Assassin's Creed II (PC)

ObserwujMam (723)Gram (288)Ukończone (584)Kupię (209)

Recenzja gry Assassin's Creed II (PC)


@ 31.03.2010, 13:34

Posiadacze PCtów zostali nieco pokrzywdzeni przez Ubisoft i na Assassin’s Creed 2 musieli czekać 4 miesiące dłużej, niż użytkownicy konsol nowej generacji, ale w końcu i my dostaliśmy te wyczekiwaną i zbierającą świetne opinię kontynuację hitu sprzed ponad dwóch lat.

Posiadacze PCtów zostali nieco pokrzywdzeni przez Ubisoft i na Assassin’s Creed 2 musieli czekać 4 miesiące dłużej, niż użytkownicy konsol nowej generacji, ale w końcu i my dostaliśmy te wyczekiwaną i zbierającą świetne opinię kontynuację hitu sprzed ponad dwóch lat. Z góry uprzedzam, że szczególnych różnic pomiędzy wersjami konsolowymi, a PCtową praktycznie nie ma – jedyną ciekawostką jest zaimplementowanie do opisywanej tu wersji dwóch dodatków DLC, które dla X360 były dostępne odpłatnie, a my mamy je wgrane już na starcie. Przyjrzyjmy się jednak produkcji od podstaw…

Assassin’s Creed 2 jest bezpośrednią kontynuacją swojego poprzednika, w związku z czym, poznajemy dalsze losy Desmonda Milesa – pozornie zwykłego barmana, który za sprawą swoich przodków, biegłych w sztuce mordu asasynów, staje się obiektem zainteresowania dużych korporacji. Po raz kolejny zostanie więc podpięty do machiny Animus, która jest w stanie odczytać jego pamięć genetyczną i przywołać obrazy jego przodków z przeszłości. W części poprzedniej, śledziliśmy wspomnienia związane z Altairem – zabójcą, żyjącym na terenach Ziemi Świętej w czasach wypraw krzyżowych Ryszarda Lwie Serce. Tym razem porzucimy jego postać (chociaż wspominki o nim będą nam towarzyszyły podczas przygody), by przenieść się do XV wiecznych Włoch, gdzie wcielimy się w niejakiego Ezio Auditore de Firenze – młodego, włoskiego szlachcica.



Podoba mi się, że w przeciwieństwie do części poprzedniej, nasz bohater nie jest już małomównym, wręcz pozbawionym charakteru osobnikiem. Nic z tych rzeczy – Ezio od razu poznamy jako młodziana lubującego się w ulicznych bitkach, w piciu wina i uwodzeniu kobiet. Dzięki takim zabiegom, jest postacią dużo bardziej wyrazistą i co ciekawe – Ubisoft bardzo zgrabnie zaprezentował jego – powiedzmy – przemianę, następującą z biegiem czasu (a trzeba Wam wiedzieć, że tutejsza opowieść rozciąga się na ponad 20 lat!). W ogóle fabuła „dwójki” wydaje się znacznie ciekawsza niż to miało miejsce wcześniej – wszystko jest dynamiczniejsze, barwniejsze, nieco bardziej zaskakujące i – interesujące. Co ciekawe, w grze napotkamy garść historycznych postaci, jak np. Leonardo da Vinci, Katarzyna Sforza, czy Niccolo Machiavelli.



W związku z przeniesieniem akcji w czasie i przestrzeni, całkowicie zmieni się sceneria naszych poczynań. Z piaszczystych ziem arabskich przewędrujemy – jak już było to mówione - do Włoch, by zwiedzić takie miasta jak Florencję, Wenecję, fragment krainy Toskanii, kawałek Forli, a nawet odrobinkę Rzymu u końca gry. Ogólnie, terytorium jakie odwiedzimy jest dość duże i porównywalne z rozmiarami ziem z pierwszego Assassin’s Creed. Jednak te tutaj, wydają się znacznie bardziej pociągające i ciekawsze jako miejsca do zwiedzenia. Dużo łatwiej znaleźć tu jakieś charakterystyczne punkty i porywające budowle. Również bardziej „ożywiono” ulice miasta – ludzie ze sobą spacerują, rozmawiają, okradają się, biegają wokół nas grajkowie… Cała ta sceneria robi naprawdę mocne wrażenie! Warto dodać, że teraz będziemy poruszać się nie tylko konno, ale i przy pomocy gondoli. Pokierujemy także dyliżansem czy nawet latającą machiną samego Leonadro da Vinci!

Przeniesione z konsol sterowanie sprawdza się w gruncie rzeczy nieźle, chociaż momentami bywa niestety uciążliwe. Zdarza się, że czasem ciężko wyznaczyć dokładny kierunek skoku Ezia, problematyczne jest też wskazanie dokładnego przeciwnika ,którego chcemy objąć za cel. Wprawdzie nie są to nadzwyczaj uciążliwe dolegliwości, ale dają o sobie znać.


Screeny z Assassin's Creed II (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosLehita   @   20:29, 15.02.2011
Tak , ta gra potrafi zachwycić choć nie pozbawiona jest błędów Smutny Ja mam czasami kłopoty z kamerką w podziemiach lub grobowcach Asasynów no i brak skradania się uważam za duże nie dopatrzenie twórców gry Smutny Możliwość potajemnego zabicia celu w zasadzie nie wchodzi w grę , a powinno . Myślę że następna odsłona tej zachwycającej opowieści będzie już pozbawiona tych błędów Uśmiech i będziemy mogli się jeszcze nacieszyć dalszą walką z Templariuszami Szczęśliwy Puszcza oko
0 kudosRafciu517   @   22:13, 15.02.2011
Dokładnie, brakuje tego charakterystycznego wtapiania się z jedynki, i te grobowce są czasem, aż za bardzo przesadzone, ale to i tak nie psuje rozgrywki...
0 kudosLehita   @   19:24, 16.02.2011
Został mi jeszcze jeden grobowiec , trzy karty do mapy i trzy filmiki prawdy . Bardzo mi odpowiada ta zabawa w detektywa Uśmiech Dobry przerywnik w eliminowaniu wrogów Szczęśliwy Ale chyba odpuszczę sobie szukanie wszystkich piórek Konsternacja
0 kudosMicMus123456789   @   20:32, 16.02.2011
Wtedy gry nie będziesz miał na 100% ^_^ Może jednak warto Uśmiech
0 kudosLehita   @   21:03, 16.02.2011
Nie jestem pewien czy to możliwe ponieważ wydaje mi się że jedno widziałem w grobowcu Asasyna ale po zdobyciu pieczęci odruchowo wyszedłem i chyba nie ma możliwości powrotu , choć przyznam że jeszcze tego nie sprawdzałem Zawstydzony
0 kudosMicMus123456789   @   21:30, 16.02.2011
W grobowcach nie ma piór mogę cię o tym zapewnić Uśmiech Wszystkie są w miastach na wsiach i w Willi Uśmiech
0 kudosgregory16mix   @   13:26, 17.02.2011
W willi może Ci, się wydawać, że jakieś skarby lub piórka są w grobowcu, ale wystarczy wejść do kopalni za miastem i znajdziesz to czego brakuje Dumny
0 kudosLehita   @   15:49, 17.02.2011
Skarby i piórka w willi to już historia . W grobowcu w takim razie musiała zostać jakaś skrzynka na belce o której zapomniałem i wyszedłem . Jeżeli piórka są w zasięgu to będą moje Uśmiech
0 kudosgracz12543   @   17:42, 11.09.2011
Wyśmienita gra razem z heroesami moja ulubiona gierka Uśmiech ) Poprawili dosłownie wszystko grafikę, walkę fabułę... Jedynie klimat krucjat był niedościgniony...Ale co tam gra się przyjemnie żeby ukończyć wszystko trzeba się naprawdę napracować. 9,9/10 ten malutki minusik to głupie zabezpieczenia antypirackie. Ale całość miodna!
0 kudosPanKosa   @   12:47, 12.07.2012
Świetna gra dużo zalet takich jak:
- Sklepy
- Nowy bohater: Ezio Auditore Da Firenze
- Nowe miejsca akcji
- Większa ilość broni
- Nie jest tak monotonna jak jedynka
- Dalsze przygody Desmonda
9,5/10
0 kudoscezicezi   @   18:43, 09.01.2013

masz racje gra jeest super nic dodać nic ująć tylko taka długa że aż trochę monotonna aż 14 sekwencji gdzie w pozostałych assassin's jest 9
0 kudosMicMus123456789   @   19:00, 09.01.2013
UP: Monotonna była jedynka, a w trójce mamy 12 sekwencji.
0 kudoscezicezi   @   19:46, 11.02.2013
jedna z najlepszych gier w jaka kiedykolwiek grałem
Dodaj Odpowiedź