Ultra Street Fighter IV (X360)

ObserwujMam (1)Gram (0)Ukończone (0)Kupię (1)

Recenzja gry Ultra Street Fighter IV (X360)


@ 29.08.2014, 13:51
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Kofeiniarz, kokainiarz, kodeiniarz.

Narobiło nam się tych Street Fighterów co nie miara. Wersje Arcade, Ultra, Super, Hiper, i tak dalej, i tak dalej.

Narobiło nam się tych Street Fighterów co nie miara. Wersje Arcade, Ultra, Super, Hiper, i tak dalej, i tak dalej. Capcom ewidentnie ma jakiś plan na swoje marki i konsekwentnie go wdraża, wszak wspomniany Uliczny Wojownik nie jest pierwszą sagą, która „rozmienia” się na drobne w ten sposób. Jednak to sprawia, że z każdą kolejną edycją produkt, który ma de facto 6 lat na karku, staje się kompletniejszy. Czy Ultra Street Fighter IV można uznać za swoiste „Game of the Year Edition”? Chyba tak!



Kilku mniejszym oraz większym modyfikacjom uległy tryby rozgrywki. Deweloperzy skupili się przede wszystkim na wprowadzeniu paru zmian w temacie potyczek przez sieć – Ellimination oraz Online Training. Pierwszy z nich rozwija funkcję Team Battle z poprzedniej edycji SFIV, czyli wariant naparzania się w dwóch trzyosobowych drużynach. Drugi zaś pozwala na wejście na arenę treningową z żywym przeciwnikiem.

Kolejnymi urozmaiceniami są opcje Training Mode Fight Request i Offline Battle Log. Ten wspomniany wcześniej umożliwia przećwiczenie ostatnich ciosów w treningowej hali, w czasie, gdy czekamy na przeciwnika do bitki, zaś Offline Battle Log wprowadza możliwość nagrywania starć ze sztuczną inteligencją i – jeśli sobie tego życzymy – bezpośredniego przesyłania tychże filmów do serwisu YouTube. Uzupełnieniem są Network Simulation i Save/reload, gdzie pierwszy pozwala na symulację kłopotów z łączem internetowym w samym środku starcia, dzięki czemu uczymy się odpowiednich ataków np. w trakcie lagów, a opcja „zapisz/wczytaj” odtworzy konkretny fragment i umożliwi nam rozegranie go na nowo.



Oprócz tego, Ultra Street Fighter IV ma do zaoferowania pięciu zupełnie nowych wojowników (Rolento F. Schugerg, Poison, Hugo Adore, Elena i Decapre), co łącznie daje sumę 44 zabijaków – to ponad dwukrotnie więcej, niż w oryginalnym SFIV! Za to nowe areny, których jest sześć, to kalka z innej gry Capcomu, Street Fighter X Tekken. Zabieg ten nie jest do końca fair, niemniej jednak warto nadmienić, iż obecni bohaterowie, a więc niemała ilość, otrzymali również komplet „nowych” strojów, obecnych w przeróżnych edycjach/tytułach japońskiego producenta. Odblokowujemy je po prostu dzięki graniu konkretnymi postaciami.

Pod skalpel twórców poszło nie tylko to, co opisałem. Wiele uwagi poświęcono niezwykle aktywnej społeczności, zgromadzonej wokół całej marki Street Fighter. Producenci mogą poszczycić się (choć nie do końca, wszak problem w niektórych przypadkach ciągle występuje) połowicznym wyeliminowaniem Unblockable Setup – nieczystej zagrywki polegającej na wyprowadzeniu combosa po combosie, bez możliwości kontrataku przeciwnika. Pojawiła się, na przykład, możliwość wyboru Ultra Combo Double – zamiast jednej kombinacji ciosów, da się zrealizować dwie. Są one słabsze od pojedynczych zagrań, aczkolwiek zdecydowanie bardziej efektowne.



Koniec końców Ultra Street Fighter IV stanowi najpełniejsze wydanie gry, która debiutowała blisko 6 lat temu, a wciąż może poszczycić się niesłabnącą popularnością. Prawie pół setki wojowników, podobna liczba aren, a do tego masa usprawnień w samej rozgrywce powoduje, że nowe SFIV chce się przetestować i sprawdzić w praniu. Ciekaw jestem, czy Capcom szykuje dla nas jeszcze jakąś edycję tej bijatyki, czy frazes „Ultra” możemy potraktować już jako ten finalny, wieńczący kilkuletnie zmagania japońskiego dewelopera. Ultra Ultra byłoby lekką przesadą, prawda?


Długość gry wg redakcji:
100h
Długość gry wg czytelników:
nie podano

oceny graczy
Dobra Grafika:
Niezmienna od sześciu lat, kolorowa i pełna kontrastów.
Świetny Dźwięk:
Niezmienny od sześciu lat. Wesoły i żywy soundtrack aż zaprasza do bitki.
Świetna Grywalność:
Dzięki nowym trybom i wyeliminowaniu sporej ilości błędów, grywalność jest naprawdę wysoka!
Dobre Pomysł i założenia:
Pomysł już wytarty na wszelkie możliwe sposoby. Jedni krytykują, drudzy chwalą.
Świetna Interakcja i fizyka:
W sam raz.
Słowo na koniec:
Ultra Strett Fighet IV - odcinanie kuponów czy prawidłowo wykonana, kolejna edycja świetnej gry? FIGHT!
Werdykt - Świetna gra!
Screeny z Ultra Street Fighter IV (X360)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosPabloMG   @   14:25, 29.08.2014
Za czasów Super Street Fighter 2 Turbo oraz Street Fighter III third strike aktualizacje były istotone zmieniały one wiele a obecnie Ultra Street Fighter IV nie ma tyle do zaoferowania co wcześniejsze reedycje.
0 kudosdenilson   @   22:18, 31.08.2014
Zwykła kosmetyka która mogłaby być wydana w formie cyfrowego DLC, a nie jako osobne, pudełkowe wydanie.
0 kudosPabloMG   @   08:10, 01.09.2014
denilson @ Capcom wspominał że będzię można kupić Ultra w formie dlc lub nowej kompletnej gry.
0 kudosAthelstan   @   20:13, 03.09.2014
Mi gry typu Street Fighter zbytnio się nie podobają. Wolę jednak coś bardziej rozbudowanego.
0 kudosPabloMG   @   11:34, 04.09.2014
Athelstan @ z serii Street Fighter bym polecał 2 i 3 o których pisałem wyżej, może graficznie mogą się wydawać słabe ale grywalność i system walki wypada dużo lepiej niż w 4 Cool
0 kudosAtukan   @   10:17, 11.09.2014
Nie ma w sobie magii mortala.... Ale i tak daje radę odstresować Uśmiech
0 kudosbigfut28   @   01:44, 24.01.2015
kurde street zawsze na propsie poczawszy od automatow do teraz aczkolwiek posiadam wczesniejsza wersje.Atukan gra ma w sobie wiecej magii grywalnosci i miodu niz mortal:]
Dodaj Odpowiedź