Ojciec Chrzestny (PC)

ObserwujMam (307)Gram (114)Ukończone (83)Kupię (22)

The Godfather (PC)


bigboy177 @ 00:00 07.07.2005
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Ojciec Chrzestny to tytuł, który fani filmowej oraz książkowej rozrywki znają bardzo dobrze. Dla mnie niezrozumiałe jest, czemu do tej pory żadna firma produkująca gry komputerowe nie postanowiła stworzyć gry na podstawie wspaniałej książki Mario Puzo, lub równie wspaniałego filmu z Marlonem Brando w roli głównej.

Ojciec Chrzestny to tytuł, który fani filmowej oraz książkowej rozrywki znają bardzo dobrze. Dla mnie niezrozumiałe jest, czemu do tej pory żadna firma produkująca gry komputerowe nie postanowiła stworzyć gry na podstawie wspaniałej książki Mario Puzo, lub równie wspaniałego filmu z Marlonem Brando w roli głównej. Electronic Arts ma jednak dobrego nosa do wyszukiwania kasy. Widząc powodzenie serii GTA oraz jak dobrze rozeszła się gra Mafia, postanowiło dla siebie zdobyć część zysków pochodzących od graczy lubiących zabawę w mafijnego bossa.



W taki oto sposób zrodziła się produkcja zatytułowana The Godfather. Gra rozpocznie się w 1945 roku, a planem działań będzie Nowy York. Gracz po stworzeniu własnej postaci ruszy na ulice miasta aby siać spustoszenie jako członek rodziny Corleone. Na początku nie będziemy oczywiście jakąś grubą rybą lecz płotką, na którą nikt nie zwraca uwagi i na każdym korku musi uważać aby przypadkiem komuś nie podpaść i nie stracić życia. Z czasem oczywiście ludzie zaczną zauważać nasze czyny i rozpoznawać imię. Zanim to jednak nastanie zmierzymy się z różnego rodzaju misjami. Pierwsze zadania nie będą wiązać się z niszczeniem całych rodzin mafijnych oraz okradaniem banków. Zaczniemy od bardzo prostych, w których nasz wkład ograniczał będzie się do jeżdżenia z miejsca w miejsce, odbierania haraczów oraz obijania od czasu do czasu gęby niewygodnej osoby. Podróżując coraz wyżej po mafijnej drabinie, otrzymywać będziemy coraz bardziej skomplikowane, i o wyższym profilu zlecenia. Bardzo ważną rolę w grze odgrywać będzie porozumiewanie się z osobami niezależnymi. Zdobywając informacje dowiesz się o robotach, których możesz się podjąć oraz o ważnych miejscach, w które warto zaglądnąć. Wraz z biegiem czasu nie tylko staniesz się potężniejszy, ale także twój wygląd ulegnie zmianie. Spoważniejesz, na twarzy pojawią się zmarszczki, włosy zaczną siwieć i być może nawet lekko grubniesz na znak dobrobytu.

W przeciwieństwie do GTA, wszystkie twoje działania wpłyną na fabułę gry. Każda decyzja spowoduje przesuwanie się ścieżki, którą wędrujesz na jedną z trzech dostępnych. Oczywiście z powodu istnienia trzech różnych dróg prowadzących do końca gry, autorzy musieli zadbać o odpowiednie zakończenia. Dlatego The Godfather umożliwi ujrzenie na końcu gry jednego z trzech zakończeń. Napotkane w grze postaci będą w stanie zapamiętać ciebie, oraz twój stosunek wobec nich. Gdy będziesz dla kogoś szorstki i potraktujesz go z góry, w przyszłości nie zareaguje na prośbę o pomoc, lub nawet może spróbować zemsty wynajmując grupkę zbirów. Każdy twój czyn odbije się echem w społeczności miasta, budując twoją reputację.

Fabuła gry pomimo tego, że w znaczącym stopniu opierać się będzie na filmie, to jednak nie podąży dokładnie ścieżką scenariusza. Ujrzymy tylko ważniejsze momenty zwrotne, a wszystko pomiędzy nimi zależeć będzie wyłącznie od postępowania gracza. Oglądniemy zatem krwawą śmierć Vito Corleone oraz przemianę Michaela w nowego Dona… jednak wydarzenia prowadzące do tych sytuacji nie będą w żaden sposób narzucone z góry.



Losy bohaterów z gry zostaną połączone w jedną spójną całość dzięki scenkom przerywnikowym. Do pomocy, podczas ich tworzenia został zatrudniony Mike Winegardner, który jest autorem książki pod tytułem „The Godfather Returns”. Mike powinien wspomóc sztab grafików oraz dźwiękowców odpowiedzialnych za wykonanie, i uczynić przerywniki bardzo klimatycznymi mini filmikami. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to szykuje się nam naprawdę ciekawie przygotowana fabuła, która nie tylko pozwoli się wcielić w jednego z największych antybohaterów w historii kina, ale także umożliwi graczom kreowanie własnej opowieści, wedle ich uznania.

Screeny z Ojciec Chrzestny (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?