z oryginału było jednym z bardziej satysfakcjonujących aktywności, które stoją na jednej z dróg do bogacenia się.


A powiedz mi jeszcze trzy rzeczy. Pierwsza to interakcja personalna świata z bohaterem. Jak to wygląda? Sporo osób ma nas za śmiecia/kolejne nic nie znaczące zero/pokarm dla ścierwojadów?
Dwa - czy nadpobudliwy heroizm bohatera jest karany w nowym projekcie? Mam na myśli to, że przez jakiś czas nawet zwykły kretoszczur jest w stanie wziąć naszą postać na 3 strzały.
No i trzecia sprawa. Czy w tym świecie zawitały w końcu kobiety? xD
1 kudossebogothic   @   17:26, 15.12.2019
Cytat: Kerberos
Duży minus. Te otwieranie zamków z oryginału było jednym z bardziej satysfakcjonujących aktywności, które stoją na jednej z dróg do bogacenia się.

Akurat tym bym się nie martwił, to tylko prototyp, w finalnej grze zapewne będzie minigierka otwierania zamków. Wolałbym taką jaka była w dwóch pierwszych Gothicach czy Risenie 1 od tej z Risenów 2 i 3 czy Obliviona.

Cytat: Kerberos
Pierwsza to interakcja personalna świata z bohaterem. Jak to wygląda? Sporo osób ma nas za śmiecia/kolejne nic nie znaczące zero/pokarm dla ścierwojadów?

Póki co tego nie odczułem. Pod koniec demka Bloodwyn, który stał się całkiem sympatyczny, wysyła nas po kieł wilka i mięso zębacza. W oryginale te stworzenia mogliśmy pokonać po kilku, kilkunastu godzinach gry. Postacie zapamiętują też nasze działania w rogu ekranu widzimy napis rodem z The Walking Dead: "Diego zapamięta to". Na razie jakiegoś surowego klimatu brak, raczej jest typowy dla tego typu erpegów fantasy.

Cytat: Kerberos
Dwa - czy nadpobudliwy heroizm bohatera jest karany w nowym projekcie? Mam na myśli to, że przez jakiś czas nawet zwykły kretoszczur jest w stanie wziąć naszą postać na 3 strzały.

Kretoszczurów tutaj nie ma. Jedynie są ścierwojady, wilki i zębacze. Na razie ciężko to stwierdzić, bo takie rzeczy jak balans koryguje się do samego końca prac nad grą. Walka z zębaczem jest dość długa i gdyby nie możliwość leczenia się to byłby chyba nie do pokonania. Wiele takich niuansów zapewne będzie musiało być zaprojektowanych od podstaw. W tym prototypie można leczyć się po prostu wchodząc do ekwipunku i coś jedząc.

Cytat: Kerberos
Czy w tym świecie zawitały w końcu kobiety?

Na razie kobiety nie widziałem, ale demko oferuje zaledwie plac wymian i tereny wokół niego, choć dużo bardziej znacznie rozbudowane niż w oryginale. W G1 z 2001 roku był plac wymian, jedna brama, zawalona kopalnia, most i tereny powyżej. Tutaj sam plac wymian jest duży, za placem wymian jest mały lasek z rzeczką i mostem, ruiny jakiejś świątyni pośrodku, potem tunel w jaskini, dwie bramy: przy jednej stoi Orry, przy drugiej Bloodwyn, wyżej jest wieża w której musimy zgasić ogień by dać znać Staremu Obozowi, że jest bezpiecznie. Stary Obóz i wieżę Xardasa widzimy jedynie z oddali.
0 kudosTheCerbis   @   23:54, 15.12.2019

Witamy w kolonii... Znowu.

Obrazek

0 kudoslogan23   @   00:26, 16.12.2019
Cytat: TheCerbis

Witamy w kolonii... Znowu.

Obrazek

Za jasno i cukierkowo, Jeszcze zrobienie z Bloodlina miłego gościa i zrobienie z Diega Lokaja.
0 kudosIgI123   @   22:23, 16.12.2019
Cytat: logan23
Za jasno i cukierkowo, Jeszcze zrobienie z Bloodlina miłego gościa i zrobienie z Diega Lokaja.
Jakby nie patrzeć Bloodwyn był miły, co prawda udawał, ale był. No ale taki obraz Diega mi już nie pasuje, powinien być stonowany i spokojny.
0 kudosTheCerbis   @   22:48, 16.12.2019
Mimo wszystko aż tak źle nie było, spodziewałem się czegoś gorszego. Wiadomo, że masa do poprawy, o ile w ogóle zabiorą się za ten remake, ale plusem jest wsłuchiwanie się w głos fanów i w ogóle wypuszczenie takiego prototypu. Teraz nawet nieco żałuję, że już nie da się kontynuować podróży do miejsca widocznego w oddali...

Obrazek

Dodaj Odpowiedź