League of Legends (PC)

ObserwujMam (127)Gram (145)Ukończone (22)Kupię (3)

Recenzja gry League of Legends (PC)


@ 15:16 16.10.2010
Grzegorz "CzesiuGM" Kopeć
Młody ambitny gracz.

W dzisiejszych czasach gier sieciowych mamy całe mnóstwo. Nic w tym dziwnego, bowiem coraz więcej osób ma dostęp do internetu, a to napędza owy trend.

W dzisiejszych czasach gier sieciowych mamy całe mnóstwo. Nic w tym dziwnego, bowiem coraz więcej osób ma dostęp do internetu, a to napędza owy trend. Znajdziemy udane produkcje, jak choćby sławne World of Warcraft czy Lineage 2, jednak większość gier to naśladowcy tychże produkcji - niekoniecznie w dobrym wydaniu. Na szczęście zdarzają się perełki, a jedną z nich jest League of Legends.

LoL (ciekawa nazwa :D) to nie do końca przedstawiciel gatunku MMORPG. Owszem, rozwijamy swoją postać, walczmy z innymi graczami, aczkolwiek rozgrywka znacznie różni się od innych gier tego typu. Starsi wyjadacze z pewnością pamiętają Defence of the Ancients (DotA), mod do Warcraft 3. Zapoczątkował on nowy gatunek – MOBA (Multiplayer Online Battle Arena). League of Legends jest na nim wzorowany, rozgrywka w obu produkcjach jest zatem bardzo podobna. Niemniej jednak, nie ma w tym nic dziwnego. Gra stworzona została bowiem przy współpracy z Stevem “Guinsoo” Feakiem oraz Stevem “Pendragonem” Mesconem. Pierwszego śmiało możemy nazwać ojcem DoTA, zaś drugi odpowiada za forum owej produkcji.



Rozpoczynając zabawę, tworzymy konto, nadajemy mu nazwę, wybieramy avatar i tak wkraczamy do świata League of Legends. Wraz ze wzrostem poziomu, będącego następstwem zbieranego doświadczenia, otrzymujemy focus points, które z kolei przeznaczamy na rozwój zdolności bitewnych, defensywnych oraz użytkowych. Pierwsze zwiększą naszą siłę ataku, drugie obrony, a trzecie przyspieszą reinkarnację, czy zwiększą ilość zagarnianego złota. Gdy levelujemy, zdobywamy również coś w rodzaju pieniądza - Influence Points (IP). Dzięki nim kupimy nowych bohaterów lub runy.

Sama rozgrywka nie jest zbytnio skomplikowana - za zadanie mamy zniszczyć bazę przeciwnika. Istnieją dwa tryby, 3v3 oraz 5v5. W zależności od tego, który model zabawy wybierzemy, zmieniają się wielkości dostępnych map. Na naszej drodze napotkamy utrudnienia w postaci wież obronnych, innych graczy oraz minionów. Ci ostatni to swoiste mięso armatnie, na którym nabijamy doświadczenie i kapuchę. W League of Legends poruszamy się tak zwanymi lane’ami. Są to główne ścieżki, dzięki którym dotrzemy do wrogiego obozowiska. Również i nimi podróżują wspomniane miniony, czyli nasi lub wrodzy podwładni, na których nie mamy wpływu. Należy również wspomnieć o monstrach czyhających poza drogami. Po ich zabiciu dostajemy doświadczenie, pieniądze oraz, w wielu przypadkach, okresowe premie w postaci zwiększonego pancerza, bądź szybszej regeneracji zdrowia.



Przed każdą potyczką otrzymujemy możliwość wybrania postaci, którą będziemy kontrolować. Championów jest w sumie 40, jednakże twórcy co jakiś czas dodają nowych. Dzielą się oni na 5 klas: zabójców, wojowników, tanków, magów oraz wsparcie. Każda z klas ma swoje mocne, jak i słabsze strony. Dla przykładu, tanki są bardzo silne, wytrzymałe i zadają mnóstwo obrażeń, jednak ich zdolności magiczne oraz szybkość pozostawiają wiele do życzenia. Każdy ma do dyspozycji w sumie 4 moce aktywne i jedną pasywną – typu ultimate, czyli moc ostateczną, dostępną dopiero od 6 poziomu naszego bohatera. Co ciekawe w League of Legeds poziom (max 18), skille i doświadczenie jakie zgarniemy podczas konkretnej potyczki, nie przechodzi do następnej gry. Jest to swego rodzaju zabezpieczenie zapewniające wyrównaną walkę.

Należy również wspomnieć o dość sporej gamie różnorakich przedmiotów, zwiększających poszczególne umiejętności. Mamy do czynienia z itemami wpływającymi na obrażenia, szybkość ataków, obronę, regeneracje życia bądź regenerację many. Niektóre działają tylko na jeden aspekt, zaś inne, na kilka. Dla przykładu, Avarcide Blade zwiększa szanse krytycznego ciosu o 12 %, natomiast Frozen Heart o 99 powiększa pancerz, o 500 podnosi manę, a szybkość ataków naszego podwładnego o 20 %. Zastosowano również przedmioty rekomendowane, czyli takie, które najbardziej pasują do aktualnie wybranej postaci.Rozwiązanie moim zdaniem bardzo trafne, jednak wraz z postępem w grze każdy wybiera swoje ulubione.



W League of Legends zastosowano w ostatnich czasach dość popularny system dołączania do gry. Nie mamy listy gier (no chyba że w practice) i to komputer decyduje z kim staniemy do walki. Jednym ze smaczków jest system umożliwiający zebranie przed meczem drużyny, w której skład mogą wejść nasi przyjaciele.

Jeżeli chodzi o oprawę audiowizualną, nie mam jej nic do zarzucenia. Dźwięki płynące z głośników są miłe dla ucha i klimatyczne, a wszystko w dobrym guście. Grafika jest wielce cukierkowa, wszystko jest kolorowe, pełne barw. Dla niektórych może to być przesadą jednak większość graczy, w tym również i ja, jest zadowolona. W tym momencie istnieją dwa serwery: amerykański oraz europejski. Polecam ten drugi, bo oprócz możliwości spotkania sporej ilości polaków (duży odsetek) jest on mniej przeciążony, przez co rozgrywka jest przyjemniejsza, bez lagów i tym podobnych rzeczy. Minusy? Nie znalazłem. No może poza małym transferem podczas pobierania uaktualnień.

Podsumowując, League of Legends jest tytułem godnym uwagi. Każdy szanujący się sympatyk gier internetowych powinien chodź raz w nią zagrać. Do tej pory nie wyszła produkcja z tego gatunku tak grywalna i wciągająca. Dodatkowy plus w postaci darmowego dostępu sprawia, że mamy do czynienia z propozycją wyśmienitą, klasą sama w sobie. Wszystkie inne klony Diablo niech się chowają.


Długość gry wg redakcji:
0h
Długość gry wg czytelników:
204h 34min

oceny graczy
Dobra Grafika:
Nieco przestarzała, jednak miła dla oka. Niektórym może się nie spodobać jej cukierkowość.
Dobry Dźwięk:
Rewelacji nie ma, jednak oprawa audio umila w znacznym stopniu rozgrywkę.
Genialna Grywalność:
Niby nic szczególnego, a jednak ma w sobie to coś, co przyciąga przed monitor. Uwaga - uzależnia!
Genialne Pomysł i założenia:
W dobie zwyczajnych gier mmorpg stworzono coś, co odbiega od przyjętych standardów. Brawa dla twórców!
Dobra Interakcja i fizyka:
Co prawda nie mamy zbytnio wpływu na otoczenie. Jednak interakcja pomiędzy graczami jest w tym przypadku podstawą. Gra wciąga piekielnie.
Słowo na koniec:
Przydałoby się więcej takich gier. League of Legends to idealny przykład na to, że nie zawsze najważniejszy jest potężny budżet i pełen bajerów silnik graficzny.
Werdykt - Świetna gra!
Screeny i filmy z League of Legends (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosGilberto   @   16:01, 16.10.2010
Grafika ma w tej grze swój klimat, wiadomo że nie jest to bóstwo na miarę dzisiejszych gier, ale jak najbardziej grafika jest w porządku, na dobrym poziomie, nie mam nic od zarzucenie grafice jak i całej grze. Gierka jest godna zagrania Szczęśliwy przede wszystkim że jest za darmo Uśmiech
0 kudosbat2008kam   @   16:12, 16.10.2010
Przede wszystkim dlatego, że jest świetna Uśmiech . Mój kumpel dla niej zrezygnował z WoW-a i nie żałuje... A i mnie kusi, by w to zagrać. I tu mam pytanie: czy wybór regionu (Europa lub Stany) ma jakiś większy wpływ na rozgrywkę?

A sama grafika jest przeciętna, ale trzeba wziąć pod uwagę, jak niskie są wymagania tejże gry Uśmiech . Nie zdzwiłbym się, gdyby dało radę odpalić ją na 7-8 letnim PC...
0 kudosCzesiuGM   @   16:22, 16.10.2010
bat, wybór serwera, według mnie ma jakiś tam wpływ. A chociażby taki, że jeżeli zarywasz noce i tylko noce przy grach, wybierz Stany, wtedy bowiem amerykanie mają dzień, dzięki czemu więcej osób gra. I na odwrót. Chociaż powiem Ci, że przy europejskim nawet w nocy zbytniego problemu nie ma ze znalezieniem kogoś Uśmiech
0 kudosbat2008kam   @   16:25, 16.10.2010
Pewnie wybiorę nasz piękny kontynent Uśmiech . W końcu kumpel tam gra, a ja chcę jeno mu potowarzyszyć Dumny . No i dwa regiony w grę nie wchodzą ze względów oczywistych (nie da się grać na dwóch regionach na jednym koncie jak mniemam?).

Po nocach i tak nie gram Uśmiech . A o znalezienie ludzi do gry się nie martwię - o ile wiem, gra jest jedną z najpopularniejszych onlinówek.
0 kudosCzesiuGM   @   16:34, 16.10.2010
Niby tak, ale w okolicach 2-3 w nocy znalezienie partnerów trwa koło 2-3 minut, gdzie w dzień trwa to do 20 sekund Uśmiech

Cytat: bat2008kam
(nie da się grać na dwóch regionach na jednym koncie jak mniemam?).

Niestety nie Uśmiech
0 kudosGilberto   @   16:37, 16.10.2010
Cytat: bat2008kam
Przede wszystkim dlatego, że jest świetna Uśmiech . Mój kumpel dla niej zrezygnował z WoW-a i nie żałuje... A i mnie kusi, by w to zagrać. I tu mam pytanie: czy wybór regionu (Europa lub Stany) ma jakiś większy wpływ na rozgrywkę?

A sama grafika jest przeciętna, ale trzeba wziąć pod uwagę, jak niskie są wymagania tejże gry Uśmiech . Nie zdzwiłbym się, gdyby dało radę odpalić ją na 7-8 letnim PC...

Ma wpływ, wersja amerykańska jest częściej aktualizowana i ogólnie jest bardziej do przodu Uśmiech Polecam się zarejestrować na Ameryce.
0 kudosCioperek   @   16:52, 16.10.2010
Z czym jest do przodu? Uśmiech

Gra bardzo fajna. Grałem kiedyś, naprawdę wciąga Pokręcony Polecam Uśmiech
0 kudosRaaistlin   @   18:21, 16.10.2010
Aj tam widze tysiące znawców, każdy prawi co innego.

US serwer ma po prostu szybciej aktualizacje, z racji tego, iż jest on realmem głównym, od którego wszystko się zaczęło. EU zostało dostawione później, wraz z rosnącą popularnością.

Narzekanie na brak graczy to jakis absurd - gierka popularnoscia bije na glowe MW2 i to po prostu od silnika sieciowego zalezy, jak dlugo nas "laczy" (nalezy wziac pod uwage fakt, ze gierka dostosowuje mniej wiecej poziom wszystkich graczy, dlatego to trwa tyle, a nie tyle).

Poza tym na US pingi dla Polaków niestety rzadko poniżej 200 spadają, z oczywistego powodu - odległość Europy od USA. Grać można spokojnie, jednak jesli chcecie bawić się w to na egamingową skalę, to jedynym wyborem jest EU (pingi nawet w okolicach 10, tak wiec żadnego opóźnienia nie ma).

No i ostatnia zaleta US - jest znacznie mniej "polactwa". Doprawdy, polskie community jest bardzo żałosne, grając na US często aż wstyd przyznać się, że to rodacy.
0 kudosEspazjan   @   22:15, 17.10.2010
Aż ściągnąłem po recenzji i spróbuję się w to wkręcić- to co przeczytałem brzmi bardzo zachęcająco ;) W Dotę nie grałem, ale już w Diablo jak najbardziej. Mam też kumpla, co w Dotę i Warcrafta wymiatał.
0 kudosSpiki   @   18:43, 17.03.2011
Jestem wielkim fanem LoL'a. Bardzo dobra recenzja, ale nie do końca zgadzam się z oceną !
0 kudosKubistele   @   21:00, 20.04.2011
Ja tam gram od pół roku... Znudziła mi się??? NIE...
Prawie co chwilę robią nowe postacie...
Zachęcam serdecznie do tej gry Uśmiech
Pozdro!
0 kudosMarcus00   @   17:45, 02.01.2012
To może ja napiszę trochę o jednej z nowszych postaci, czyli Ahri. Tak, tej co ma takie urocze uszka i te dziewięć ogoneczków. Jak ktoś tak jak ja lubi anime, to będzie wniebowzięty. Ahri jest cudaśna, po prostu! No, to teraz może bardziej fachowo o niej popiszę...?
Zacznę od tego, co można zaliczyć jako wady i cechy negatywne. Jedną, ale tak z perspektywy zdolnego gracza(nie, nie mojej. Tak się tylko wczuję na chwilę w kogoś, kto umie grać) jest to, że Ahri jest bardzo prosta do opanowania i ma praktycznie banalne buildy. Rylaia, Rabadon, inne kostury, na początek Doran i Sorcerki. Ot, coś takiego i już można nabijać penty... 450 AP da się bez problemu wyciągnąć!

A zalety...? Także prostota. Nawet ktoś, kto jest graczem raczej marnym, bez problemu miał Ahrisią(ale ta lisiczka jest słodka! No po prostu nie mogę, naprawdę. Powstrzymać się nie da, wiem, że słodzę...) staty 13 na 4. Tak tak. Ahrińcia jest także bardzo moblina i ma świetnego ulta, który, mimo że z pozoru prosty ma też kilka bardziej skomplikowanych zastosowań.

Podsumowując, Ahri trafia na listę ulubionych chapmionów obok Kayle, Pantheona i Mordekaisera.
Dodaj Odpowiedź