DMC: Devil May Cry (PS3)

ObserwujMam (18)Gram (2)Ukończone (7)Kupię (4)

Zapowiedź gry DMC: Devil May Cry (PS3)


DantePANKRACY @ 20:14 10.12.2010
Piotr "DantePANKRACY"

Devil May Cry zapisał się na kartach historii elektronicznej rozrywki jako gra, przez którą bolą palce. Masa wyczesanych combosów wymachiwanych naszym mieczykiem, często z dodatkiem dwóch wielkich spluw, piękne widoki w gotyckim klimacie i odjechana, rozwalająca bębenki muzyka - wszystko to sprawiło, że bardzo duża rzesza graczy pokochała Dantego i jego cztery wcielenia.

Devil May Cry zapisał się na kartach historii elektronicznej rozrywki jako gra, przez którą bolą palce. Masa wyczesanych combosów wymachiwanych naszym mieczykiem, często z dodatkiem dwóch wielkich spluw, piękne widoki w gotyckim klimacie i odjechana, rozwalająca bębenki muzyka - wszystko to sprawiło, że bardzo duża rzesza graczy pokochała Dantego i jego cztery wcielenia. Na przestrzeni lat głównego bohatera postarzano i odmładzano, jednak ta pierwsza opcja utkwiła nam w pamięci najbardziej, bo w tym okresie nasz protoplasta był najbardziej profesjonalnym zabójcą demonów, jakiego świat widział. Najnowsza odsłona sagi o demonach zostanie stworzona przez Ninja Theory, i co ciekawe, będzie to kolejny restart serii. Czy twórcy całkiem udanego Enslaved podołają zadaniu i tym samym zjednają sobie jeszcze większą liczbę ucieszonych twarzyczek graczy? Developer od samego początku postawił na kontrowersje.



Najbardziej rzucającą się zmianą i największą kontrowersją, jaką już wzbudził producent, jest totalna zmiana wizerunku głównego bohatera. Dante nie ma już nawet białych włosów! Stracił poważnie na wadze i chyba wyszedł prosto z baru po jakiejś większej przepychance (prawdopodobnie z kibolami). Nowy Dante ma około 18 lat i szokuje od pierwszego pokazu na Tokio Game Show 2010. Nawet nie przypomina designu z trzeciej odsłony serii. Makabra. Podobno sam Capcom nalegał, aby nowy zabójca był totalnie odmienny od tych, których znaliśmy wcześniej. Czy to źle? Zależy, jak komu to przeszkadza. Osobiście nie jestem jakimś super fanem emo-ćpunów, ale jakoś nowy rys mi nie przeszkadza i jeżeli gra będzie dawała równie dużo miodu, co wcześniejsze – wchodzę w to.



Zmianie uległo również otoczenie. Nie zostaniemy uraczeni pięknymi i wielkimi budowlami z ciężkich bloków skalnych, a futurystycznym miastem i szpitalem dla obłąkanych. Cała sceneria zajawki jest jakaś taka spaczona i ciemna. Dodatkowo w tle przygrywa mocna japońsko-rockowa nutka (chociaż to się nie zmieniło tak drastycznie). Podsumowując: mroczno i brutalnie, tak jak sobie zażyczył developer.

Wychudzony Dante posiada swój podstawowy set – miecz i dwa gnaty, ale w Devil May Cry ma występować bardzo wiele środków zagłady, które oczywiście będziemy mogli odpowiednio morfować/ulepszać. Najważniejsze, że główny trzon serii nie zostanie zmieniony i wróg będzie kładł się gęsto, a my z satysfakcją dobrze wykonanej roboty będziemy przechodzić dalej. Po raz pierwszy zostanie zaimplementowane interaktywne otocznie, które z powodzeniem wykorzystamy w walce z zastępami oponentów, a o przypalaniu jednej z oślizgłych maszkar papierosem nawet nie wspomnę.



Suma summarum - same zmiany. Nawet tytuł dostał jakiegoś takiego emo feelingu i brzmi DmC (niektóre dziewczynki z problemami często piszą co drugą literę z shiftem, żeby było bardziej słitaśnie). Ostatnio dużo się słyszy o powrotach serii do korzeni marki, jednak nowy Devil May Cry jest totalnie zwariowanym resetem i nikt nie wie, czego można się spodziewać. Gra dostała tyle nowych elementów, że aż można mieć obawy, czy to wszystko wypali. Capcom trzyma rękę na pulsie, ale to oni chcieli zmian – czyli możemy się obawiać jeszcze bardziej. Jestem ciekaw, czy szefowie posłuchają fanów (jak miało to miejsce przy okazji Infamous 2) i ostatecznie zmienią Dantego na takiego, jakiego chciałby każdy fan – nieogolonego i szarmanckiego zabijakę, który przecież bawił nas z powodzeniem przez tyle długich lat. Premiera zapowiedziana jest na nadchodzący 2011 rok, na X360 i PS3.

Podsumowanie:
Średnio to widzę - mój ukochany tytuł został skalany zbyt bardzo. Czekamy na premierę, ale jak na razie nie jest to dla mnie must-have.
Zapowiada się dobrze!

Screeny z DMC: Devil May Cry (PS3)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosSalen   @   21:52, 10.12.2010
hmm.. Jakoś, czytając tą zapowiedź, myślę, że poprzednie części były jednak lepsze, wątpie, aby ta gra nas tak samo zachwyciła. Uważam, że przez wyjście tej gry, chętnie powrócę do poprzednich części.
0 kudosB92   @   22:35, 10.12.2010
Czwórka była świetna, oby tylko te zmiany nie wyszły serii na gorsze Dumny
0 kudosDirian   @   23:37, 10.12.2010
Taaa, "czwórka" nawet mi przypadła do gustu, mimo, że generalnie tych klimatów nie lubię. A ten nowy Dante to wygląda jakoś dziwnie...
0 kudosIgI123   @   11:30, 11.12.2010
Pamiętajcie, że w pierwszych zapowiedziach DMC 4 nikt nic nie mówił o Dantem, pokazywali tylko Nero. Chyba że... W tej części Dante ma 18 lat. W trójce miał na oko 20 - 22 lata. Może dopiero wtedy kolor włosów zmienił mu się na biały. Dostrzeżcie, że na trailerze ma trochę (mało) siwych włosów. Do tego czarna i srebrna spluwa (Ebony & Ivory?), przy okazji pod koniec mówi że nazywa się Dante. Zatem, to TEN Dante?
0 kudosRaaistlin   @   14:15, 11.12.2010
No tak, to ten Dante, nikt nie mówi, że inny. Tylko że... on jest inny. Zupełna zmiana charakteryzacji, zachowania etc... to sie moze nie udac.
0 kudosLucas-AT   @   16:34, 11.12.2010
Jedynka jest najlepsza i koniec, kropka. Szczęśliwy
0 kudosSadi   @   18:04, 11.12.2010
Hmmm, odpicowany Dante .... Dobra może być, oby nowe DMC dorównywało poprzednim seriom Szczęśliwy
0 kudoszegier   @   12:07, 12.12.2010
No no sporo zmian, tylko żeby nie wyszedł z tego taki Dante jak z koziej d**y trąba. Nie powiem, że czekam z niecierpliwością, ale jestem ciekaw co z tego wyjdzie.
0 kudosdabi132   @   19:14, 13.12.2010
Dla mnie DMC 4 nadal pozostanie najlepszą częścią serii.
0 kudoszegier   @   00:09, 15.12.2010
A dla mnie trzeci jest najlepszy, a czwórka jest wyprana trochę z klimatu.
0 kudosAiszA   @   13:36, 16.12.2010
Całkiem, całkiem, wersja bardziej demoniczna Dumny
Mam sentyment do tej serii... Oby tylko to nie była wyłącznie sieka, marzy mi się klimat z jedynki.
0 kudosSalen   @   20:27, 16.12.2010
Cytat: ZagiSama
Hmmm, odpicowany Dante .... Dobra może być, oby nowe DMC dorównywało poprzednim seriom Szczęśliwy


A ja się nie zgodzę. To nie jest odpicowany Dante. To zupełnie inny Dante Smutny Wolałbym podtrzymać klimat z wcześniejszych serii. A główny bohater... mam nadzieję, że wytłumaczą, czemu wygląda tak... no nie jak Dante Dumny
0 kudosnovak97   @   19:22, 24.12.2010
Szkoda że ziomek nie ten sam Szczęśliwy tylko jakiś ziomek ze zmierzchu xD
0 kudosDomestos   @   20:57, 28.12.2010
Mam nadzieje, iż dorówna poprzednikom.
0 kudoswayn76   @   16:22, 09.01.2011
nigdy nie grałem w DMC ale ktoś mi kiedyś napisał że Bayonetta jest podobna do tej gry po trailerze jakoś nie widzę podobieństwa
Dodaj Odpowiedź