Premiery gier w lutym 2021 roku


Materdea @ 21:04 03.02.2021
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Wielbiciel literatury przez małe p, gier przez duże G, a także muzyki (tu już bez wyróżnień). Do tego klasyczna męska elegancja, savouir-vivre i szeroko pojęta estetyka.

W lutym nie uświadczmy nowych, dużych tytułów. Może zatem warto na chwilę się zatrzymać i spróbować choć odrobinę zredukować swoje "kupki wstydu"?

Przysłowie „idzie luty - podkuj buty” w tym roku powinno brzmieć nieco inaczej. „Idzie luty - zabierz się za kupkę wstydu, która jeszcze bardziej urosła przez noworoczne wyprzedaże”. Gry co prawda nadal wychodzą, ale nie jest to kaliber, którego prawdopodobnie oczekiwaliby gracze. Dlatego wygląda to na dobry czas na przejście zaległych tytułów.

Destruction AllStars (PlayStation 5) - 2 lutego


Destruction AllStars to kolejny tytuł ekskluzywny konsoli PlayStation 5. Co prawda nie jest to blockbuster na miarę The Last of Us albo Ghost of Tsushima - reprezentuje raczej gatunek tych nieco mniejszych, zręcznościowych „exów” pokroju Astro’s Playroom. Za produkcję odpowiada studio Lucid Games.

W Destruction AllStars chodzi przede wszystkim o rozwałkę - tworzymy własną postać i trafiamy na sporych rozmiarów arenę wypełnioną power upami, gdzie wybieramy pojazd i musimy w określonym czasie zniszczyć auta konkurentów. Rozgrywka jest jednak dużo bardziej dynamiczna z uwagi na fakt, że po „śmierci” nie czekamy na koniec rundy czy meczu, a jako nasza fizyczna postać po prostu biegniemy do auta, które akurat się w danym miejscu zrestartowało. Co ciekawe, inni gracze mogą nas z fury wyrzucić.

Werewolf: The Apocalypse - Earthblood (PC, Xbox One, Xbox Series X|S, PlayStation 4, PlayStation 5) - 4 lutego


Werewolf: The Apocalypse - Earthblood to druga, po naszej rodzimej produkcji od studia Different Tales (Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest), wydana w tak krótkim odstępie czasu produkcja zabierająca gracza do uniwersum Świata Mroku. W odróżnieniu jednak od gry Warszawiaków, tytuł studia Cyanide stawia na akcję i dynamiczne wydarzenia widziane na ekranie - to przygodowa gra akcji z elementami slashera.

W Werewolf: The Apocalypse - Earthblood wcielamy się w postać mężczyzny imieniem Cahal, reprezentanta grupy wilkołaków - Garou, jak sami siebie nazywają. Bohater znajduje się na wygnaniu po tym, jak samodzielnie opuścił grupę z uwagi na to, że przestał kontrolować swoją niszczycielską furię. Jednym z podstawowych umiejętności wilkołaków jest umiejętność przemienienia się w mityczną bestię - Crinosa. Jako Cahal i Crinos rozpoczynamy krucjatę przeciwko tym, którzy bezczeszczą Gaję, Matkę Ziemię.

Rozgrywka pozwala protagoniście przywdziewać trzy formy i w nich prowadzić nieco inaczej gameplay. Jako człowiek głównie rozwiązujemy łamigłówki środowiskowe i rozmawiamy z postaciami niezależnymi. Wilk potrafi np. lepiej wyczuwać zapachy i sprawniej się poruszać. Ostatnia forma zaś to niszczycielska siła zdolna do pokonywania całych oddziałów regularnego wojska.

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudospetrucci109   @   16:15, 04.02.2021
Little Nightmares 2 na pewno w swoim czasie ogram. Werewolf też wygląda całkiem przyjemnie.
1 kudosmrPack   @   20:36, 04.02.2021
Dla fanów japońszczyzny 23.02 premierę ma Persona 5 Strikers (Steam, PS4, NSwitch) Puszcza oko Z pozostałych, to wybrałbym Little Nightmares II.