Planescape: Torment, czyli hałasu wokół GOG.com ciąg dalszy.

Parę dni temu Internetem wstrząsnęła wieść o zamknięciu serwisu Good Old Games, platformy cyfrowej dystrybucji pod kuratelą CD Projekt.

@ 29.09.2010, 07:25
Mateusz "Miestwuj" Dorywalski
pc, inne

Planescape: Torment, czyli hałasu wokół GOG.com ciąg dalszy.

Parę dni temu Internetem wstrząsnęła wieść o zamknięciu serwisu Good Old Games, platformy cyfrowej dystrybucji pod kuratelą CD Projekt. Potem jeszcze większym echem odbiła się informacja, że był to jedynie osobliwy żart. Wygląda jednak na to, że mimo atmosfery skandalu całe przedsięwzięcie się rozwija w najlepsze.

Good Old Games jest Internetową usługą, umożliwiającą nabycie starszych, klasycznych gier za niewielką cenę. Co najważniejsze - tytuły te są przygotowane do odpalania na najnowszych komputerach i nie używają DRM-u. Dzięki temu, nawet gdyby serwis padł, zakupione w nim pozycje działałyby dalej. Małą symulację, że tak to ujmę, przeprowadzono w zeszłym tygodniu, kiedy to ogłoszono zamknięcie strony. Mimo obietnic, że wszystkie nabyte przez użytkowników gry będzie można na dniach ściągnąć ponownie i że gracze tak naprawdę niczego nie stracili, cała akcja wywołała potężny skandal w zachodnim Internecie.

Pobieżne przejrzenie komentarzy na anglojęzycznych stronach wystarczy, by przekonać się, że przebiegła marketingowa gra CD Projektu wpędziła ich klientów w furię. Jakby tego było mało, zaczęła się ogólna debata pod tytułem: a co będzie jak padnie Steam? Najbardziej zaś urzekło mnie retoryczne pytanie: to teraz GOG będzie reklamował się przez robienie idiotów ze swoich najbardziej zapalonych fanów? Jak sami widzicie, zrobiło się gorąco.

Planescape: Torment, czyli hałasu wokół GOG.com ciąg dalszy.

Atmosferę nieco ochłodziła informacja, że na Good Old Games do kupienia będzie saga Baldur's Gate. Jednak natychmiast odezwali się malkontenci, mówiąc, że nie wybaczą GOG, dopóki ci nie dadzą Planescape: Torment. No, to dali.

Planescape: Torment na Good Old Games kosztuje $9,99 i zawiera bonusy w postaci artworków, soundtracku i powieści opracowanej na podstawie gry. Wygląda na to, że dostajemy najbardziej wypasione wydanie tego kontrowersyjnego RPG od czasu premiery tej gry w Polsce. Czekamy na inne gry BioWare... bo mam jakieś dziwne przeczucie, że będą.

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosRavnarr   @   12:48, 29.09.2010
30 zeta za PT? Tyle co w normalnym sklepie chyba, z tą różnicą, że tu mamy gwarancje, że pójdzie na Win7. Co do reakcji na "numer" CD Projektu, to widać, że tym razem taka akcja reklamowa nie odniosła rezultatu. Cóż, mogli się spodziewać, to ryzykowne zagranie i nie działa w każdej branży.
0 kudosRaaistlin   @   14:45, 29.09.2010
Jeśli ktoś rejestrował gry CD Projectu, to może sobie w ramach swoich punktów wziąć każdą grę z gog za darmoche, ot chociażby Tormenta, w którego właśnie się zaopatrzyłem Uśmiech
0 kudosRavnarr   @   15:27, 29.09.2010
O w mordę, to muszę to obadać. Tyle, że nie wiem, ile mam punktów, bo póki co zarejestrowałem tylko jedną grę. Ale fajna promocja. To pewnie w ramach przeprosin Uśmiech
0 kudosRaaistlin   @   16:17, 29.09.2010
To nie promocja, a program lojalnościowy, który podejrzewam zostanie na zawsze ;]
0 kudosRavnarr   @   17:30, 29.09.2010
Nie mam nic przeciwko takim programom lojalnościowym. Byle gry, które oferują, były dalej na takim samym wysokim poziomie, jak BG czy P:T.
Dodaj Odpowiedź