Phil Spencer uważa, że gry powinny zmierzać w kierunku usługi pokroju Spotify

W opinii Spencera, wcześniej czy później w taki właśnie sposób będziemy czerpać przyjemność z gier.

@ 25.02.2020, 19:07
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!
pc, xbox one, xbox x

Streaming to bardzo popularny sposób konsumowania różnej maści elektronicznych dóbr. Sprawdził się on w przypadku muzyki i wyśmienicie radzi sobie z filmami oraz serialami. Phil Spencer uważa, że w podobnym kierunku iść będzie cała branża gier i wcześniej czy później dotrze do tego samego punkty końcowego.

Phil Spencer wziął ostatnio udział w podcaście Game Maker’s Notebook, a w trakcie rozmowy z prowadzącymi poruszył kwestię przyszłości branży gamingowej. Wyobraża sobie on przyszłość gier w podobnych ramach, co muzyka oraz branża filmowa. Uważa, że coś pokroju Spotify jest tutaj wzorcem do naśladowania.

"Myślę, że skończymy z większym zróżnicowaniem tego, co mamy pod telewizorami. Myślę, że prawdopodobnie będzie sporo różnych konsol dedykowanych tylko streamingowi, które nie mają dysku, nie mają nośników, a wszystko do nich jest po prostu wysyłane. Być może niektóre konsole będą nawet wbudowane w sygnał telewizyjny".

"Myślę, że zobaczymy też więcej wysokiej jakości rzeczy. Spójrzcie dookoła i spróbujcie połączyć wszystko ze sobą. Kiedy myślę o grach i muzyce... streaming wyzwolił te media i są na wszystkich urządzeniach. Mam więcej urządzeń, niż kiedykolwiek wcześniej".

"Rozwój Disneya i Netflixa i wszystkich innych nie zmniejszył liczby urządzeń. W zasadzie ją zwiększył. To samo w przypadku muzyki. Teraz mam Spotify w uchu, mam SPotify w kieszeni, mam je w domu. Mam możliwość łączenia muzyką wielu różnych urządzeń, o odmiennych poziomach jakości... wielkie ekrany, małe ekrany, dźwięk stereo... czasem słucham tylko na jednej słuchawce".

"Myślę, że będzie podobnie z grami. Zobaczycie, że gry są w stanie działać na wiele sposobów i na różnych urządzeniach, zobaczycie wiele różnych urządzeń, wspierających odmienne scenariusze".

Oczywiście o streamingu w grach mówi się od dawna, ale wciąż jest to raczej niszowy sposób korzystania z naszej ulubionej rozrywki. Znaczna część gier nie działa poprawnie, w innych jest mnóstwo ograniczeń. Jeśli się to w najbliższym czasie nie zmieni, na przyszłość w streamingu musimy jeszcze poczekać.


Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosluki505   @   20:20, 25.02.2020
Chyba mu coś ciężkiego na łeb spadło...
0 kudosTheCerbis   @   21:21, 25.02.2020
Już dawno, luki, co nie zmienia faktu, że trochę racji ma i stety niestety streaming gier tak czy siak wejdzie do powszechnego użytku, zapewne szybciej niż byśmy mogli sobie tego życzyć.
0 kudosdabi132   @   23:50, 25.02.2020
Ja chętnie poczekam dłużej na streaming gier. Dla mnie jako kolekcjonera jest to smutna przyszłość.
0 kudosshuwar   @   08:01, 26.02.2020
Nie można porównywać usług VOD i Spotify do streamingu gier. W tych pierwszych nie ma sprzężenia zwrotnego, tylko komunikacja jednostronna.
0 kudosguy_fawkes   @   08:36, 26.02.2020
Nie ma się co zżymać, to naturalny kierunek. Lata temu tacy jak my psioczyli na samą redukcję dystrybucji pudełkowej i co? DD ma się świetnie, wypiera fizyczną, bo ludziom w większości zależy na wygodzie. Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Sam posiadam sporą kolekcję gier i konsol, ale ostatnio częściej korzystam z abonamentów, niż z fizycznych kopii.
Moje największe obawy rodzi przede wszystkim ściśle regulowany dostęp do gier w chmurze - ostatnio z GF Now, chwilę po tym, jak wyszło z bety, zniknęło sporo gier Activision i Bethesdy. Słabo.
0 kudosmrPack   @   21:08, 26.02.2020
W moim przypadku płacenie abonamentu nie miałoby sensu, bo nie gram regularnie, a tylko wtedy gdy mam czas i chęć. Bywa też, że wracam do pewnych tytułów dopiero po jakimś czasie, a chyba lista gier w abonamencie nie jest stała. Jasne, że w przyszłości może to stać się obok dystrybucji cyfrowej popularna forma grania, ale na tą chwilę wydania pudełkowe wybieram przede wszystkim.
0 kudosLucas-AT   @   12:10, 27.02.2020
Niektóre gry znikają z cyfrowej dystrybucji na zawsze ze względów licencyjnych (np. Forza Horizon 2) i gdyby nie pudełko, to nie byłoby możliwości zakupu gry. Jeśli edycji pudełkowej zabraknie, to gra znika na zawsze. Tak więc niestety nie widzę tu wygody, bo nie wiedząc kiedy gra zniknie trzeba będzie grać pod presją. Nie każdy gra na premierę - wielu graczy ogrywa gry długo po premierze.
0 kudosGuilder   @   12:32, 27.02.2020
Cytat: Lucas-AT
Nie każdy gra na premierę - wielu graczy ogrywa gry długo po premierze.
Ano właśnie, i tacy gracze już się nie liczą, bo to znikomy przychód. Tak samo wszystkie te cyfrowe dystrybucje, przynajmniej na PC, zupełnie blokują odsprzedaż. Wszystkie zmiany, do których dążą wydawcy/producenci itp., służą maksymalizacji przychodów, niczemu więcej.
0 kudosLucas-AT   @   14:04, 27.02.2020
Czy to taka maksymalizacja zysków to nie byłbym pewien. Wydawcy nie pomyślą o tym, że jak sprzedam swoje 3 starsze gry, to zdobędę pieniądze na zakup nowości, a tym samym napędzę rynek. I siła marki rośnie. Dobra gra się sama obroni i wydawca nie musi bać się używek.

MS w tej generacji nie sprzedawał swoich gier po 10mln jak Sony i Nintendo, więc nie dziwi mnie, że tak mocno uciekają w abonamenty i streaming.

0 kudosdabi132   @   15:47, 27.02.2020
Microsoft też nie ma bardzo co sprzedawać na swoim Xboxie One. Bo co oni mają? Seria Forza i Gears.
0 kudosgajda1000   @   16:45, 27.02.2020
Bardzo prawdopodobna wizja i szczerze? Też się nad tym zastanawiałem. To naturalny etap "ewolucji". Nośniki fizyczne dziś to tylko kwestia umowna. Media gier już dawno przestały korzystać ze stacjonarnego, domowego źródła. Tak więc po oprogramowaniu, wcześniej czy później przyjdzie czas na hardware.

Z roku na rok surowce się wyczerpują i drozeją, sprzęt staje się bardziej wadliwy (dotyka to również klasę premium), urządzenia mobilne skutecznie wypierają stacjonarne itd. Wprawdzie nie stanie się to na pewno szybko i moim zdaniem, nie na na przestrzeni kolejnych 10 lat.
Jednak musi się na to przygotować przede wszystkim gospodarka (zmiana miejsc pracy, niepotrzebna kadra, sklepy, serwisy itd), bo kiedyś tak właśnie będzie. Jako przedsiębiorca gościu kombinuje dobrze, bo dla wydawcy oznacza to koniec definitywny z piractwem. Jeśli uzytkownik nie posiada w ogóle jakichkolwiek plików gry na swoim PC no to nie ma się o co obawiać, albo przynajmniej martwi się o to mniej. Zobaczycie, dożyjemy czasów w których edycje kolekcjonerskie będa posiadały fizycznakopię, a zwykłe tylko cyfrowe.
0 kudosluki505   @   18:02, 28.02.2020
Cytat: TheCerbis
Już dawno, luki, co nie zmienia faktu, że trochę racji ma i stety niestety streaming gier tak czy siak wejdzie do powszechnego użytku, zapewne szybciej niż byśmy mogli sobie tego życzyć.

To już widzę rzucanie "kurtyzanami" na lewo i prawo gdy np 30% postępu szlak trafi bo internetowi zachciało się wykrzaczyć, oby jak najpóźniej wszedł, i nie nawet kraje zachodnie nie chcą aż tak tego streamingu Uśmiech .
0 kudosluki505   @   18:04, 28.02.2020
Cytat: gajda1000
Bardzo prawdopodobna wizja i szczerze? Też się nad tym zastanawiałem. To naturalny etap "ewolucji". Nośniki fizyczne dziś to tylko kwestia umowna. Media gier już dawno przestały korzystać ze stacjonarnego, domowego źródła. Tak więc po oprogramowaniu, wcześniej czy później przyjdzie czas na hardware.

Z roku na rok surowce się wyczerpują i drozeją, sprzęt staje się bardziej wadliwy (dotyka to również klasę premium), urządzenia mobilne skutecznie wypierają stacjonarne itd. Wprawdzie nie stanie się to na pewno szybko i moim zdaniem, nie na na przestrzeni kolejnych 10 lat.
Jednak musi się na to przygotować przede wszystkim gospodarka (zmiana miejsc pracy, niepotrzebna kadra, sklepy, serwisy itd), bo kiedyś tak właśnie będzie. Jako przedsiębiorca gościu kombinuje dobrze, bo dla wydawcy oznacza to koniec definitywny z piractwem. Jeśli uzytkownik nie posiada w ogóle jakichkolwiek plików gry na swoim PC no to nie ma się o co obawiać, albo przynajmniej martwi się o to mniej. Zobaczycie, dożyjemy czasów w których edycje kolekcjonerskie będa posiadały fizycznakopię, a zwykłe tylko cyfrowe.


Serio ty sadzisz że piratów powstrzyma streaming gier? Jesteś bardziej naiwny niż można myśleć... Definitywnym końcem piractwa miało być denuvo, teraz piraci dalej hulają i piją mając beke z nas kupujących oryginały że się musimy męczyć z denushitem.
Dodaj Odpowiedź