Obcy: Izolacja (PC)

ObserwujMam (49)Gram (12)Ukończone (14)Kupię (9)

Obcy: Izolacja (PC) - recenzja gry


@ 03.10.2014, 14:20
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Na porządną grę z Obcym w „roli głównej” czekałem od kilkunastu lat. Nie ze względu na brak starań, bo od czasu do czasu dostawaliśmy jakiś tytuł umieszczony w uniwersum ksenomorfa, ale z powodu jakości tychże przedsięwzięć.

Na porządną grę z Obcym w „roli głównej” czekałem od kilkunastu lat. Nie ze względu na brak starań, bo od czasu do czasu dostawaliśmy jakiś tytuł umieszczony w uniwersum ksenomorfa, ale z powodu jakości tychże przedsięwzięć. Każde z nich, od mniej więcej 2001 roku, okazywało się po prostu przeciętniakiem. Albo twórcy stawiali zbyt mocno na akcję, albo gubili gdzieś fenomenalny klimat oryginalnej trylogii, albo to i to. Na szczęście wreszcie się udało! Wreszcie mamy Obcego, pod którym sam Ridley Scott chętnie by się pewnie podpisał. Panie i panowie, poznajcie Obcy: Izolacja.

Obcy: Izolacja (PC)

Jak zapewne wywnioskowaliście po powyższym wstępie, najnowsze dzieło studia Creative Assembly to kawał solidnej gry. Dla mnie jest to takim samym zaskoczeniem, jak i dla Was. Głównie ze względu na to, że ekipa Brytyjczyków do tej pory zajmowała się głównie strategiami z serii Total War, a tutaj takie zaskoczenie. Jakby tego było mało, na potrzeby swojego projektu inżynierowie ze studia zmontowali własny silnik graficzny. Stwierdzili, że nie będą się posługiwać narzędziami konkurencji, ale opracują coś wewnętrznie. Coś, co spełni ich oczekiwania w pełnej rozciągłości i pozwoli przygotować wszystkie rozwiązania, bez niepotrzebnych i niemile widzianych kompromisów. Chociaż finalnie - pod względem technicznym - nie wszystko jest idealnie dopracowane, mimo to nie pozostaje nic innego, jak ściągnąć czapki z głów. Niejeden deweloper, od lat klejący FPS-y, nie może się pochwalić tak sprawnie działającym i wyborowo wyglądającym silnikiem. Szczegóły na jego temat znajdziecie jednak poniżej, chciałbym bowiem poruszyć teraz inne, istotniejsze kwestie, dotyczące rozgrywki.

Akcja Obcy: Izolacja rozgrywa się na stacji kosmicznej zwanej Sewastopolem. Główną bohaterką jest Amanda Ripley, córka słynnej Ellen Ripley, czyli jedynego ocalałego pasażera statku USCSS Nostromo, zaatakowanego przez krwiożerczego ksenomorfa. Amanda nigdy nie dowiedziała się co przydarzyło się jej matce, a w związku z tym, kiedy w eterze pojawia się informacja o znalezionej czarnej skrzynce wspomnianego międzygwiezdnego pojazdu, dziewczyna postanawia wyruszyć na ekspedycję, celem pozyskania odpowiedzi na dręczące ją pytania. Wyruszamy więc na pokładzie statku zwanego Torrens, docieramy do Sewastopolu i… nic nie idzie tak, jak powinno.

Wkrótce po przybyciu na miejsce, dochodzi do jakiejś awarii, w rezultacie nasza protagonistka zostaje oddzielona od reszty załogi i musi sobie radzić w pojedynkę. W ten, mniej więcej, sposób będziemy zmuszeni przebrnąć przez całą dość długą, bo trwającą około 18 godzin fabułę. Czasem, co prawda, mamy jakiegoś pomocnika w słuchawkach, wspierającego nas dobrym słowem, albo otwartymi drzwiami, niemniej jednak zawsze, ale to zawsze, skazani jesteśmy na siebie oraz własne umiejętności.

Jak na survival horror przystało, Amanda nie jest szczególnie dobrze uzbrojona. Początkowo nie posiadamy w swoim inwentarzu kompletnie nic. Z czasem trafiamy na klucz, pozwalający przełączać różne mechanizmy i otwierać niektóre drzwi, palnik do przecinana stali, przenośne urządzenie do hackowania, detektor ruchu oraz kilka rodzajów broni. Żaden grat nie jest jednak w pełni skuteczny na naszego największego wroga, czyli Obcego. W jego przypadku najskuteczniejszy jest ogień, czy to z miotacza, czy dzięki koktajlowi mołotowa. Płomień jest w stanie, choćby na chwilę, przepędzić agresora, pozwalając nam na odrobinę spokojniejszą eksplorację. Na nic się tutaj zda znaleziony później rewolwer oraz kilka innych broni, o których nie chciałbym wspominać, aby nie psuć nikomu rozgrywki. Strzelać z nich możemy całkowicie do woli.



Jak survival to pełną gębą. Miejsc do schowania jest całe mnóstwo, a naszym zadaniem jest przedzieranie się przez korytarze Sewastopolu w taki sposób, aby nikt nas nie zauważył – szczególnie Obcy, rzecz jasna. Warto zerkać dookoła czy przypadkiem w pobliżu nie ma jakiegoś szybu wentylacyjnego. Wypada zapamiętywać wszystkie skrytki, aby wiedzieć gdzie prysnąć w sytuacji krytycznej i nie można też zapomnieć lokalizacji punktów, w których można zapisywać stan rozgrywki. Tak, tak, dobrze przeczytaliście. W Obcy: Izolacja nie da się w dowolnym momencie zrobić save’a. Celem podbudowania atmosfery zaszczucia, deweloperzy wyznaczyli do tego specjalne punkty. Jakby tego było mało, dobiegnięcie do stacji rejestrującej nasze postępy wcale nie oznacza, że uda nam się dokonać zapisu. Proces trwa kilka sekund, a dowolny przeciwnik jest w stanie nam go brutalnie przerwać. Przed zapisem warto więc wybadać okolice i upewnić się, że teren jest czysty.


Screeny z Obcy: Izolacja (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosMaterdea   @   19:54, 05.10.2014
Ech, jak człowiek skrytykowałem Twojego posta, mówiąc w nim o idiotycznej zasadzie "nie podoba Ci się główny aspekt gry (horror) to odejmij sobie x punktów", a następnie sarkastycznie odpowiedziałem na TWOJĄ dziecinną skargę.

Dziękuję, koniec igrzysk.
0 kudoshunter   @   19:57, 05.10.2014
Hej hej spokojnie mi tu i nie wyzywać się od dzieciaków i innych bo będę musiał Was uspokoić. ;_;
0 kudosMaterdea   @   20:17, 05.10.2014
Cytat: hunter
Hej hej spokojnie mi tu i nie wyzywać się od dzieciaków i innych bo będę musiał Was uspokoić. ;_;
Będę płakać, hunterku mój miły. Smutny
0 kudosLucas-AT   @   21:22, 05.10.2014
Ukłony dla twórców za jakość tego Obcego. Cieszę się, że w końcu, po tylu latach, gra w tym uniwersum nie zawiodła, chociaż Obcy: Izolacja nie wywołuje u mnie takich emocji, jak klasyczna gra z Xenomorfem, w której idziemy z Pulse Rifle i czujknikiem ruchu do przodu. Ten Obcy to gra bardziej w stylu Amnesii, a ja jednak marzę o powrocie czegoś tak dobrego, jak Alien Resurrection i Aliens vs Predator 1/2, czyli bardziej shootera
0 kudosdenilson   @   21:30, 05.10.2014
Cytat: Lucas-AT
ja jednak marzę o powrocie czegoś tak dobrego, jak Alien Resurrection i Aliens vs Predator 1/2, czyli bardziej shootera
Zwłaszcza Resurrection ma niepowtarzalny klimat. Również dzisiaj można dostać zawału serca przez tą grę.
0 kudosLucas-AT   @   21:48, 05.10.2014
Cytat: denilson
Zwłaszcza Resurrection ma niepowtarzalny klimat

Klimat ma nieziemski. Ta gra to tak naprawdę niedościgniony wzór. Straszy na każdym kroku, ma świetny soundtrack i jest prawdziwym survivalem. Trochę szkoda, że nie wyszła ulepszona graficznie edycja pecetowa.

Oryginalny Resurrection zniechęciłby dziś wielu graczy skopanym sterowaniem na padzie PSX-a. Na szczęście można podłączyć myszkę Sony i wtedy jedyna bariera znika.
0 kudosmateusz_kd   @   13:26, 06.10.2014
Jutro ma do mnie dotrzeć Szczęśliwy
Już mam ciary na plecach Szczęśliwy
0 kudosRomeus   @   16:07, 06.10.2014
Bardzo wysoka ocena, a zważywszy, że recenzję pisał sam naczelny, który szczególnie powinien tu ważyć każde słowo, nabrałem wielkiej ochoty, by zagrać w nowego "Obcego"...
0 kudosRonaldo_   @   22:07, 06.10.2014
Tutaj ocena 9,5 a na gry-online 6,5 ;D
0 kudosDuchLuk   @   11:55, 07.10.2014
Właśnie miałem sie pytać tutejszych graczy o reckę z GOLa. Czy to Miastogier zawyżyło ocenę czy GOL zaniżył. Co sądzicie? Uśmiech
0 kudosRomeus   @   12:42, 07.10.2014
Na "Metacriticu" obecnie średnia z recenzji wynosi 80%, więc wygląda na to, że "prawda leży gdzieś pośrodku". Fani "Obcego" pewnie mogą sobie do tych 80% dorzucić jeszcze 10%, a antyfani tyle samo odjąć. Zresztą najlepiej samemu zagrać, żeby cos sensownego powiedzieć. Klucz już przyszedł, dziś instaluję i się zobaczy... Uśmiech
0 kudosdenilson   @   14:36, 07.10.2014
Cytat: Lucas-AT
Straszy na każdym kroku, ma świetny soundtrack i jest prawdziwym survivalem. Trochę szkoda, że nie wyszła ulepszona graficznie edycja pecetowa.
Soundtrack oparty na samych odgłosach. Jako takiej muzyki nie ma co jest bardzo dużym plusem.
Cytat: DuchLuk
Właśnie miałem sie pytać tutejszych graczy o reckę z GOLa. Czy to Miastogier zawyżyło ocenę czy GOL zaniżył. Co sądzicie? Uśmiech
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Uśmiech Wszystko zależy jak GOL oceniał poprzednie gry z Obcym. Ja jestem za oceną 9,5 bo patrząc na całokształt to dobry Obcy to AvP 2 i Alien Resurrection. Reszta to jakaś miernota z Colonial Marines na czele.
0 kudosbigboy177   @   12:58, 11.10.2014
Cytat: DuchLuk
Właśnie miałem sie pytać tutejszych graczy o reckę z GOLa. Czy to Miastogier zawyżyło ocenę czy GOL zaniżył. Co sądzicie? Uśmiech

Bardzo możliwe, że tamtejszy testujący nie czuje klimatu pierwszego Obcego. Może czekał na coś innego? Ciężko mi powiedzieć. W jego recenzji są też "nieścisłości". Tzn. on miał wrażenie, że obcy jest oskryptowany, a ja znowu nie miałem pojęcia kiedy skubaniec się pojawi. Raz nie chciał ustąpić, a innym razem miałem względny spokój przez 2-3 minuty. Nawet na miotacz ognia różnie reagował. Raz uciekał natychmiast, a często wyglądało to tak, jakby się próbował postawić do mnie.

Od czasu wspomnianych przez Lucasa gier żaden obcy mnie tak nie wciągnął. Jak dla mnie to fantastyczna growa "adaptacja" filmowego oryginału. Słowo adaptacja celowo w cudzysłów wzięte, bo jednak opowieść itd. jest odmienna. Jedynie same założenia podobne.

Dawno już też nie było takiej gry (poprzednio chyba pierwszy Dead Space), że po ukończeniu chętnie ponownie bym zagrał, bogatszy o doświadczenia z pierwszego przejścia. Tyle tylko, że czasu brak Dumny
0 kudospiotrecki80   @   02:14, 14.10.2014
Właśnie w to gram i recenzja całkiem trafna mi sie wydaje.
Trzeba dodać, że gra jest trudna i zdaża mi sie pogubić czasem troszke w tych korytarzach.
Klimat niesamowity.
Już samo logo 20th Century Fox zrobione jak na starej taśmie VHS miażdży jeśli ktoś lubi takie smaczki.
Genialna gra ale nie dla każdego.
Radze przeczytać recenzje uważnie przed zakupem.
Jak ktoś woli sieczke z tysiącem zombiaków do rozwałki albo bezmózgie strzelanki typu ''Halo'' może sie zawieść.
Ta gra to wyzwanie i na pewno nie relaksuje ani troszke.
Ja polecam Dumny
0 kudosego78th   @   04:02, 19.11.2014
Jeżeli ktoś jeszcze nie grał, to dla podkręcenia rewelacyjnego klimatu polecam wyłączenie muzyki i pozostawienie tylko dźwięków z samej rozgrywki. Przy odpowiednim wczuciu jazda gwarantowana. Dla mnie najlepsza gra od lat!
Dodaj Odpowiedź