Sacred: Podziemia (PC)

ObserwujMam (174)Gram (69)Ukończone (35)Kupię (6)

Zapowiedź gry Sacred: Podziemia (PC)


bigboy177 @ 00:00 24.06.2005
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Diablo stało się wyznacznikiem siekanych gier RPG. Od momentu premiery dziecka firmy Blizzard zewsząd pojawiały się tytuły, które próbowały klonować jego pomysły.

Diablo stało się wyznacznikiem siekanych gier RPG. Od momentu premiery dziecka firmy Blizzard zewsząd pojawiały się tytuły, które próbowały klonować jego pomysły. Większość z tych produkcji okazywała się jednak bardzo miernymi kopiami. Dopiero gdy na ekrany komputerów trafił Sacred, Diablo mógł pojechać choć na kilku tygodniowe wakacje.



Sacred został stworzony przez firmę Ascaron. Grę charakteryzował bardzo dobry klimat, ciekawa fabuła, pełna detali grafika i niesamowicie rozległy świat, po którym dowoli mogliśmy biegać, mordować bestie i pomagać stworzeniom w potrzebie. Pierwsza część gry zakończyła się huczną zabawą po tym jak bohater zesłał mrocznego nekromantę Shaddar’a do piekielnych otchłani. Gdy na górze wszyscy świętowali Shaddar opracowywał już kolejny plan, który według jego zamysłów pozwoli mu opanować świat. Jako, że siedział w piekle postanowił przekonać swoich kumpli z ławki aby mu pomogli. Sam pan Shaddar niestety nie może dołączyć do walki ponieważ umówił się na partyjkę pokera z szatanem, dla tego też wysyła na powierzchnię najokropniejsze plugastwa jakie udało mu się zwerbować dla swojego celu. Pod koniec gry, po przebiciu się przez tysiące demonów nasz śmiałek sprawi łomot Shaddarowi. Aby tego dokonać będzie musiał znaleźć go w samym środku piekła.

Sacred: Podziemia startuje w miejscu, w którym pierwsza część gry się zakończyła. Wszyscy posiadający sejwy z podstawowej wersji powinni ucieszyć się faktem, iż mogą swoich śmiałków zaimportować do dodatku i nadal rozwijać ich umiejętności. Osoby, które z jakiejś przyczyny nie grały w Sacred, lub nie uchowały im się postaci mogą stworzyć całkowicie nową, na odpowiednim poziomie. Sacred: Podziemia zaoferuje graczom dwie nowe rasy do wyboru: krasnoluda i kobietę-demona. Krasnolud to prawdziwy „Terminator”. Dzięki ogromnej wiedzy technicznej potrafi korzystać z wielu zaawansowanych broni, które dostępne są tylko dla niego. Do jego dyspozycji będzie np. muszkiet, a nawet armata przywiązana do jego pleców. Druga postać, czyli kobieta-demon, to skrzydlata istota, której główną cechą będzie możliwość posługiwania się mroczną magią oraz transformacja wyglądu. Magia potraktowana może być oczywiście jako wsparcie, ponieważ demonica bez problemu wymachuje różnymi rodzajami oręża.

Nowego ekwipunku w grze jest co niemiara. Znajdziemy go nie tylko podczas gry w dodatkowe misje lecz także jeśli zdecydujemy się przemierzyć ponownie wszystkie podstawowe krainy. Przedmioty znane z części podstawowej można dzięki dodatkowi znacznie bardziej modyfikować u kowala, poprawiając ich właściwości i dopasowując wedle własnego uznania. Podobnie sytuacja będzie wyglądać z miksturami, które będziemy mogli sami warzyć oraz mieszać dla przyszłych potrzeb.

Wszystkie zmiany w grze były by niczym gdyby autorzy nie dodali nowych lokacji do zwiedzania. Do znanych z poprzedniej części miejsc dodane zostały Podziemia oraz Wyspy Piratów. W sumie aby osiągnąć swój cel i ponownie uratować świat przed zagładą nasz heros zawędruje w takie miejsca jak lochy, cmentarze, jaskinie, rozległe pustynie oraz lasy. W każdym miejscu na jego życie czyhać będą setki dziwnych, wynaturzonych i poskręcanych przez złą magię istot. W świecie Underworld nawet rośliny mogą okazać się zabójczym przeciwnikiem.



Grafika w grze nie zmieniła się w znaczącym stopniu. Autorzy dodali kilka nowych stworów, dwójkę nowych bohaterów, nowe lokacje i masę uzbrojenia, jednak cały program działa na tym samym enginie graficznym co pierwsza część. Wszystkie modele zrobione są w grafice trójwymiarowej i poruszają się po dwuwymiarowej planszy, na którą patrzymy pod kątem. Jakość animacji podobnie jak w części poprzedniej będzie stała na bardzo wysokim poziomie, a poprawione efekty specjalne podczas rzucania czarów będą wywierać jeszcze większe wrażenie.

Podsumowanie:
Dodatki do gier nie cieszą się zbyt dużą popularnością ponieważ przeważnie robione są w pośpiechu i nie wnoszą do gier niczego nowego. Sacred: Podziemia wygląda jednak na bardzo dobrze przygotowaną paczkę, upchaną mnóstwem nowych i interesujących rzeczy. Jeśli choć część zapowiedzi autorów będzie prawdą szykuje się nam znakomity kąsek na wakacyjne wieczory.
Zapowiada się świetnie!

Screeny z Sacred: Podziemia (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?