Street Fighter 6 (PC)

ObserwujMam (2)Gram (1)Ukończone (0)Kupię (0)

Street Fighter 6 (PC) - recenzja gry


@ 01.06.2023, 12:14
Adam "Dirian" Weber
Chwalmy Słońce!

Po kilku latach przerwy Street Fighter powraca i jest w wybornej formie. Capcom oddał w nasze ręce dopracowaną i świetnie zrealizowaną bijatykę. Co więcej, przystępną zarówno dla weteranów, jak i początkujących graczy!

Przeszło 7 lat minęło od premiery Street Fighter V. Odsłona ta nie do końca zadowoliła graczy, w efekcie czego przez kolejne miesiące od premiery Capcom dość solidnie przebudowało grę. Z reguły liczy się jednak pierwsze wrażenie, więc do „piątki” już na zawsze została przypisana łatka produkcji dobrej, ale nic więcej. Szczęśliwie Japończycy najwyraźniej wzięli sobie do serca uwagi graczy, czego potwierdzeniem jest debiutujący właśnie Street Fighter 6 – gra zdecydowanie bardziej przemyślana i „zapięta na ostatni guzik”!

Street Fighter 6 otwiera się na zupełnie nowych graczy – tytuł już na samym wstępie oferuje bardzo rozbudowany i sprawnie zrealizowany samouczek, z którym warto się zapoznać. Twórcy od podstaw tłumaczą, jak się gra w bijatyki, jak wyprowadzać ciosy zwykłe, specjalne, czy jak się bronić przed atakami przeciwnika. Dowiadujemy się też jak korzystać z mechaniki Drive, czyli nowego paska aktywności, zastępującego wysłużony V-System z „piątki”.

Pasek Drive ładuje się w trakcie walki i odpowiada m.in. za wyprowadzanie potężnych ataków Drive Overdrive czy też nie mniej zabójczych kontrataków Drive Impact. Co ciekawe, ten sam pasek napędza także grę defensywną w postaci mechaniki blokowania ciosów Drive Parry. To jednak nie koniec możliwości, bo system Drive oferuje także m.in. błyskawiczne doskoki do rywali czy trzystopniowe Super Combosy!

Cała mechanika Drive składa się więc zarówno z ofensywnych, jak i defensywnych wariantów, a my musimy odpowiednio balansować pomiędzy nimi, jednocześnie pilnując wciąż znikających pasków mocy. Gdy te się chwilowo wyczerpią, nasza postać zostaje czasowo oszołomiona – a to oznacza, że oponent może nam w prosty sposób „spuścić manto”.

Walki w Street Fighter 6 to więc ciągłe kombinowanie i jednoczesna obserwacja zachowań adwersarza. Nie oznacza to jednak, że zawsze musimy grać idealnie – choć system walki jest rozbudowany i składa się z dziesiątek rozmaitych kombinacji, to po chwili wprawy odnajdą się tutaj nawet początkujący gracze. Wystarczy wnikliwie zapoznać się z samouczkiem, a następnie po prostu toczyć kolejne walki i poznawać możliwości bohaterów, którymi gramy. Mało tego, Capcom oddał w nasze ręce aż trzy tryby sterowania. Podstawowy jest ten klasyczny, przeznaczony dla weteranów i wymiataczy – z nieco bardziej zagmatwanym dostępem do kombosów. Dwa pozostałe schematy to ukłon w stronę nowicjuszy. W ich ramach kombosy i ataki specjalne wyprowadza się zdecydowanie łatwiej, bo wystarczy użyć dwóch-trzech przycisków na klawiaturze / padzie. Nie oznacza to jednak całkowitego uproszczenia gry, bo nawet te nowe schematy wymagają odpowiedniego zaznajomienia się ze sterowaniem i wielogodzinnych treningów. Próg wejścia do zabawy dla nowych graczy został jednak obniżony, nie krzywdząc przy tym starych wyjadaczy – ci zapewne zostaną przy starym systemie, który dobrze znają od wielu lat.


Screeny z Street Fighter 6 (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosmrPack   @   17:46, 01.06.2023
Jako ktoś grający w bijatyki niezbyt często po przetestowaniu dema i otwartej bety SF6 mam chęć na więcej Puszcza oko Od razu rzucam się na World Tour, bo ten tryb najbardziej mnie zainteresował.
0 kudosgambler34   @   14:24, 05.06.2023
Ja zagrałem w demo. Ostatnie bijatyki to ps 2 u mnie xd. Powiem krótko. Dla mnie lipa straszna. Szata graficzna nie mój styl, wręcz bezguście i brak dobrego smaku. System walki mi nie potrzedl jakoś sztywno. A w otwartym świecie grafika leci ostro w dół nie lekko
0 kudosBarbarella.   @   16:35, 05.06.2023
Faktycznie dla każdego? To może ja też dam radę? A kopa w "klejnoty" facetowi można zasadzić? Diabelski pomysł Pokręcony