Europa Universalis IV (PC)

ObserwujMam (36)Gram (17)Ukończone (3)Kupię (6)

Europa Universalis IV (PC) - recenzja gry


@ 28.01.2014, 14:27
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Klikam w komputer i piję kawkę. ☕👨‍💻

Chyba nie ma bardziej niszowej serii od Europy Universalis. Nie dość, że gry z tego cyklu mają rozgrywkę diablo trudną w opanowaniu, to w dodatku reprezentują gatunek strategii.

Chyba nie ma bardziej niszowej serii od Europy Universalis. Nie dość, że gry z tego cyklu mają rozgrywkę diablo trudną w opanowaniu, to w dodatku reprezentują gatunek strategii. A kto w dzisiejszych czasach bawi się przy takich tytułach? Albo kompletne nerdy, albo historycy z wykształcenia. Zważywszy na to, iż deweloperem jest Paradox Interactive, równanie jednoznacznie wskazuje na magistrów z historii. Mimo iż daleko mi zarówno do pierwszej, jaki drugiej grupy, to z najnowszą częścią EU bawię się znakomicie.



Europa Universalis IV to klasyczne „więcej, lepiej i ciekawiej”. Odsłona jest mniej skomplikowana (choć ciągle trudna do rozgryzienia przy pierwszych godzinach zabawy) od swojej poprzedniczki. Bardziej intuicyjny interfejs ułatwia nawigowanie newralgicznymi mechanizmami, a aspekty, które perfekcyjnie grały w „trójce”, zostały jeszcze lepiej rozwinięte. To po prostu kapitalnie wyważona produkcja!

Zachwyty nie są bezzasadne. Doskonale wiemy, że Paradox to mistrzowie w swoim fachu, tworząc gry strategiczne od ponad dekady. EUIV to swoiste magnum opus ich dotychczasowych dokonań, które – choć coraz bardziej przystępne – jest złożone i wymagające wielu godzin treningu. Mimo to czwarta część jest coraz bliżej zebrania sympatii mniej obytych na tym polu graczy.

Największą zmianą względem poprzedniczki jest „bardziej ludzki” wymiar interfejsu. Pomimo tego że grałem w betę, to odpalając pełną wersję przez moment miałem znaczące problemy w odnalezieniu się w tym środowisku. Po prostu potrzebowałem godzinki, by odświeżyć nawyki oraz odpowiednie ruchy. Niestety, to nadal zmora laików i osób, które chętnie pograłyby w nowy projekt Paradoxu, ale bez ślęczenia nad nim dzień i noc. Jakkolwiek by nie było gwarantuję Wam, że gdy już się wkręcicie, to syndrom „jeszcze jednej tury” (to stwierdzenie pojawiło się chyba w każdej recenzji!) odczujecie po zerwanych nockach silniej, niż przy jakiejkolwiek innej strategii.

Europa Universalis IV (PC)

Sposób rozgrywki w Europa Universalis IV sprowadza się do kilku prostych, acz wymagających odrobiny wprawy, zagrań. Przede wszystkim handel. Niezmiennie, najbardziej istotny i obowiązkowy mechanizm pozyskiwania pieniądza (przynajmniej na początku, póki nie zbierzemy odpowiedniego wojska). Natychmiast po wkroczeniu do danego okresu historycznego (od roku 1444 do 1820 – rozstrzał jest ogromny) mamy z góry ustalone szlaki handlowe. To w pewnym stopniu ogranicza swobodę działania, wszak by bogacić się, musimy albo wysyłać coraz więcej kupców (domyślnie posiadamy tylko dwóch, a tworzenie kolejnych nie jest takie banalne), albo przejmować prowincje posiadające strategiczne ośrodki handlowe (np. Wenecję).

Musicie przyswoić sobie jedną, dobitną i fundamentalną, zasadę: lepiej żyć w zgodzie z sąsiadami, a zarazem ostrożnie, aniżeli wywoływać niepotrzebne konflikty. Wystarczy jeden atak na tereny przeciwnika by ten (o ile takowe posiadał) odnowił niekorzystne dla nas przymierza i zniszczył mozolnie wypracowywaną przewagę. Robiąc to w przeciągu kilkunastu dni. Musicie też wiedzieć, że pomimo złudnego wrażenia, EUIV nie jest grą opartą na systemie tur. Walczymy w czasie rzeczywistym (jak najbardziej działa tutaj przyspieszanie czasu), jednocześnie wspomagając się pauzą. W tej odsłonie cyklu funkcjonuje to o wiele sprawniej. Możemy po prostu puścić upływ czasu, zarządzać państwem i obserwować skutki naszych decyzji.


Screeny z Europa Universalis IV (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosjuve   @   19:19, 30.01.2014
Pamiętny tytuł, którego nigdy nie rozumiałem, ale uwielbiam jego mechanikę. Tylko w tej grze można poczuć się jak prawdziwy ''Wódz'' w pełnym tego słowa znaczeniu. Europa trzyma formę od lat i nie ma sobie równych - polecam Uśmiech
0 kudosseth   @   11:03, 15.09.2016
Bardzo dobra recenzja i końcowa ocena. Dodatkowo gra wciąż rozwijana nowymi dlc. Spędziłem w niej ponad 600 godzi a i tak w pewnych kręgach jestem swiezakiem Uśmiech