Timberman - Drwal jakich mało (MOB)

ObserwujMam (3)Gram (2)Ukończone (0)Kupię (0)

Recenzja gry Timberman - Drwal jakich mało (MOB)


@ 11.05.2014, 11:01
Adam "Dirian" Weber
Chwalmy Słońce!

Nie tak dawno temu swoje sukcesy święciła prosta w zasadach, lecz piekielnie wciągająca gra Flappy Bird. Sukces tytułu był tak ogromny, że jego twórca, pochodzący z Wietnamu, nagle stwierdził, iż jest przytłoczony ciągłymi pytaniami oraz ilością zarabianych na reklamach pieniędzy (jakkolwiek dziwnie to brzmi) i zapowiedział wycofanie produkcji z oferty wirtualnych sklepów.

Nie tak dawno temu swoje sukcesy święciła prosta w zasadach, lecz piekielnie wciągająca gra Flappy Bird. Sukces tytułu był tak ogromny, że jego twórca, pochodzący z Wietnamu, nagle stwierdził, iż jest przytłoczony ciągłymi pytaniami oraz ilością zarabianych na reklamach pieniędzy (jakkolwiek dziwnie to brzmi) i zapowiedział wycofanie produkcji z oferty wirtualnych sklepów. Dzisiaj szał na ptaszysko raczej już minął, ale na podbój świata wyrusza kolejny, do tego polski tytuł – Timberman - Drwal jakich mało!

Stworzona przez wrocławskie studio Digital Melody produkcja ma wszelakie zadatki by powtórzyć sukces Flappy Bird. Wymaga równie wielkiej zręczności, ogromnych pokładów samozaparcie i daje wcale nie mniej satysfakcji. No i jakby tego było mało, zachowuje stylistkę oryginału – już samo menu wygląda niemal identycznie.

Zasady w Timbermanie są jednak zgoła inne. Otóż wcielamy się w tytułowego drwala, który rąbie ogromną sekwoję. Cała zabawa polega na uderzaniu siekierą w drewno i cięciu drzewa na kolejne kawałki. Żeby nie było za łatwo, trzeba się sprężać, ponieważ goni nas czas – każde rąbnięcie daje nam kolejne cenne sekundy, ale gdy pasek skurczy się do zera, przegrywamy. Mało tego, rąbane drzewo posiada liczne gałęzie, a my nie możemy pozwolić by te spadły na głowę drwala i odesłały go do zaświatów. Rąbiemy więc raz z jednej, raz z drugiej strony, unikając wystających badyli.

Rozgrywka jest o tyle wymagająca, że wraz z upływającym coraz szybciej czasem należy błyskawicznie przeskakiwać raz na jedną, raz na drugą stronę rośliny. Choć z opisu nie wydaje się to trudne, to tempo jest tak duże, że w końcu, prędzej czy później, i tak dotkniemy gałęzi i przegramy. Podobnie jak w Flappy Birds, nie ma tutaj określonego celu zabawy – liczy się jak najlepszy wynik i rywalizacja ze znajomymi.


Jeżeli chodzi o sterowanie, to jest ono banalnie proste. Klikamy raz z jednej, raz z drugiej strony ekranu. Jedno kliknięcie odpowiada jednemu przywaleniu siekierą w drzewo. Prościej się nie da.

Oprawa wizualna to w zasadzie to, co widzicie na powyższym screenie. Jest przyjemnie dla oka, a dla urozmaicenia zabawy twórcy przygotowali kilka różnorodnych scenerii – raz rąbiemy jesienią, innym razem latem czy zimą. Dochodzi do tego kilku różnych drwali do odblokowania. Nic wielkiego, ale zawsze jakaś różnorodność. Muzyczka to jakieś "byle co" wydobywające się z głośnika telefonu i rzecz jasna odgłos rąbania.

Timberman - Drwal jakich mało to typowa produkcja mobilna, która jest banalna w założeniach, ma niemniej proste sterowanie i z niewiadomych powodów niemiłosiernie przyciąga do ekranu. Kto zrobił dziurę w ekranie swojego telefonu grając w Flappy Bird, ten po ściągnięciu dzieła Digital Melody najprawdopodobniej dorobi się dwóch kolejnych otworów. Ale co tam, zabawa jest przednia!

Timberman - Drwal jakich mało w Google Play
Timberman - Drwal jakich mało w App Store


Długość gry wg redakcji:
0h
Długość gry wg czytelników:
nie podano

oceny graczy
Dobra Grafika:
Grafika taka, jak na powyższym screenie. Nic dodać, nic ująć.
Dobry Dźwięk:
Coś tam pierdzi z głośnika, słychać też odgłos uderzania siekierą o drewno.
Genialna Grywalność:
Wciąga nie mniej niż Flappy Bird.
Świetne Pomysł i założenia:
Czasami proste pomysły są najlepsze.
Świetna Interakcja i fizyka:
Sterowanie wygodne i banalne.
Słowo na koniec:
Rąbanie drzewa jeszcze nigdy nie było tak wciągające.
Werdykt - Świetna gra!
Screeny z Timberman - Drwal jakich mało (MOB)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudoszvarownik   @   13:04, 11.05.2014
Grałem, na razie max 200 coś punktów robię, ale wciąga cholerstwo niemiłosiernie Szczęśliwy
0 kudosqwerty6   @   20:30, 11.05.2014
Wciagająca w swojej prostocie.Narazie max 201 Uśmiech .
0 kudosqtwnasajsspolak   @   21:49, 11.05.2014
Szkoda, że w ankiecie nie podano odpowiedzi : lubię. Ale czy w realu? ?:-)