Akcje CD Projektu w dół, prezes opowiada o wielkich telewizorach i kamieniach milowych - raport


bigboy177 @ 12:37 16.11.2017
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Wygląda na to, że w ostatnich doniesieniach dotyczących Cyberpunk 2077 jest co najmniej ziarenko prawdy.

CD Projekt ma w ostatnim czasie sporo kłopotów związanych z produkcją gry Cyberpunk 2077. Najpierw pojawiły się doniesienia dotyczące nieoczekiwanych zmian kadrowych, a następnie także o tym, że postępy idą bardzo powoli, a premiera, jak dobrze pójdzie, nastąpi w 2020 roku.

Przedstawiciele CD Projektu, zamiast po prostu pokazać komuś z zewnątrz co faktycznie zrobili (zdecydowanie najłatwiejsze rozwiązanie, prawda?) postanowili biegać po portalach finansowych i uspokajać inwestorów. Taktyka jest wynikiem ostatniego spadku akcji spółki - poszybowały one w dół o kilkanaście procent.

Jeden z wywiadów pojawił się na łamach portalu Puls Biznesu. Jako że jego lektura przysporzyła mi trochę śmiechu, postanowiłem przytoczyć co ciekawsze informacje, a przy okazji delikatnie je skomentować. Już pierwsze pytanie, a w szczególności odpowiedź, zdaje się być przezabawne.

Puls Biznesu: Jak idą prace nad Cyberpunkiem 2077?

Adam Kiciński: Właśnie zamknęliśmy ważny etap produkcji. Przed naszą rozmową wyjechało z tego pokoju sporo sprzętu, w tym duży ekran, co świadczy o zaawansowaniu produkcji. Jesteśmy zadowoleni z efektów.

Z odpowiedzi wynika, że duże telewizory oraz sporo sprzętu to wykładnik dobrze idącego procesu dewelopingu. W takim razie mam nadzieję, że ten telewizor był naprawdę ogromny - dla dobra gry. Rozmiar się przecież liczy.

Puls Biznesu: Czy są jakieś zagrożenia dla harmonogramu?

Adam Kiciński: Nie pojawiły się w ostatnim czasie żadne problemy mogące wpłynąć na produkcję. Wręcz przeciwnie — mając za sobą kamień milowy, jesteśmy jeszcze spokojniejsi.

Znowu ten kamień milowy z fragmentu o telewizorze. Prezes CD Projekt ewidentnie zapomniał jednak o tym, że firma miała co dwa lata wydawać grę AAA - tak przynajmniej twierdzono w momencie, gdy pojawiły się pierwsze plany dotyczące Cyberpunk 2077.

Wiedźmin 3 zadebiutował w 2015 roku, w bieżącym powinniśmy więc dostać coś "dużego", najpewniej chodziło właśnie o Cyberpunk 2077, ale z wywiadu wynika, że samej premiery (nie mówiąc o debiucie gry na rynku) nie poznamy przed 2019 rokiem. Opracowywanie Duke Nukem Forever także szło sprawnie... Ciekawe czy duże telewizory mieli.

Oczywiście nie twierdzę, że deweloperzy nie mogli zmienić planów. Oczywiście, że mogli. Tragiczne jest jednak to, że nie mogą o tym powiedzieć, bo zaraz byłaby burza ze strony inwestorów. Czy uda się jej mimo wszystko uniknąć?

Puls Biznesu: Prace nad silnikiem gry zostały zakończone?

Adam Kiciński: Silnik jest i działa. Oczywiście będzie jeszcze rozwijany. Przy każdej naszej grze musieliśmy mocno rozwijać technologię i tak samo jest tym razem. Musi być odpowiednia do naszych potrzeb związanych z konkretnym tytułem i światem, który tworzymy, oraz dopasowana do możliwości urządzeń dostępnych na rynku. Dlatego silnik wymaga stałej aktualizacji — jego modyfikacje trwają zwykle do bardzo późnego etapu.

Pytanie nawiązujące oczywiście do wcześniejszych doniesień na temat tego, że silnik Wiedźmina 3 nie nadawał się do Cyberpunk 2077 i programiści sporo musieli w nim zmieniać, aby zaczął jako tako funkcjonować. Odpowiedź niestety nie napawa optymizmem, bo Kiciński nigdzie nie twierdzi, że narzędzie jest gotowe. Potwierdza tylko to, że wciąż trwają nad nim prace. Wiadomo, że to normalne. Ale czy fragment rozgrywki nie uciąłby spekulacji?

Reszta pytań to w zasadzie nic nowego. Jest wśród nich m.in. nawiązanie do ostatnich zmian kadrowych oraz tego, że ze studia odchodzą kluczowi pracownicy. Jeśli macie ochotę, rzućcie okiem na całość, chociaż z artykułu nie dowiecie się w zasadzie niczego konkretnego. To czysta zagrywka PR-owa, mająca na celu uspokojenie inwestorów. Nie chodzi zupełnie o graczy - już samo miejsce wywiadu jest tego dowodem.

Pomyślicie w tym momencie, że artykuł to taka trochę złośliwość. Zdecydowanie tak. Chciałbym po prostu, żeby CD Projekt się obudził z letargu. Pamiętam pierwsze wywiady z jego pracownikami, w tym także z Adamem Kicińskim. Naprawdę świetnie się z nim rozmawiało, kiedy Polska była dla jego firmy ważnym rynkiem (obecnie nawet prasówki przychodzą najpierw angielskie, albo w ogóle nie ma polskich), kiedy CD Projekt było niezależne i otwarte. Teraz lepiej biegać po portalach finansowych niż uczciwie przyznać jak idą prace nad grą, albo - co lepsze - pokazać konkret. Myślę, że Kiciński do dziś przeklina dzień, kiedy zdecydował się Cyberpunk 2077 zapowiedzieć... choć także i to było najpewniej zagrywką pod inwestorów.

Sprawdź także:

Cyberpunk 2077

Premiera: 2019
PC

Cyberpunk 2077 to produkcja warszawskiego studia CD Projekt RED, znanego wcześniej z serii Wiedźmin. Tytuł to przedstawiciel cRPG akcji, jednak tym razem świat fantasy za...

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosbigboy177   @   19:44, 16.11.2017
W sumie to chodzi o to, że grę zapowiedzieli w 2013 roku. Potem całe to ściemnianie, że wszystko idzie perfekcyjnie itd. itp. By uczciwie powiedzieli, że były problemy, ale wiadomo, że nie mogą, bo inwestorzy by sraczki dostali.
0 kudosDirian   @   19:50, 16.11.2017
Ja póki co mam wrażenie, że wokół Cyberpunka jest więcej zamieszania i niedomówień, niż sama gra będzie tego warta. Wiedźmin był świetny i wyrobił ekipie sporą renomę, ale... no mimo wszystko CD Projekt to nie Rockstar, które może sobie pozwolić na milczenie. Jestem zdania, że wypadałoby powoli powiedzieć coś więcej, niż tylko to, że ma się fajny i duży telewizor.
0 kudosIgI123   @   21:13, 16.11.2017
Cytat: bigboy177
W sumie to chodzi o to, że grę zapowiedzieli w 2013 roku. Potem całe to ściemnianie, że wszystko idzie perfekcyjnie itd. itp. By uczciwie powiedzieli, że były problemy, ale wiadomo, że nie mogą, bo inwestorzy by sraczki dostali.
Ach. No cóż, ja na tego Cyberpunka specjalnie nie czekam, to jestem mało zorientowany. Ale wydaje mi się że trzeba wziąć pod uwagę to pracowali po drodze nad Wiedźminem 3, potem nad dodatkami do niego i teraz Gwintem. Zdaje mi się że w przyszłym roku w sprawie Cyberpunka może być przełom.
0 kudoslogan23   @   04:53, 17.11.2017
Czyli opera trwa nadal. Żeby nie było że za rok. Zostanie ujawnione że gra jest dopiero w fazie alfa albo i gorzej. Inwestorów to nie uspokoi.
0 kudosshuwar   @   07:41, 17.11.2017
Wywiad miał uspokoić inwestorów, a wygląda jakby wyszło odwrotnie.

I znowu kolejny dowód na to, że fajni REDzi przeistoczyli się w szarą korpę Smutny
Oj żeby się nie skończyło jak ze wszystkimi korpami ... krach, dobra mina do złej gry, potem wymiana szefów, strategii, dziwne, kuriozalne pomysły na odżycie (produkcja TV? Uśmiech ) ... w końcu sprzedaż, podziały, rozłamy ...
2 kudosbigboy177   @   10:20, 17.11.2017
Cytat: IgI123
Zdaje mi się że w przyszłym roku w sprawie Cyberpunka może być przełom.

Już zapowiedzieli, że nie. Wychodzi, że może coś w 2019. Mi to oczywiście nie przeszkadza, niech robią jak najdłużej. Śmieszy mnie to ściemnianie, bo na pewno jest coś na rzeczy. A obcięliby spekulacje w 10 minut - 10 minut gameplayu i po sprawie. Dlaczego nic nie pokazują? Bo nic nie mają.
1 kudossebogothic   @   11:25, 17.11.2017
Jak mają pokazywać taki gameplay jak pierwszy gameplay Watch_Dogs czy trailer VGX Wiedźmina 3 to niech lepiej nie pokazują nic.
0 kudosRomeus   @   14:07, 17.11.2017
Ciekawe, czy bonzowie z EA już to czytali i czy nie wyciągną "pomocnej dłoni" jak niedawno do "Respawn Entertainment"?
0 kudoskobbold   @   15:41, 17.11.2017
Dział marketingu zawsze miał największy budżet w końcu reklama dźwignią handlu.
0 kudoslogan23   @   15:54, 17.11.2017
Cytat: Romeus
Ciekawe, czy bonzowie z EA już to czytali i czy nie wyciągną "pomocnej dłoni" jak niedawno do "Respawn Entertainment"?
Wypluj te słowa. Ja ea pomaga to zawsze pacjent nie przeżywa operacji.
0 kudosRomeus   @   16:10, 17.11.2017
Racja, za to "lekarz" ma się coraz lepiej. Gdzieś niedawno czytałem, że po przejęciu Respawn (RIP "Titanfall"), szukają kolejnych ofiar. A słowa wypluwam, choć niepokój pozostaje...
0 kudoslogan23   @   17:58, 17.11.2017
Cytat: Romeus
Racja, za to "lekarz" ma się coraz lepiej. Gdzieś niedawno czytałem, że po przejęciu Respawn (RIP "Titanfall"), szukają kolejnych ofiar. A słowa wypluwam, choć niepokój pozostaje...
Niech trzymają się od twórców wiedźmina z daleka. Choć widzę że źle się dzieje u twórców wiedźmina to mam nadzieje że wrócą na na jasną stronę mocy.
0 kudosfrycek88   @   21:39, 13.12.2017
Cytat: bigboy177
Cytat: IgI123
Zdaje mi się że w przyszłym roku w sprawie Cyberpunka może być przełom.

Śmieszy mnie to ściemnianie, bo na pewno jest coś na rzeczy. A obcięliby spekulacje w 10 minut - 10 minut gameplayu i po sprawie. Dlaczego nic nie pokazują? Bo nic nie mają.


W Pełni się zgadzam z tym co napisałeś, mnie tu zachwyca jeszcze jedna sprawa. A mianowicie. Jak to jest że zrobili według tego co mówią byli pracownicy studia że oni zrobili silnik który nie obsługuje tworzenia broni palnej. To oni chcieli wałkować co roku tego Wiedźmina? Czy jak? To jest dziwne takie. Inne firmy mają silniki w których mogą robić wszystko co przyjdzie im do głowy, jeszcze sprzedają je innym mniejszym studiom, a RED'zi zrobili taką wtopę. To jest niesamowite.
0 kudoslogan23   @   01:55, 14.12.2017
Cytat: frycek88
Cytat: bigboy177
Cytat: IgI123
Zdaje mi się że w przyszłym roku w sprawie Cyberpunka może być przełom.

Śmieszy mnie to ściemnianie, bo na pewno jest coś na rzeczy. A obcięliby spekulacje w 10 minut - 10 minut gameplayu i po sprawie. Dlaczego nic nie pokazują? Bo nic nie mają.


W Pełni się zgadzam z tym co napisałeś, mnie tu zachwyca jeszcze jedna sprawa. A mianowicie. Jak to jest że zrobili według tego co mówią byli pracownicy studia że oni zrobili silnik który nie obsługuje tworzenia broni palnej. To oni chcieli wałkować co roku tego Wiedźmina? Czy jak? To jest dziwne takie. Inne firmy mają silniki w których mogą robić wszystko co przyjdzie im do głowy, jeszcze sprzedają je innym mniejszym studiom, a RED'zi zrobili taką wtopę. To jest niesamowite.
To niech się pracownicy byli i obecni przed kamerami wypowiedzą to wtedy uwierzę że się źle dzieje. Choć może być tak że silnik wiedźmina nie radzi sobie z strzelaniem albo do takich gier się nie nadaje.
Dodaj Odpowiedź