Serial Czarnobyl - recenzja. To najlepsze, co zobaczyłem w 2019 roku


Dirian @ 22:20 27.05.2019
Adam "Dirian" Weber
Chwalmy Słońce!

Ambitnie zrealizowana produkcja, będąca hołdem dla tragicznej katastrofy.

O wydarzeniach z Czarnobyla słyszał chyba każdy, a dla wielu osób są one czymś wręcz mistycznym. Tragiczny w skutkach wypadek jądrowy z 26 kwietnia 1986 zapisał się na stałe na kartach historii, choć do dziś pozostawia wiele pytań i wątpliwości. Nakręcony na zlecenie stacji HBO serial Czarnobyl jest swoistym hołdem dla tych wydarzeń.

Akcja serialu rozpoczyna się (pomijając krótki wstęp) dokładnie w najgorętszym momencie - w wyniku nieudanego eksperymentu, dochodzi do awarii reaktora jądrowego w czarnobylskiej elektrowni, która w konsekwencji doprowadziła do serii wybuchów. Ich następstwem było wydostanie się do atmosfery licznych radioizotopów i innych wysoce promieniotwórczych produktów reakcji rozszczepiania.

Twórcy serialu nie karmią nas jednak efektownymi wybuchami. Oglądający widzi dopiero obraz po katastrofie i jej skutki w postaci licznych pożarów, gaszonych przez nieświadomych swojego dalszego losu strażaków. Wcześniej obserwujemy z kolei panikę, dezorientację i ślepe zapatrzenie w komunistyczne idee ze strony wyżej postawionych radzieckich naukowców. Obraz przedstawiony jest oczami różnych bohaterów, choć nie oni są tutaj najważniejsi, dlatego serial tak naprawdę nie skupia się konkretnie na żadnej z postaci. 

Miejsce akcji
Serial nakręcono w jednym z blokowisk Wilna, bardzo podobnym do miasta Prypeć. Elektrownię w Czarnobylu "zagrała" z kolei niemal bliźniacza elektrownia w litewskim Ignalinie, wyłączona ostatecznie z użytku pod koniec 2009 roku. Co ciekawe, tam także - w 2007 roku - miała miejsca awaria reaktora, choć tym razem nie doszło do skażenia środowiska.

Scenarzyści chcieli przedstawić przede wszystkim następstwa katastrofy, a konkretniej to, co działo się tuż po wybuchu. Zwołana została specjalna komisja, która na szybko próbowała podjąć kolejne kroki. Kto żył w komunistycznych czasach ten zapewne domyśla się, że nie chodziło jednak o doraźne działanie, ale próbę zatajenia informacji na temat tej tragicznej katastrofy. Szybko podjęto więc próbę, by niczego nie robić, prócz odcięcia od świata pobliskiego miasta Prypeć, gdzie mieszkała znaczna większość pracowników elektrowni i ich rodzin.

Wszystko to oczywiście w myśl idei, że "od myślenia i działania jest partia". Na potwierdzenie jeden z jej wyżej postawionych członków wygłosił mowę, że z ich działań (a raczej ich braku) dumny byłby sam Lenin - "Wszyscy zostaniemy nagrodzeni za to, co dziś tu robimy. Teraz mamy okazję zabłysnąć". Kolejne posiedzenia, także to na najwyższym szczeblu władz ZSRR, nawet nie próbują się skupić na próbie ratowania sytuacji - zamiast tego obradujący debatują, co zrobić żeby zagraniczne media nie dowiedziały się o katastrofie.

Zagadkowa ilość ofiar
Oficjalnie w wyniku katastrofy w Czarnobylu zginęły 32 osoby. Na chorobę popromienną zachorowało - wedle różnych źródeł - około 200 osób. Nie wiadomo jednak, ile ostatecznie z nich zmarło bezpośrednio w wyniku przyjęcia dużej dawki napromieniowania. Inne źródła podają, że wysyp promieniotwórczych pierwiastków wpłynął na wystąpienie różnych form raka u około 4000 ludzi - także mieszkańców m.in. Polski, Czech czy dzisiejszej Białorusi.
Większość radioaktywnego cezu, który w następstwie awarii dostał się nad Europę i w mniejszym lub większym stopniu skaził gleby, zdążyła już się połowicznie rozpaść - czas połowicznego rozpadu tego pierwiastka wynosi 30 lat.

Serial niemal cały czas obrazuje nam ślepe przywiązanie do idei, co momentami jest autentycznie przerażające. Jeszcze większą dezorientację budzi bezsilność osób - które próbowały nakłonić radzieckie władze do działań - takich, jak fizyk jądrowy prof. Walerij Legasow. Mimo usilnych prób, pojedynczy człowiek nie ma szans w starciu z aparatem władzy. Elementów wywołujących emocje u widza jest zresztą więcej. Twórcy, mimo ograniczonego budżetu, zadbali o bardzo efektowne zdjęcia. Ogromne wrażenie robi scena, podczas której obserwujemy stojących po zmroku w odległości kilku kilometrów od miejsca katastrofy ludzi podziwiających unoszącą się znad elektrowni strugę światła. Oświetlonych przez uliczną latarnię, na których włosach i ciele osiadają drobinki radioaktywnych pyłów. Są oni zupełnie nieświadomi tego, że za kilka tygodni, miesięcy, może lat umrą w skutek choroby popromiennej.

Czarnobyl, choć grają w nim głównie amerykańscy i brytyjscy aktorzy, fantastycznie oddaje socjalistyczny klimat. Większość scen nakręcono w ponurych, ciasnych i obskurnych pomieszczeniach. Widzimy wiszącą na ścianach boazerię, charakterystyczne dywany czy surowe przedmioty codziennego użytku kojarzone z latami 80.

W chwili pisania tego tekstu udostępniono trzeci z pięciu odcinków serialu Czarnobyl. Być może więc nieco zbyt prędko zabrałem się za recenzję, ale nie mam wątpliwości co do tego, że serial do końca utrzyma poziom. To zrealizowana z pasją i poszanowaniem dla historii produkcja, którą wręcz wypada zobaczyć. Nie spodziewajcie się jednak kina akcji, ale ponurego, momentami przytłaczającego, obrazu tak bardzo adekwatnego do tragicznych wydarzeń z końcówki XX. wieku.

Czarnobyl obejrzycie w telewizji na HBO, albo poprzez serwis streamingowy HBO GO.

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudoskrzywy_banen   @   18:47, 28.05.2019
Obejrzałem czwarty odcinek i jest lepszy niż trzeci, więc to były tylko jakieś przejściowe problemy, i to z paroma scenami. Serial polecam.
1 kudosshuwar   @   12:08, 29.05.2019
Cytat: geass
ruskij jazyk
4 odcinek i scena, kiedy jeden z aktorów przeklina, ale nie po angielsku a po rosyjsku "блять" Uśmiech
0 kudosRonaldo_   @   10:03, 30.05.2019
Interesowałem się wcześniej tym serialem, ale jakoś było mi z nim nie po drodze.
Po przeczytaniu tekstu raczej się skuszę na obejrzenie. Uśmiech
0 kudosshuwar   @   10:05, 30.05.2019
Cytat: Ronaldo_
raczej się skuszę
Skuś się, nie pożałujesz.
0 kudosmati3911   @   01:07, 06.06.2019
Cytat: shuwar
A dziś ostatni odcinek Smutny


Szkoda Smutny też mnie mega wciągnął i oczekiwałem zawsze kolejnego odcinka zwłaszcza
po 1 i 2 ;)
1 kudosshuwar   @   07:52, 06.06.2019
Serial był mega! To jeden z najlepszych jaki kiedykolwiek oglądałem. Bez idiotycznych hollywoodzkich efektów, bez pompatyczności. Takie kino faktu. Do tego bardzo rzeczowo główny bohater przedstawia wyjaśnienie przyczyn, a do tego tak, by nawet laik zrozumiał. W amerykańskim filmie byłoby, że ktoś przekręcił zawór i było buuuum, a wcześniej zobaczylibyśmy grzyb atomowy nad elektrownią Dumny

Serial: 10/10 !
1 kudosmati3911   @   11:56, 06.06.2019
Cytat: shuwar
Serial był mega! To jeden z najlepszych jaki kiedykolwiek oglądałem. Bez idiotycznych hollywoodzkich efektów, bez pompatyczności. Takie kino faktu. Do tego bardzo rzeczowo główny bohater przedstawia wyjaśnienie przyczyn, a do tego tak, by nawet laik zrozumiał. W amerykańskim filmie byłoby, że ktoś przekręcił zawór i było buuuum, a wcześniej zobaczylibyśmy grzyb atomowy nad elektrownią Dumny

Serial: 10/10 !

Dokładnie ;) i to jest w nim najlepsze że ma taką ciężką i przygnębiającą atmosferę.
Ciężko filmy z taką ciężką atmosferą dzisiaj Smutny
Bardzo podoba mi się gra aktorów zwłaszcza Valery Legasov oraz Boris Shcherbina i
przede wszystkim samo tłumaczenie faktów ;) Jeszcze co na mnie zrobiło wrażenie to
warstwa dźwiękowa nadająca niesamowicie napięcia i naprawdę dobre efekty.
0 kudosmati3911   @   12:45, 06.06.2019
Fajna ciekawostka z tymi aktorami Uśmiech I naprawdę fajnie im to wyszło.
Chyba obejrzę niedługo jeszcze raz od początku ale został mi jeszcze do zaliczenia
ostatni 5 odcinek Uśmiech
0 kudosTheCerbis   @   13:08, 06.06.2019
Ja mam jeszcze przed sobą. Akurat HBO GO jest u mnie aktywne, więc na dniach pewnie obejrzę Chernobyl.
0 kudosshuwar   @   22:33, 07.06.2019
To w HBO GO polecam Ci jeszcze: Pamiętniki Podręcznej i Przeklęty: Życie i śmierci Roberta Dursta. Generalnie dużo tam dobrych pozycji.
0 kudosTheCerbis   @   00:02, 08.06.2019
Akurat bardziej filmy tam oglądam, ale sprawdzę, dzięki.
0 kudosTheCerbis   @   11:21, 08.06.2019
Już oglądałem. Trochę mnie Nolan zawiódł, ale generalnie było dobrze.
Dodaj Odpowiedź