Mortal Kombat (PS3)

ObserwujMam (64)Gram (24)Ukończone (22)Kupię (21)

Mortal Kombat (PS3) - recenzja gry


@ 06.05.2011, 20:02
Łukasz "Lucas-AT" Matłoka
To ja


Osobny akapit poświęcę systemowi walki, kwintesencji każdego mordobicia. Ukłon dla twórców za powrót do klasycznych rozwiązań, to jest, rzutu dwuwymiarowego przy otoczeniu trójwymiarowym. Bądźmy szczerzy - w takim systemie Mortal Kombat czuje się jak ryba we wodzie, a wcześniejsze eksperymenty z trójwymiarem przyniosły tylko więcej szkód, aniżeli korzyści. Wracając jednak do samej walki, każdy z wojowników posiada swój wachlarz ciosów - wysoki/niski kopniak/cios pięścią, rzut, blok, kilka combosów i charakterystyczne, specjalne ataki. Nowością jest pasek energii ładowany podczas starć - za jego pomocą można dokonywać kontrataków przeciwnika, wzmacniać ciosy specjalne (np. Reptile pluje większą ilością kwasu) oraz tzw. x-raye - efektowne, ultrabrutalne uderzenia łamiące kości i miażdżące czaszki. Te ostatnie idealnie wtopiły się w rozgrywkę, budząc przerażenie i współczucie. Baraka przebija swej ofierze tętnicę szyjną i czaszkę, Cyrax miażdży biedakowi kręgosłup, a potem wbija go w ziemię, zaś Kintaro zgniata dwoma rękoma głowę - wszystko to widoczne w rentgenowskim prześwietleniu! To prawdziwie widowiska scena, aczkolwiek szkoda, że każdy posiada tylko jeden rodzaj ciosów x-ray - gdyby gracz mógł jeszcze jakoś decydować o kształcie tego zagrania, całość była by jeszcze bardziej spektakularna. Ogółem system walki z Mortal Kombat nie jest zbytnio skomplikowany - Tekken połyka go w całości, lecz oba tytuły mają inne założenie i kroczą własną ścieżką. Mortal Kombat łatwo ogarną amatorzy, ale wymasterowanie to już inna para kaloszy. NetherRealm Studios w żadnym wypadku nie zapomniało o starych weteranach i Ci będą mieli co zrobić, rozkładając na czynniki pierwsze swoją ulubioną postać. Gra, jak na porządną bijatykę przystało, wymaga treningu i poświęcenia.

Mortal Kombat (PS3)

Po co ze mną zadzierałeś?


Mortal Kombat to mroczna, poważna i brutalna gra. Krew leje się litrami, śmierć przychodzi znienacka, a kawałki kończyn latają po całej planszy. Zwykłe pranie po pyskach jest jednak niczym w porównaniu do efekciarskich Fatality - brutalnych wykończeń przeciwników, nieodłącznego elementu serii, jej znaku rozpoznawczego. To właśnie one wzbudziły wielkie emocje, silnie promując grę w latach 90-tych. Kiedyś towarzyszył im szok i dobra zabawa zarazem, a jak jest tym razem? Nie mam żadnych zastrzeżeń - osoba, która wymyślała zabójstwa, musiała być zdrowo stuknięta (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Scorpion rozcina mieczem nieszczęśnika na pół, na koniec zostawiając sobie głowę, Sub-Zero go zamraża, po czym wyrywa część od pasa w górę, Kintaro rozrywa całe ciało, a Reptile usuwa osobnikowi wnętrzności - masakra. Tego nie da się opisać żadnymi słowami - to trzeba zobaczyć na własne oczy! Flaki wędrują po ekranie, ręka, noga, mózg na ścianie. Nawet skóra jest zdzierana żywcem! Producent znów popisał się wyobraźnią, pakując do gry wiele widowiskowych finałów. Po prostu sztuka - tak to podsumuję.

Kilka słów należy się też oprawie audio-wizualnej. Grafika pod względem technicznym nie powoduje opadu szczęki, a nawet śmiem twierdzić, że lekko zawodzi. PlayStation 3 oraz X360 stać na generowanie bardziej zaawansowanej oprawy, choć nie ona w MK jest priorytetem. Ważne, że artystycznie program spełnia oczekiwania. Widok klasycznych aren, zrealizowanych od podstaw w wysokiej rozdzielczości cieszy oczy. The Pit w nowej formie robi niemałe wrażenie, tak samo jaskinia Goro. Miejscówki nie zawodzą. Do tego w tle dzieje się wiele rzeczy - grasują potwory, płoną budynki, toczą się inne walki, ruszają się powieszeni na drzewie nieszczęśnicy - coś wspaniałego. A cmentarz? Poezja krótko mówiąc. Tak świetnie wymodelowanych i klimatycznych lokacji w bijatykach dawno nie widziałem. I tu NetherRealm Studios spisało się na medal, nie stawiając nacisku na technikalia, tylko artyzm i tradycję. Modele postaci również zasługują na uznanie - widać na ich ciele rany, krew, a w trakcie dokonywania Fatality flaki latają po całym ekranie. Jeśli miałbym być upierdliwy, jest jedna rzecz, która mnie nieco rozczarowała. Czasem na ekranie jest za dużo kolorów, a przez to gra delikatnie traci klimat. Nie jest jednak tego tyle, by realnie przeszkadzać. Dźwięk stoi na odpowiednim poziomie - słychać gruchotanie kości, krzyki, zaś utwory muzyczne dopingują do boju. Dużo jest dialogów, a głosy postaci brzmią profesjonalnie.


Screeny z Mortal Kombat (PS3)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosUndertone   @   16:33, 09.05.2011
Co do oceny to się w zupełności zgadzam. Mimo że za bijatykami nie przepadam (poza UFC) to Mortal mi się podoba, a mój kolega jak kupił grę rano i zaczął grać to wziął urlop na żądanie i nie poszedł na 2 zmiane do pracy. Tak więc chałtury nie ma Uśmiech
0 kudosadamek99   @   20:32, 09.05.2011
Bardzo polecam tą grę Strzałka Mortal Kombat Strzałka Jest po prostu PRO.Tekken 6 i Super Street Fighter 4 odpada Poirytowany
0 kudoswayn76   @   08:02, 10.05.2011
Lucas zgadzam się z tobą że nie można rzucać dychami na lewo i prawo ale mało która gra przyprawia moje paluchy o odciski na palcach od grania Pokręcony jak dla mnie jest to dobry powód żeby dać dychę Cool
0 kudospawelkin686   @   18:55, 11.05.2011
9 czy 10 co za różnica, najważniejsze, że nowy Mortal nie zawodzi. Mi gra się świetnie. Mam nadzieję że wszystkim innym też.
0 kudosKubaRPG   @   17:31, 15.05.2011
A ja bym mimo wszystko pograł sobie w nowego Mortala, jednak nie mam konsoli. Gameplay wygląda bardzo dobrze i cieszę się , że wreszcie wyszła jakaś gra, która może zagrozić hegemonii Tekkena
0 kudosKubaRPG   @   17:31, 15.05.2011
A ja bym mimo wszystko pograł sobie w nowego Mortala, jednak nie mam konsoli. Gameplay wygląda bardzo dobrze i cieszę się , że wreszcie wyszła jakaś gra, która może zagrozić hegemonii Tekkena
0 kudosbat2008kam   @   19:17, 15.05.2011
Nie ma czegoś takiego jak hegemonia Tekkena. Dziś na rynku są co najmniej 3 lepsze i bardziej kultowe serie. Tekken już się powoli wypala... Tak naprawdę seria na szczycie była tylko przy okazji Tekkena 3. Potem była już tylko w drugiej lidze, nawet na PS2 Tekkeny ustępowały Virtua Fighterowi 4 czy Soul Caliburowi III (choć Tekken 5 jest świetny). O next-genach nawet nie wspomnę - Tekken 6 to mała porażka.
0 kudosLucas-AT   @   19:25, 15.05.2011
bat2008kam, to co piszesz, to tylko kwestia subiektywna. Dla mnie VF4 to średniak, który odepchnął mnie już na wstępie.
0 kudosKubaRPG   @   21:35, 15.05.2011
A ja niestety na konsoli pogram tyle co u brata, więc nic mądrego do tematu nie wniosę, gdyż nie mam porównania. Chociaż w zasadzie, dlaczego mówię "niestety". Powinienem znienawidzić konsole z prostego powodu: opóźniają wejście nowych technologii i silników graficznych na komputery stacjonarne. Ale to tylko moje subiektywne zdanie ... Uśmiech
0 kudosbat2008kam   @   21:45, 15.05.2011
@Kuba, to dla mnie zrozumiała sytuacja, nie musisz się z niczego tłumaczyć. Swoją drogą na PC jest jedna, dość świeża bijatyka - Street Fighter IV ;). I zapewniam Cię, że lepszej bijatyki ze świecą szukać; masakruje Tekkeny pod każdym względem. Proponuję się zapoznać, naprawdę warto. Zawsze też pozostaje dobre BlazBlue...

Co do konsol - masz rację, choć mimo wszystko musisz pamiętać, że to właśnie dzięki konsolom nie musimy zmieniać sprzętu co pół roku, żeby pograć w nowości. Mój 4-letni piecyk nadal ciągnie wszystkie gry w wysokich detalach i rozdziałce (choć, mówiąc szczerze, nie lubię grać na PC).

No i konsole na początku produkcji wnoszą własną, wcale nie tak słabą technologię. Wystarczy spojrzeć na to, jaki zachwyt wzbudziła premiera pierwszych Gearsów na X360... Gra wyprzedzała technologicznie wszystkie gry z PC.
0 kudosKubaRPG   @   14:08, 16.05.2011
8 gb ramu, radeon 6850 1 gb, i5760, i dysk 1 tb Uśmiech Na takiej maszynie pogram jeszcze długo, więc nawet wejście PS4 nie powinno zaskoczyć mojego komputera. A za tego street fightera dziękuję, być może przetestuję w wolnej chwili. Ale wydaje mi się, że może być problem ze sterowaniem, bo pada niestety nie posiadam.
0 kudosUndertone   @   14:48, 16.05.2011
Cytat: bat2008kam
Wystarczy spojrzeć na to, jaki zachwyt wzbudziła premiera pierwszych Gearsów na X360... Gra wyprzedzała technologicznie wszystkie gry z PC.

Taaaaa, zwłaszcza takiego Crysisa Uśmiech
0 kudosLucas-AT   @   15:31, 16.05.2011
Crysis wyszedł rok po Girsach. Tu bat2008kam ma rację. Gears of War graficznie w roku 2006 powalał na glebę.
0 kudosjohnny11fingers   @   13:43, 04.08.2011
Recka ogólnie spoko, przy czym nie zgodzę się, że system walki jest prosty. Przecież nie każdy będzie umiał zasadzić 30-50% combosy, a przecież się da tylko multum czasu trzeba poświęcić na trening.

Co do online, zależy na kogo się trafi - po patchach jest znacznie lepiej na początku.

@Lucas-AT, może zawalczysz z nami w turnieju? ;)
0 kudosLucas-AT   @   16:33, 04.08.2011
Cytat: johnny11fingers
Recka ogólnie spoko, przy czym nie zgodzę się, że system walki jest prosty. Przecież nie każdy będzie umiał zasadzić 30-50% combosy, a przecież się da tylko multum czasu trzeba poświęcić na trening.

Napisałem w recenzji dokładnie tak jak myślisz. Uśmiech

Cytat: Lucas-AT
Mortal Kombat łatwo ogarną amatorzy, ale wymasterowanie to już inna para kaloszy. NetherRealm Studios w żadnym wypadku nie zapomniało o starych weteranach i Ci będą mieli co zrobić, rozkładając na czynniki pierwsze swoją ulubioną postać. Gra, jak na porządną bijatykę przystało, wymaga treningu i poświęcenia.


Dzięki za zaproszenia, ale ta opcja raczej odpada. Uśmiech Nie jestem zbytnio dobry, do bijatyk się nie urodziłem. Przy okazji mógłbym pograć w GTA IV.
Dodaj Odpowiedź