Prototype Biohazard Bundle (PS4) - okladka

Prototype Biohazard Bundle (PS4)

Premiera:
14 lipca 2015
Premiera PL:
15 lipca 2015
Platformy:
Gatunek:
Akcja
Język:
Dystrybutor:
brak danych
Strona:
brak danych

ObserwujMam (1)Gram (0)Ukończone (1)Kupię (0)

Opis Prototype Biohazard Bundle (PS4)
Redakcja MiastoGier.pl @ 17:14 14.07.2015

Śr. długość gry: 35h 0min

+ czaswięcej

Prototype Biohazard Bundle na PlayStation 4 i Xboksa One to kompilacja dwóch gier z serii Prototype, które pierwotnie ukazały się na PlayStation 3, Xboksie 360 i komputerach PC.

PROTOTYPE

PROTOTYPE to dynamiczna gra akcji stworzona przez studio Radical Entertainment, natomiast wydana przez Vivendi Universal Games. Platformy docelowe projektu to konsole Xbox 360 i PS3 oraz komputery PC.

Program przenosi nas w sam środek ogromnej i niezwykle szczegółowo opracowanej metropolii, w tym przypadku mamy do czynienia z Nowym Jorkiem, a dokładniej z Manhattanem. W trakcie rozgrywki przejmujemy kontrolę nad postacią mężczyzny o imieniu Alex Mercer. Jest to człowiek o niezwykłych umiejętnościach, które są wynikiem nieudanego eksperymentu. Jest teraz w stanie znacznie szybciej się poruszać, mutować swój wygląd, posiada nadludzką siłę oraz zdolność do przejmowania pamięci, uczuć oraz umiejętności zabitych ludzi.

Ostatnia z wymienionych cech jest najbardziej interesująca, bowiem przy jej pomocy stajemy się coraz skuteczniejszymi wojownikami. Niezwykła umiejętność przejmowania cech zamordowanych osób sprawia jednak, że PROTOTYPE jest wyjątkowo brutalnym projektem i nie nadaje się dla młodszych graczy.

Prócz kampanii dla pojedynczego gracza, PROTOTYPE zawiera także tryb rozgrywki wieloosobowej, w której kilku graczy wspólnie mierzy się ze złem, lub staje przeciwko sobie.

PROTOTYPE 2

PROTOTYPE 2 to kontynuacja wydanej w połowie 2009 roku gry akcji, przedstawiającej losy niejakiego Alexa Mercera. Poddany dziwnym mutacjom mężczyzna wyewoluował, a w rezultacie uzyskał niesamowite umiejętności. Potrafi bowiem przemieniać wedle uznania całe swoje ciało, zamieniając kończyny w zabójcze ostrza, a klatkę piersiową w potężny pancerz.

PROTOTYPE 2 stanowi rozwinięcie fabuły znanej z pierwowzoru. Tym razem jednak nie wcielimy się w Alexa Mercera, a zupełnie nową postać - czarnoskórego Jamesa Hellera. Po zaniku epidemii wirusa na Manhattanie, całą winę za wcześniejsze kłopoty zrzucono na Alexa. Mercer musi się ukrywać, gdyż został uznany za terrorystę i jest ścigany przez całe miasto - za jego głowę wyznaczono wysoką nagrodę. Pewnego rau Heller dosztrzega Merera i rusza za nim w pościg. Pojedynek bez problemów wygrywa Alex, jednak zamiast zabić Jamesa, przekazuje mu swój wirus oraz umiejętności. Od teraz obsesją Hellera staje się pościg za terrorystą, co zakończy się walką oby tytanów.

Esencja rozgrywki pozostała ta sama - nadal poruszamy się w pełni swobodnie po mieście, wykonując mniejsze lub większe misje, od czasu do czasu przeplecione pojedynkami z bossami. Nasz bohater jest istotą nader uzdolnioną, potrafiącą przemieniać swe kończyny wedle aktualnego zapotrzebowania. Dzięki temu jest w stanie stworzyć z ręki tarczę, wyhodować niebezpieczne macki, a nawet przemienić rękę w jakieś ostrze. W rezultacie jest wyjątkowo destrukcyjną maszyną do zabijania.

W PROTOTYPE 2, podobnie jak w poprzedniku, nie przewidziano trybu multiplayer.

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosguy_fawkes   @   21:37, 17.12.2020
Ma ktoś ten zestaw albo pojedyncze gry na XO/PS4 i wypowie się co do płynności? Na moment swego cichego debiutu ponoć było bardzo słabo, ale może coś połatano przez te kilka lat?
1 kudosguy_fawkes   @   15:22, 30.01.2021
Po latach grania zrozumiałem, że remake’i i remastery, abstrahując od krytyki wyciskania kasy jeszcze raz za to samo, stanowią świetną okazję do poznania starszych gier na nowszym sprzęcie, bardziej bezproblemowo i w lepszej oprawie audio-video oraz płynności. Przynajmniej w teorii.

W praktyce niestety nie zawsze jest tak różowo - fajnie, że Activision wydało Hazardous Bundle z obiema częściami Prototype na PS4/XO, ale cena zestawu aż do niedawna była chora (200 zł), a o jego jakości krążyły już legendy. W końcu trafiła się obniżka i postanowiłem dać się nabrać, bo jedynka na PC z Win 10 wydawała mi się działać nieszczególnie dobrze, a sam zgnuśniałem na tyle, że wolę granie z kanapy z padem w łapach.

Dostępne w Sieci opracowania nazywają ten zestaw nawet nie remasterem, a portem z podbitą rozdziałką i... niestety to prawda. No, od biedy może jeszcze poprawiono jakość przerywników. Płynność, w przypadku jedynki, raczej nie zachwyca - choć spodziewałem się 60 FPS, oferuje 30 i to nie do końca betonowe, bo w Prototype często dzieje się naprawdę DUŻO. I już teraz wiem, że dwójka działa znacznie gorzej - chwilę po premierze fachowe serwisy donosiły, że nawet poniżej płynności z PS3... A co się zmieniło? Z pewnością nic, bo obie części zatrzymały się na 1.00. Żenada, godna wszelkiej krytyki. W międzyczasie zrobiłem przesiadkę na PS4 Pro i różnica w działaniu w kilkunastominutowym teście między Prosiakiem a Fatem była widoczna, nie tak jednak powinna wyglądać leniwie przeportowana gra z poprzedniej generacji.

Jako że obie części ograłem bezpośrednio po sobie, mam kompletne porównanie. I tak moim zdaniem sequel zjada jedynkę pod każdym względem: wyrazistszego bohatera, ciekawszych umiejętności, a wreszcie lepszego sterowania, które pozwala ogarnąć potencjał Hellera, tutejszego protagonisty. Nie mam zamiaru negować, że pierwszy Prototype w swoim czasie musiał zachwycać rozmachem akcji: Mercera naraz potrafią atakować śmigłowce, czołgi, mutanty, że już o żołnierzach nie wspomnę, a ten skacząc jak małpa potrafi całe to tałatajstwo roznieść w pył w kilka sekund. Heller robi to jednak z większą precyzją i satysfakcją, a dodatkowo ma pakiet własnych, niszczycielskich ruchów.

Osobliwą cechą tej serii jest możliwość pochłaniania przeciwników, by ich imitować oraz skraść ich wspomnienia. W jedynce dzięki temu zbieramy opcjonalne strzępy historii Mercera, natomiast dwójka znacząco rozwinęła pomysł przebieranek o misje, w których działamy po cichu, starając się utrzymać przykrywkę. Oczywiście AI nadal jest głupie i pozwala się oszukiwać jak dziecko, ale przynajmniej towarzyszą temu lepiej zrobione mechaniki, które dają sporą satysfakcję z takiego „Hitmanowego” sposobu rozgrywania misji.

Finalnie Prototype 2 > Prototype. Tu nawet nie chodzi o samo rozwinięcie mechanik, co o czystą upierdliwość gameplaya oryginału. W dwójce dołożono ciekawe misje poboczne z konkretnymi nagrodami, a w pierwowzorze jedyne co można robić poza kampanią, to nabijać zdolności związane z bronią w bazach, niszczyć zarówno te ostatnie, jak i gniazda mutantów oraz śrubować swoje rekordy w eventach. Poza tym Heller to znacznie lepiej napisana postać od Mercera.