Forza Motorsport 7 (XBOXONE)

ObserwujMam (1)Gram (1)Ukończone (0)Kupię (0)

Recenzja gry Forza Motorsport 7 (XBOXONE)


@ 18:49 05.10.2017
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Studio Turn10 przygotowało największą i najlepszą ścigałkę w swojej historii. Nie jest jednak tak, że otrzymaliście dzieło idealne.

Tegoroczna jesień to czas obfitości, jeśli chodzi o gry wyścigowe. Z tych największych wymienić wypada Project CARS 2, Forza Motorsport 7, Gran Turismo Sport, a także Need for Speed: Payback. Na tym oczywiście wybór dla potencjalnych zainteresowanych się jednak nie kończy, na rynku dostępne są także WRC 7 oraz F1 2017. Jednym słowem, jest w czym przebierać.

Mniej więcej tydzień temu na portalu pojawiła się recenzja Project CARS 2. Dzieło studia Slightly Mad trochę pochwaliłem, a trochę zganiłem. Niedługo potem w moje ręce wpadła Forza Motorsport 7, która choć także nie jest idealna, niektóre rzeczy robi lepiej. Jakie? Aby się tego dowiedzieć, czytajcie dalej niniejszy artykuł.

Zacząć wypada od tego, że Forza Motorsport 7 kontynuuje tradycję swoich poprzedników. Mamy więc do czynienia z tytułem, w którym duży nacisk położono na realizm, nie oznacza to jednak, że amatorzy wirtualnych zmagań samochodowych nie znajdą tu nic dla siebie. Wręcz przeciwnie. Twórcy w taki sposób przygotowali swoje najnowsze przedsięwzięcie, że jest ono zaskakująco przystępne. Z asystami grać mogą amatorzy, a bez nich profesjonaliści. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Po odpaleniu projektu naszym oczom ukazuje się całkiem przejrzyście wykonane menu. Już na pierwszy rzut oka widać, że deweloperzy mieli jasny plan. Zarówno dla jednego, jak i wielu graczy przygotowali po dwa modele zabawy. Jeśli gramy w pojedynkę, możemy zasiąść do tzw. Pucharu Kierowców Forza oraz dowolnych starć. Jeżeli ścigamy się w towarzystwie znajomych, możemy to zrobić w ramach zwykłych pojedynków (także na podzielonym ekranie) oraz lig (obecnie niedostępnych).

Mimo że jest z czego wybierać, na początek wypada zajrzeć do trybu kariery. Rozpoczyna się on kilkoma narzuconymi odgórnie przejazdami, a potem samodzielnie wybieramy jeden z dostępnych rodzajów wyścigów i rozpoczynamy w pełni liniową rywalizację właściwą. Ta polega oczywiście na ściganiu się z kierowcami kontrolowanymi przez komputer, a nagrodą za zwycięstwo są kredyty, które następnie inwestujemy w samochody i inne takie.

Jako że Forza Motorsport 7 nie ogranicza się tylko do jednego rodzaju wydarzeń sportowych, uczestniczyć będziemy w wielu różnych sportach samochodowych. Mogą to być zarówno wyścigi współczesnych hot hatchy, jak i przejazdy z wykorzystaniem supersamochodów lub ciężarówek. Są też wyścigi np. w ramach Polaris RZR albo Legend bolidów. Swoje umiejętności sprawdzicie praktycznie w każdej możliwej konkurencji, więc bądźcie na to gotowi. Bezustannie trzeba się uczyć i opanowywać kolejne maszyny.

Zwycięstwa przekładają się oczywiście na progresję w ramach kariery. Przejawia się ona na dwa sposoby. Za wygrane otrzymujemy kredyty, a także punkty podnoszące poziom naszego kierowcy. Za pomocą tych pierwszych jesteśmy w stanie nabywać nowe samochody, części dla nich oraz ubiór naszego kierowcy, te drugie zaś dają nam dostęp do specjalnych nagród. Każdy awans to możliwość wybierania spośród trzech bonusów: kredytów, samochodu i np. części do zmodyfikowania jakiejś maszyny.


Screeny i filmy z Forza Motorsport 7 (XBOXONE)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosFox46   @   12:58, 09.10.2017
Od FM jestem od zawsze, ale ta odsłona naprawdę nie przemyślana. Taka jakby zrobiona na PAŁĘ.
- Skrzynki
- Nie do końca powiedziano nam prawdę o samochodach.
- Słabo działający Multiplayer + bardzo mała ilość klas aut jak i trybów.
- Warunki pogodowe, deszcz który w ogóle nie wpływa na jazdę jak i system kałuż który został DELETE.

Ogólnie ja osobiście się rozczarowałem, nie na tyle by hejtować, ale jest rozczarowanie. Przy kolejnej Forzie Motorsport 8 bardzo się zastanowię czy kupować na premierę.