Wiedźmin: Edycja Rozszerzona (PC) - okladka

Wiedźmin: Edycja Rozszerzona (PC)

Premiera:
19 września 2008
Premiera PL:
19 września 2008
Platformy:
Gatunek:
RPG
Język:
Wydawca:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (773)Gram (399)Ukończone (386)Kupię (55)

Opis Wiedźmin: Edycja Rozszerzona (PC)
B92 @ 02:00 14.06.2009
Bartłomiej "B92" Koczenasz
Mam na imię Bartek urodziłem się w 1992 roku, stąd mój nick B92. Chodzę do III klasy liceum ogólnokształcącego o profilu matematyczno-informatyczno-fizycznym. Interesuję się sportem, głównie piłką nożną (Chelsea Londyn) oraz grami i sprzętem komputerowym. Słucham rocka, punk i muzyki "z radia", ulubiony zespół to Linkin Park. Jeśli chodzi o filmy to oglądam wszystko co dobre, moim ulubionym filmem jest Gladiator. Wcześniej byłem redaktorem naczelnym portalu GameRAR.pl i redaktorem Tawerny Gier.

Śr. długość gry: 60h 44min

+ czaswięcej

Wiedźmin to pierwsze, naprawdę rozbudowane RPG zbudowane w całości w Kraju nad Wisłą. Produkcja oferuje nie tylko wciągający wątek fabularny, ale także świetną mechanikę rozgrywki oraz oprawę audio-wizualną. Tytuł oparty jest oczywiście na świecie wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego. Oferuje długi wątek fabularny wypełniony trudnymi moralnymi wyborami, rozbudowane konwersacje oraz dojrzałe uniwersum pełne intryg i politycznych zagrywek.

Bohaterem gry Wiedźmin jest Wiedźmin o imieniu Geralt. Jest on wojownikiem specjalizującym się w likwidowaniu wszelakiej maści mutantów, a za podstawowe środki perswazji służą mu miecze, topory, eliksiry oraz magia. Walka z użyciem przeróżnego żelastwa przebiega do pewnego stopnia taktycznie. Gracz nie ma wpływu na poszczególne uderzenia, a zamiast tego kontroluje jedynie kombinacje ciosów, które wyprowadza bohater. Dodatkowo jest w stanie przybierać trzy różne postawy - odpowiednie do odmiennych typów przeciwników. W trakcie bojów wspomagamy się mazidłami nakładanymi na miecze, eliksirami oraz magią.

Bardzo istotnym elementem gry jest warzenie eliksirów. Geralt siada wówczas przy ognisku i zaczyna łączyć zebrane wcześniej zioła oraz napoje alkoholowe. W ten sposób powstają trunki, dzięki którym stajemy się silniejsi, szybsi albo po prostu widzimy w ciemnościach.

Jeśli chodzi o magię, korzystamy z kilku odmiennych zaklęć, za sprawą których możemy odpychać, a nawet podpalać oponentów. Zaklęcia zwane są tutaj znakami, a ich rozwój stanowi bardzo istotny element rozgrywki. Wraz z postępami w grze zdobywamy bowiem punkty doświadczenia, które następnie zamieniamy na różne zdolności, w tym także poprawę skuteczności znaków.

Wiedźmin działa na zmodyfikowanym silniku graficznym serii Neverwinter Nights. Dzięki temu narzędziu, deweloperom udało się wykreować duży, otwarty świat, przepełniony detalami. Środowisko zmienia się często, a każda lokacja ma własny charakter. Podczas zabawy w tle pogrywa oczywiście przyjemna dla ucha muzyka.

Wiedźmin: Edycja Rozszerzona to zupełnie nowe wydanie gry, zawierające wszystkie dodatkowe elementy, poprawki oraz modyfikacje ulepszające grę - nowe animacje Geralta w scenach dialogowych, poprawioną mimikę twarzy, mechanizmy walki, przyspieszone ekrany ładowania, przeprojektowany inwentarz oraz opcję autozapisu.

PEGI: Od 18 latZawiera przemocZawiera mocny językZawiera sceny wywołujące strachZawiera sceny erotyczneZawiera treści związane z narkotykamiZawiera treści związane z rasizmemZawiera treści związane z hazardem
Screeny i filmy z Wiedźmin: Edycja Rozszerzona (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosMaterdea   @   08:51, 25.06.2014
Gra odpalona po raz piąty, a klimat obrzeż Wyzimy dalej fenomenalny!
0 kudosshuwar   @   09:18, 25.06.2014
Gra by naprawdę dużo zyskała gdyby tą szybką podróż miała.
0 kudoslukasrada   @   11:27, 25.06.2014
Wg niektórych Alvin był tym "głównym" złym, lub też jego przodkiem. Wskazują na niektóre słowa wypowiedziane przez Wielkiego Mistrza, które przypominają te, mówione przez nas Alvinowi oraz naszyjnik z dwimerytu. Chodzi mi o ten, który znajdujemy przy zwłokach Wielkiego Mistrza, a który przypomina ten dany Alvinowi przez Geralta na początku IV aktu. Jednak to tylko przypuszczenia. Ja przeszedłem jedynkę kilka razy, czasem zaczynałem, ale z jakichś powodów przerywałem, ale mimo to ciągle mam ochotę w to grać. Czasami widzę narzekania, że grafika przestarzała, ale jak dla mnie jest ona ciągle dobra.
0 kudossebogothic   @   11:50, 25.06.2014
Też sądzę, że IV akt został wciśnięty, by wydłużyć rozgrywkę. Gdy przechodziłem Wiedźmina za pierwszym razem to w tym miejscu zrobiłem sobie chyba z miesięczną przerwę. Klimat jest tam taki nużący, powolny, zniechęcający do gry. Przy późniejszych przejściach jakoś bardziej doceniałem ten akt, także za nawiązania do Balladyny. I już też aż tak bardzo ten etap mnie nie męczył.
Jeśli chodzi o Alvina ukryty tekst, kliknij aby zobaczyć
to był nim Jakub de Aldersberg, który podróżował w czasie, gdyż podobnie jak Ciri był Źródłem. Jak go zabiliśmy miał na szyi ten medalion, który dała Triss Alvinowi. Bardzo sprytny zabieg, bo Geralt się nim opiekuje, troszczy, tłumaczy różne rzeczy, które później wykorzystuje w ostatniej rozmowie de Aldersberg. Naprawdę świetny pomysł scenarzystów!
Wydaje mi się, że właśnie o to chodzi w dobrych historiach, które zaskakują i zapadają w pamięć, by nie znać głównego celu od początku, tak jak np. w pierwszym Mass Effekcie, gdzie już podczas pierwszej misji poznajemy głównego złego.
Ścigamy Magistra i Azara Javeda, a po drodze natykamy się na sporo innych śladów, brudów pozostawionych przez Salamandrę przez co fabuła przy pierwszym przechodzeniu jest strasznie zagmatwana. Bardzo mi się też podobało to, iż podczas przemierzania Lodowych Pustkowi, spotykaliśmy różne postacie i w zależności jakie podjęliśmy decyzje podczas gry, reagowały na nas inaczej. Było ta takie swoiste podsumowanie naszych wyborów.

Za szybką podróżą w obu Wiedźminach jakoś ani razu nie zatęskniłem, bo mapki nie są tam szczególnie rozległe. W W1 są punkty mocy z których możemy skorzystać i przenieść się do laboratorium Kalksteina, chociaż ja chyba z tego ani razu nie skorzystałem. Lubię sobie w erpegach pochodzić nawet gdy znam okoliczne tereny na pamięć, a wszystkie potwory w okolicy są wybite do nogi. Dla mnie wędrówka to część gry, nawet jak mam dostępną szybką podróż albo teleporty to częściej wybieram dojście tam o własnych nogach czy jazdę konno. Wyjątkiem jest ostatnio Two Worlds II gdzie sieć teleportów jest naprawdę gęsta a misje poboczne rozsiane są po całej mapie. Nigdzie też nie mogę znaleźć konia, bo wszystkie poznikały. W pierwszym Two Worlds już więcej czasu spędziłem na koniu, dlatego, że te nie znikały.
0 kudosJackieR3   @   16:17, 25.06.2014
Cytat: sebogothic
Lubię sobie w erpegach pochodzić nawet gdy znam okoliczne tereny na pamięć, a wszystkie potwory w okolicy są wybite do nogi. Dla mnie wędrówka to część gry, nawet jak mam dostępną szybką podróż albo teleporty to częściej wybieram dojście tam o własnych nogach czy jazdę konno

No właśnie,wędrówka to jeden z głównych powodów dla których gram w RPG-i. Szczęśliwy
0 kudosshuwar   @   17:48, 25.06.2014
Nie no spoko. Ja nadal wracam do Skyrima żeby sobie pochodzić. Ale nie w tym rzecz. Problem gdy musimy w kółko chodzić od punktu A do punktu B, potem znowu do A i znowu do B i tak kilka razy... to nużące.
0 kudoslukasrada   @   18:48, 25.06.2014
W W1, gdy przechodziłem go już po raz któryś i wiedziałem, że "ta" misja to tak jak pisaliście bieganie z A do B i tak w kółko to wtedy raczej korzystałem z teleportów (triss, kalkstein, wieża na bagnach), lecz przy normalnych misjach raczej biegałem. Wg mnie IV akt powstał, aby dać odpocząć od tego chaosu jaki mieliśmy w Wyzimie. W końcu tam nas ciągle coś atakowało, jak nie Salamandra to potwory. Rozbawiało mnie w nim wyznanie Abigail (jako guślarki) o skrzacie, który się w niej zabujał i skradzionej uprzęży na kota. Szczerze mówiąc to po przejściu W2 pierwszy raz, miałem wątpliwości czy jest lepszy od W1. Przy przejściu go drugi raz po stronie elfów uznałem, że obie gry są jak dla mnie tak samo dobre, tylko, że dwójka była krótsza. W Skyrimie było o tyle ciekawie, że tam co krok to jakaś jaskinia, młyn, ognisko gigantów itd. Mapa ogromna, a mi się nie chciało szybko przemieszczać zbytnio, bo co krok to coś ciekawego. Misji tyle, że po 1h grania nie wiedziałem, za którą się najpierw zabrać, bo a tu ktoś mnie zaczepił, a to coś usłyszałem i chwila minęła a ja już miałem z 30 questów. Jedyna nużąca mnie rzecz to jaskinie, które w większości miały podobny schemat, a w krasnoludzkich nudziły mnie te roboty. Dopiero kiedy pojawiły się centuriony działo się tam coś ciekawego.
0 kudosnovy13   @   23:30, 04.07.2014
Zagrałem sobie ponownie po 6 latach i po przejściu 2 części oraz przeczytaniu wszystkich książek o wiedźminie gra fabularnie bardzo mi się podoba, grafika jest również fajna ale widzę teraz mnóstwo błędów jakie ma ta gra. Sterowanie (myszką) jest niedociągnięte. Często się nie tyle co zawiesza co zamula i trzeba jakimś ruchem wiedźmina odmulić. Teraz widzę dużo niedociągnieć
0 kudoslukasrada   @   14:46, 05.07.2014
Nie zauważyłem żadnych zamuleń przy atakach, jedynie kiedy zaczynasz serie ataków, to po pierwszym lub późniejszym uderzeniu jeśli kliknąłeś za wcześnie (zanim kursor w kształcie miecza zmienił się w płonący miecz) to atak zostawał przerwany i tyle. Jak dla mnie może i pomysł z seriami ataków był trochę kiepski, ale ogólnie fajnie się walczyło.
0 kudosnovy13   @   18:40, 05.07.2014
O zamuleniach gry podczas ataków to nie powiem a bardziej podczas chodzenia po mieścinie lub robienia jakiś czynności. Ale w sumie nie ma co się czepiać twórców bo to ich pierwsza tak wielka gra i początek ich wielkiej twórczości.
0 kudosshuwar   @   07:19, 07.07.2014
Na obecnym sprzęcie zamuleń nie było, ale gra do najlepiej zoptymalizowanych nie należy. Na moim poprzednim sprzęcie, na którym chodził Crysis 2, Hitman Absolution... w W1 nie dało się grać, tak to źle działało Dumny
0 kudosnovy13   @   15:18, 22.07.2014
Teraz muszę podsumować bo po zdenerwowaniu skasowałem całą grę bo miałem problem by zdobyć ostatni safir i wejść do wieży. P zdobyciu i odebraniu kamienia, kamień miałem w kieszeni ale po popłynięciu na bagna safir z kieszeni znikał i tak pare razy aż skończyła mi się rezerwa nerwów. Mam wrażenie że ta wersja rozszerzona jest pełna błędów bo grałem w tą wersję podstawową i raczej tak się nie męczyłem jak w tej.
0 kudosJackieR3   @   16:23, 22.07.2014
Ja takich problemów nie miałem.
0 kudosshuwar   @   19:57, 22.07.2014
No ja jakiś bug miałem. Nie pamiętam co to było, ale save wsteczny pomógł.
0 kudosnovy13   @   10:49, 23.07.2014
Ja ciągle coś miałem, a to jakiegoś faceta nie mogłem znaleść (kierowałem sie poradnikiem) a to gadki z daną osobą wogóle nie mogłe podjąć. Wiem że to częściowo moja winna bo np.wcześniej o czymś innym gadałem przez co dana osoba nie podejmuje rozmowy w danym temacie. Postanowiłem sobie jeszcze raz zagrać w tą gre i jakoś z czasem gdzie przeszedłem Wiedźmina 2 i full innych gier tego typu ta gra troche straciła w moich oczach
Dodaj Odpowiedź