Star Wars: The Force Unleashed II (PC)

ObserwujMam (112)Gram (38)Ukończone (101)Kupię (33)

Recenzja gry Star Wars: The Force Unleashed II (PC)


@ 29.10.2010, 21:37

Czarne chmury zawisły nad marką Star Wars, a z całą pewnością nad jej grową płaszczyzną. Nie tak dawno mogliśmy czytać rewelacje jednego z byłych pracowników Bioware, który swego czasu pracował nad pierwszym MMO w świecie Gwiezdnych Wojen, tj.

Czarne chmury zawisły nad marką Star Wars, a z całą pewnością nad jej grową płaszczyzną. Nie tak dawno mogliśmy czytać rewelacje jednego z byłych pracowników Bioware, który swego czasu pracował nad pierwszym MMO w świecie Gwiezdnych Wojen, tj. The Old Republic. Rzecz jasna, podane przez niego informacje miały negatywny oddźwięk w stosunku do jakości oraz potencjału projektu i - mówiąc szczerze - po tym, co widziałem w udostępnionym gameplay’u, także nie wróżę mu najlepiej. Ale to w ramach małej dygresji. W chwili obecnej mamy bowiem znacznie ważniejszą kwestię, jaką jest niecierpliwie wyczekiwana premiera Force Unleashed II. Wszystko zapowiadało się właściwie bardzo dobrze i nic nie wskazywało na to, by gra miała okazać się niewypałem, ale los bywa przewrotny i tak naprawdę chyba jedynym dobrym elementem nowych Gwiezdnych Wojen są fenomenalne klipy, które je promowały. Produkcja prezentuje się zaskakująco biednie i odnoszę wrażenie, że twórcy gry (tym razem nie był to LucasArts, a mniej znane studio Aspyr) albo totalnie olało powierzoną im robotę, albo zatrudnili do produkcji stażystów. Trudno bowiem podejrzewać, by za coś takiego odpowiadali wysokiej klasy specjaliści. Jaka by nie była przyczyna, efekt i tak jest taki, że każdy fan, który zainwestował w to „dzieło”, będzie pluł sobie w brodę i płakał nad utopionymi w szambie pieniędzmi. Cóż – jeśli tak zrobiliście, to współczuję…

Star Wars: The Force Unleashed II (PC)

Pierwsze wrażenie jest niezłe. Wprawdzie trochę dziwi płytkie i bezpłciowe wprowadzenie do fabuły, ale efektowny początek na pewno może się spodobać. Zaczynamy od widowiskowego wyskoku z okna, a lecąc przyciągani siłą grawitacji, jesteśmy zmuszeni omijać pojawiające się przed nami (a w zasadzie – pod nami) przeszkody (motyw ten będzie jeszcze się przewijał w grze). Następnie ubijemy trochę szturmowców naszymi mieczami świetlnymi i zdolnościami, porzucamy (Mocą, oczywiście) wrogimi Tie-Fighterami i poskaczemy… Wszystko fajnie, ale nie minie wiele czasu, jak zacznie robić się tylko gorzej. Przede wszystkim, wyjątkowo żenująca okazuje się jakość następnych poziomów. Plansze, poza tą wprowadzającą, są do bólu wtórne i nudne, a twórcom zabrakło nawet pierwiastka pomysłu i inwencji na stworzenie czegokolwiek ładnego i innowacyjnego. Non stop biegamy po monotonnych korytarzach, napierniczamy mało różnorodnych przeciwników i skaczemy po jakiś platformach. Totalna nuda! Miałem nadzieję, że „dwójka” będzie oszlifowaną wersją swojego poprzednika, ale o żadnym progresie nie ma w ogóle mowy - poprzednik prawie pod każdym względem bije „dwójkę” na głowę. Jakieś ciekawsze starcia z wrogimi jednostkami? Nic z tych rzeczy. Na ogół nie są to szczególnie trudne potyczki, ale na pewno bardzo wtórne. Wprawdzie fragmenty z nadmierną ilością adwersarzy również będą miały miejsce, jednak wtedy z kolei mamy do czynienia z wszechobecnym chaosem, w którym dość łatwo paść trupem. Nie muszę więc mówić, jak łatwo o salwę przekleństw po kilku takich bezsensownych zgonach…



Będąc w temacie spotkań z adwersarzami, warto od razu wspomnieć o walkach z bossami, będącymi akurat jedną z najsłabszych stron poprzedniej części Force Unleashed. Jak poradzono sobie z tym problemem? Bardzo skutecznie – po prostu niemal zniwelowano występowanie bossów. Bajecznie proste i efektywne. Można właściwie powiedzieć o istnieniu dwóch i pół bossa, bo jednego z nich w sumie ciężko do czegokolwiek zakwalifikować. Najpierw więc zmierzymy się z jakąś mocno przerośniętą kreaturą, na której pokonanie poświęcimy ładne kilkanaście minut. W między czasie, ubijemy dużych rozmiarów maszynę kroczącą, by na końcu (z góry przepraszam za spoiler) – złomotać samego Dartha Vadera. Na szczególne zainteresowanie zasłużył ten ostatni pojedynek, będący bodaj jednym z najgorszych starć z bossem, z jakim miałem do czynienia! Przez dobre pół godziny jesteśmy zmuszeni do bezustannego tłuczenia Vadera, skakania za nim po platformach i jednocześnie – wysyłania w zaświaty jego świty. Nie stanowi to praktycznie żadnego wyzwania, a jest skrajnie beznadziejne i żenujące! Jakaś masakra po prostu…

Star Wars: The Force Unleashed II (PC)

Warto też zaznaczyć, że występująca w grze ilość bossów nie jest jedynie wynikiem samego uszczuplenia ich ilości. Na dobrą sprawę, nawet nie byłoby miejsca na upchnięcie tu czegokolwiek więcej, bowiem Force Unleashed II jest produkcją śmiesznie krótką. Wystarczy ledwie pięć krótkich godzin by przeczytać napisy końcowe, a i tak nie jestem pewny, czy w tym momencie trochę tej liczby nie zawyżam. Oczywiście, w tym wszystkim nie ma dostępnego żadnego trybu multiplayer, a jedynym urozmaiceniem dla kampanii jest zestaw błahych wyzwań, nie potrafiących zresztą kompletnie zainteresować gracza. Nie wiem jakie słowa krytyki byłyby tu najstosowniejsze… po prostu brakuje wyrazów w słowniku!


Screeny z Star Wars: The Force Unleashed II (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosHostelpl   @   14:18, 02.11.2010
Cytat: Ravnarr
Nie no, większość opinii jest zdecydowanie negatywnych, to o czymś świadczy. Po przeczytaniu recki nie podejdę do tej gry nawet z kijem.


I to ci radzę nawet jeśli chcesz wybitnie poznać fabułę obejrzy video poradniki na youtube a ja się postaram nauczyć czekać na opinie graczy zanim zakupię grę

Swoją drogą nie wiem czy starkiller dałby radę darth revanowi
0 kudosixau2   @   17:32, 03.11.2010
Ta gra to tlyko dla wanów star wars i darkawiadera XD
0 kudosKtobadz   @   20:03, 03.11.2010
Grałem w ta grę i nie za bardzo zgadzam sie z ta recenzja. Nie widziałem jeszcze pochlebnej recenzji (gry z uniwersum Star Wars) Wiktora Bogdanowicza, więc ja się nią za bardzo nie przejmuje.
0 kudosbat2008kam   @   21:26, 03.11.2010
Nie przejmuj się, przecież żadna recenzja nie jest obiektywna, gdyż wyraża opinię recenzenta. SUBIEKTYWNĄ opinię. Gdyby sie tak dłużej zastanowić, to nie ma czegoś takiego jak obiektywizm...

Ale musisz się pogodzić z tym, że gra zbyt dobra nie jest. Oczywiście może Ci się spodobać, ale to niejedyna recka ostro krytykująca SW: TFU II. Mało prawdopodobne, byś gdziekolwiek znalazł recenzję tej gry z oceną powyżej 8/10. Większość to oceny z przedziału 5-6.
0 kudosRavnarr   @   23:04, 03.11.2010
A ponoć studio zarzeka się, że trzecia część wcale nie jest czymś niemożliwym... Aż się boję, w jakim kierunku dalej ta gra pójdzie.
0 kudosRavnarr   @   18:11, 04.11.2010
Ale jak widać po recenzji i opiniach innych graczy, wygląd to chyba nie wszystko. Najbardziej nie mogę pojąć, jak w grze, gdzie grasz Jedi (bądź Sithem, nie wiem, po której w końcu stronie stanął) nie ma pojedynków na miecze świetlne! Głównie na to liczyłem, bo w pierwszej części średnio mi one przypadły do gustu.
0 kudosKtobadz   @   13:36, 05.11.2010
Cytat: zidan
Cytat: Ktobadz
Grałem w ta grę i nie za bardzo zgadzam sie z ta recenzja. Nie widziałem jeszcze pochlebnej recenzji (gry z uniwersum Star Wars) Wiktora Bogdanowicza, więc ja się nią za bardzo nie przejmuje.


Eee tam, wystarczy spojrzeć trochę w przeszłość by przekonać się, że Wiktor Bogdanowicz napisał całkiem pozytywną recenzję pierwszej części Force Unleashed (w wersji Ultimate Sith Edition) - jak i zresztą kilku innych gier z uniwersum SW ;) Lata świetlne temu, wychwalał np. Jedi Academy, Jedi Outcast, Knights of the Old Republic 2, Empire at War... ;) Właściwie to dam sobie uciąć rękę, że Force Unleashed 2 to jego pierwsza niepochlebna recenzja gry ze świata Gwiezdnych Wojen, więc nie do końca wiem skąd Twój pogląd ;)


8.5 Star Wars: The Force Unleashed - Ultimate Sith Edition
8.0 Star Wars Jedi Knight: Jedi Academy
8.0 Star Wars: Knights of the Old Republic II - The Sith Lords
8.0 Star Wars: Empire At War

Jedi Outcast nie ma recenzji

Dla mnie to nie jest wychwalanie
0 kudosAnakin4379   @   17:11, 05.11.2010
Hmm...cóż pierwsza część podobała mi się tak bardzo,że przeszedłem, ją 7 razy (bez kitu).Grałem w wiele gier z uniwersum Star Wars i ta była jedną z moich ulubionych jak nie ulubioną (Ciemna strona mocy i do tego uczeń Vadera ^^. Byłem po prostu w niebo wzięty ;D.Myślałem,że dwójka będzie równie dobra co jedynka,ba może nawet lepsz no i się trochę przeliczyłem...Grę kupiłem i przeszedłem w jedną noc no w zasadzie to 1/3 nocy xD.Jak dla mnie ma dwa minusy: jest o połowę krótsza niż jedynka i historia już tak nie wbija w fotel. Mam nadzieję że jeśli powstanie trójka to już o wiele lepsza niż obie jej poprzedniczki.
0 kudosKtobadz   @   17:33, 05.11.2010
dla mnie 8.0 to nie jest wychwalanie. zawsze mi sie wydawało, ze jak sie jakąś grę wychwala to jest wybitna
0 kudosRavnarr   @   19:43, 05.11.2010
8 na 10 to chyba jednak dobry wynik, no nie? Jak to nie jest pozytywna, wychwalająca ocena, to co nią jest? Bo 9 albo 10 dostają tylko gry absolutnie wybitne, nieprawdaż?
0 kudosbat2008kam   @   20:21, 05.11.2010
Cytat: Ktobadz
dla mnie 8.0 to nie jest wychwalanie. zawsze mi sie wydawało, ze jak sie jakąś grę wychwala to jest wybitna


A o co Ci tak w ogóle chodzi? Bo nie wiem Zdziwiony .

Rozpętałeś bezsensowną dyskusję o nic; wychodzi na to, że zarzucasz recenzentowi, że nie dał wysokiej oceny grze, która na to nie zasługuje... SWTFU2 to szmira i recenzent to doskonale wypunktował.

A oceny rzędu 8/10 to niebo. Żeby wszystkie gry na takie oceny zasługiwały, to bylibyśmy szczęśliwszymi ludźmi.

No i najpierw przeczytaj te recenzje, a nie od razu zarzucasz ,,brak wychwalania''. Gra oceniana na 8, równie dobrze może być wychwalana jak na 10 - jak wiadomo, na ocenę składa się wiele czynników.
0 kudospablo_11   @   21:11, 05.11.2010
W 100% zgadzam się z autora recenzji tej gry. Przeszedłem ją w niecałe sześć godzin z banalną łatwością i prawdę mówiąc rozczarowałem się że już po dziewięciu levelach był koniec, cóż oczekiwałem czegoś ciekawszego, jak chociażby latanie jakimś myśliwcem czy coś.
Mam nadzieję że producenci LucasArts usłyszą jeszcze te słowa, wezmą je sobie do serca i bardziej postarają się nad The Force Unleashed III.
0 kudostomix31   @   23:20, 12.11.2010
Gra jest bardzo łatwa a Vader walczy jak przedszkolak porażka.
0 kudosshuwar   @   09:30, 24.12.2013
Jak czytam po raz kolejny tą recenzję, to jej nie rozumiem. Dla mnie ta gra jest fantastyczna, gram w nią już po raz bodajże 4. Za każdym daje mi mnóstwo radochy. Dużo akcji, sceny fabularne jak w filmie. Możemy się spierać, że jedynka miała ciekawszy klimat, ale i dwójce nic nie brakuje. Zresztą wystarczy spojrzeć na rozbieżność ocen Redakcja - Gracze Dumny
Dodaj Odpowiedź