0 kudosguy_fawkes
24.06.2017, 08:44
Masakra, co się teraz dzieje przez tych pseudo-górników kopiących kryptowaluty - zwykły, szary gracz nie może sobie kupić grafiki w normalnej cenie, bo ci "przedsiębiorcy" wchłoną każdą ilość. Głównie na Wschód. A potem spróbuj kupić używaną kartę, która pewnie ledwo zipie...

Treść:
Napisz własny komentarz...
dodaj
0 kudosMicMus123456789
23.06.2017, 21:03
Swoja droga wizualizacja kolekcjonerki Elex'a nie robi takiego wrażania jak się spodziewałem, a szkoda Dumny

Treść:
Napisz własny komentarz...
dodaj
0 kudosMicMus123456789
23.06.2017, 21:00
Ubi przy nowym Asasynie chce chyba wypiąć się na graczy komputerowych, mają w ofercie 3 EK i żadnej nie znalazłem na PC. Tylko PS4 i Xone.

Więcej komentarzy (1)
0 kudosMicMus123456789   @   22:18, 23.06.2017
@dabi132 Niby tam jest, ale przy wersji PC piszę download, a z tego co pamiętam jak się dowiadywałem to nie dostajemy tam płyty z grą tylko sam kod, co do reszty zawartości nie wiem przyznam szczerze, nie wiem jak to działa. Inna sprawa, że właśnie tylko u nich można na PC zamówić. Jak patrzałem w naszych sklepach to tylko wersje na konsolę są.

0 kudosdabi132   @   11:41, 24.06.2017
@MicMus123456789 Reszta zawartości czyli ta figurka i inne rzeczy jest wysyłana na adres kupującego, a grę masz do pobrania ze swojego konta Uplay. Tak jest też z innymi grami w wersjach kolekcjonerskich.

0 kudosMicMus123456789   @   12:50, 24.06.2017
@dabi132 No i właśnie takie kolekcjonerki mnie nie bawią. Najwyżej kupię zwykłe pudełkowe wydanie na PC, a EK na konsolę Dumny


Treść:
Napisz własny komentarz...
dodaj
0 kudosjuve
21.06.2017, 19:12
Pewnie nie jestem sam ale wolę stare marki.W końcu rozwój gier szedł równolegle z naszym rozwojem ówczesnych i dzieci i młodzieży, gry dojrzewały razem z nami, obecne pokolenie nie ma szans tego przeżyć, grafika takiego Mario była na poziome umysłu dzieci które w to grały... Potem co raz lepiej wykonane gry, kamienie milowe a my dorastamy z nimi kończymy szkoły i studia... Zobaczcie reakcje na remake FFVII...jeśli zaczynałeś grać w latach 90' to jesteś szczęściarzem!!!
0 kudosUxon   @   10:53, 22.06.2017
Marzy mi się porządny remake Silent Hill 1. Pewnie na samą myśl o nim wszystkie obecne horrory trzęsą się ze strachu Uśmiech

0 kudosjuve   @   17:19, 23.06.2017
@Uxon Dużo w tym racji. Nie ma marki, oprócz Resident Evil i Silent Hill, która jest rozpoznawalna w mainstreamie. Remake nie jest zły, pozwala ludziom doświadczyć ( z zachowaniem dzisiejszego standardu ), wspaniałych gier z przeszłości.

0 kudosUxon   @   17:42, 23.06.2017
@juve Generalnie nie jestem zwolennikiem remake'ów, chyba że gra już tak okropnie się zestarzała, że nic innego nie jest w stanie jej odratować. SH1 wygląda dziś przerażająco (przerażająco źle, niestety), a na wielkim ekranie to już w ogóle dramat. A mało która gra tak zasługuje na odnowione, porządne, wypieszczone wydanie, jak ona. Dlatego właśnie obecnie nie polecam zupełnie grania w pierwszego Silent Hilla. Przy remake'u i koniecznie z zachowaniem oryginalnej muzyki już jak najbardziej.
Czekam też na Resident Evil 2. To mamy jak w banku. A może w przyszłości ukaże się odpicowana wersja Gothic 1 i 2, Outcast, Might & Magic 6 i 7, Tomb Raider 4... Upiększone, z ulepszonym sterowaniem, bez ułatwień, z poziomem trudności oryginałów.. Może.


Treść:
Napisz własny komentarz...
dodaj
0 kudosTrafaglarWal
21.06.2017, 11:55
click - Najbezpieczniejsza Platforma Handlowa gla Graczy

Treść:
Napisz własny komentarz...
dodaj
0 kudosjuve
20.06.2017, 19:31
Nie oglądam dzisiejszych seriali i nie śledzę Netflixa. Mimo to uważam, że nie są to produkcje przełomowe, które odciskają piętno na kulturze swoich czasów. Takim serialem było Miami Vice, dzięki któremu Don Johnson stał się Bożyszczem kobiet, promował modę lat 80, a przez serial przewinęło się połowa młodego (wtedy) Hollywood. Soundtrack dalej robi ciary.Czy Waszym zdaniem Cumberbatch i dzisiejsze ''gwiazdy'' to potrafią?

Więcej komentarzy (1)

0 kudosjuve   @   21:33, 20.06.2017
@remik1976 Zgadzam się z drugą częścią wypowiedzi. Tamte seriale były robione na ''pełnym gazie''. Oznacza to, że wyczuwalny był klimat ''mini'' filmu, który metodycznie miał wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Miami Vice skupiało wokół siebie dużo gwiazd, wykorzystywało popularne kawałki tamtych czasów (Phila Collinsa, Tiny Turner a motyw głowny jest legendą). No i fakt, że tamten okres to były seriale sensacyjne. Najprostszy ale w mojej opinii najciekawszy kierunek. Dzisiaj mamy political fiction i wiele ''dziwnych'' tematów.

3 kudosLucas-AT   @   07:55, 21.06.2017
Nie oglądałem, ale uważam... Czyli wydaje mi się, bo tak mi się wydaje. ;)

Obejrzałem kilka seriali na Netflixie i uważam je za bardzo dobre dzieła, choćby Stranger Things. To dobre seriale, bo nie są tasiemcami i stawiają na fabułę, w przeciwieństwie do tych blockbusterow w kinach, ktore w większości stawiają na efektowność, a nie głębie. Nie wszystko musi być od razu przełomowe. Czy wszystko co w życiu oglądałeś było przełomowe? Zaletą Netflixa jest to, że trafia się na produkcje, ktorych normalnie by się nie obejrzało, bo sprawdza się je z ciekawości i okazuje się, że nas wciągają. Tak obejrzałem już wiele dobrych filmow.


Treść:
Napisz własny komentarz...
dodaj
0 kudosdenilson
18.06.2017, 20:50
Jestem z lekka zaskoczony. Wszystkie współczesne albumy oraz reedycje starszych są poddane podgłaśnianiu. Podczas ostatniej wigilii dostałem reedycję koncertówki Iron Maiden "Life After Death". Nie odpalałem jej do dzisiaj. Bałem się, że będzie przesadnie za głośna. Okazało się, że jest na podobnym poziomiegłośności co album Breakout "Blues". Takie pozytywne zaskoczenie.

Więcej komentarzy (1)
0 kudosdenilson   @   22:18, 20.06.2017
@remik1976Potencjometry są i będą. Kwestia produkcji jest bardzo dyskusyjna. Robią za głośną i przez to bardzo płaską.Nie dopisałem wcześniej, że chodziło mi o wersję winylową tego albumu. Wersja CD z 1998 roku jest strasznie głośna względem oryginału z 1985 roku. Ta bolączka jest w przypadku CD, MC oraz wersji cyfrowej. Tylko winyl jako nośnik analogowy, mechaniczny ma swoje prawa przy produkcji i nie da się tak łatwo (albo wcale) zrobić album za głośny.

1 kudosremik1976   @   22:27, 20.06.2017
@denilson Tak sobie tylko żartuję.;) Winyl to winyl, a CD głośny, czysty, ale w rezultacie jest jak Silent Hill bez mgły.

0 kudospetrucci109   @   17:31, 22.06.2017
Znajdą się kapele, które nie produkują swoich albumów tak jak inni dzisiaj - w przegłośniony sposób, z gównianą dynamiką np Opeth. Chociaż faktem jest, że niestety taka jest od kilku (nastu) lat tendencja.


Treść:
Napisz własny komentarz...
dodaj
0 kudosjuve
18.06.2017, 14:45
Jak umyś 210 koni? No właśnie dopiero się tego uczę, ale umyte wyglądają cudownie.



Więcej komentarzy (2)
0 kudosTheCerbis   @   19:53, 18.06.2017
@Uxon No tak! Ty to masz oko. Oj Juve, zostałeś zdemaskowany.

0 kudosjuve   @   18:41, 19.06.2017
@TheCerbis Dobrze że nie Pegazusem XD

1 kudosTheCerbis   @   19:11, 19.06.2017
@juve Oj tam, Pegazus to kultowa rzecz, też mógłbyś. Ale auto niczego sobie, ładną ma linię. Uśmiech


Treść:
Napisz własny komentarz...
dodaj