The Elder Scrolls Online: Blackwood (PC)

ObserwujMam (0)Gram (0)Ukończone (0)Kupię (1)

Graliśmy w The Elder Scrolls Online: Blackwood - sentymentalny powrót Mehrunesa Dagona (PC)


Materdea @ 23:54 15.04.2021
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Wielbiciel literatury przez małe p, gier przez duże G, a także muzyki (tu już bez wyróżnień). Do tego klasyczna męska elegancja, savouir-vivre i szeroko pojęta estetyka.

The Elder Scrolls Online: Blackwood ma zamiar zaoferować fanom Obliviona deja vu - oczywiście w tym pozytywnym sensie. W najnowszym dodatku spotykać będziemy znane z TES IV wrota prowadzące do Oblivionu, fanatyków Mehrunesa Dagona i Daedrycznego Księcia we własnej osobie. My już DLC skończyliśmy: to będzie sentymentalna podróż!

The Elder Scrolls Online prze przed siebie i nie ogląda się na starsze rodzeństwo pod postacią głównych części serii. Tam bowiem panuje spora stagnacja - od czasu wydania The Elder Scrolls V: Skyrim (to już 10 lat!) nie doczekaliśmy się kontynuacji TES-a. Zapowiedziano co prawda w The Elder Scrolls VI, ale oprócz enigmatycznego zwiastuna nie mamy żadnych, nawet najmniejszych informacji na temat tego projektu. Co innego TES Online: tutaj ruch panuje nieustannie i w tym roku dostajemy nowy rozdział zatytułowany Wrota Oblivionu!

W minionym już 2020 byliśmy świadkami powrotu studia ZeniMax Online do zimowych klimatów Skyrima. W The Elder Scrolls Online pojawiła się wówczas całoroczna przygoda nazwana Mroczne Serce Skyrim, skupiająca się wokół pewnych wydarzeń związanych z nordycką krainą. Kontynuatorem tego trendu jest podobny w swojej formule rozdział Wrota Oblivionu, który pozwoli wrócić fanom TES-a IV do klimatu cRPG-a akcji z 2006 roku.

Główną atrakcją Wrót Oblivionu jest debiutujący w czerwcu duży dodatek - The Elder Scrolls Online: Blackwood. Nazwa pokrywa się z krainą, gdzie umiejscowione będą wydarzenia rozszerzenia. Region Blackwood, czyli część prowincji Cyrodiil, był do tej pory w TESO niedostępny, jednak sytuacja zmieni się już niebawem.

Ja miałem już przyjemność ukończyć to DLC, włączając w to cały wątek główny, zadania poboczne oraz dwie linie fabularne dla towarzyszy (nowość w mechanice, o której za chwilę). Wersja mi udostępniona była dość wczesna: w świecie nadal brakowało wielu podstawowych elementów, jak zalesienie czy potwory. Niejednokrotnie wyjeżdżając poza bramy miasta po kilku chwilach trafiałem na kompletnie puste terytoria pozbawione dosłownie wszystkiego. Na szczęście była to sporadyczna sytuacja, co pozwala sądzić, że jednak tytuł nie zaliczy opóźnienia. Poza tym, gwoli formalności, niejednokrotnie atakowały mnie drobniejsze błędy i bugi, takie jak np. zacinające się animacje niektórych ataków.

Jednak do rzeczy! The Elder Scrolls Online: Blackwood oferuje historię rozgrywającą się ok. 800 lat przed wydarzeniami z The Elder Scrolls IV: Oblivion. Mehrunes Dagon jeszcze nie planuje ataku na Tamriel i jest raczej nieopierzonym Deadrycznym Księciem. Razem z Eveli Sharp-Arrow stajemy naprzeciw wyzwaniu rzuconemu poplecznikom Dagona, które wraz z biegiem wydarzeń staje się coraz groźniejsze i trudniejsze.

Screeny z The Elder Scrolls Online: Blackwood (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosshuwar   @   06:49, 17.04.2021
Ja czuję już zmęczenie TESO. Fajnie, że wychodzą nowe DLC, mam sporo godzin natrzaskane w tym świecie, jednak mechanika cały czas zostaje ta sama, Graficznie i muzycznie stoimy w miejscu, silnik ten sam. Nie szczególnie bawi już latanie tą postacią i poznawanie "fabuły". Tworzenie kolejny raz nowej postaci też już nieco zbrzydło, zaś fabuła jest cały czas przedstawiana w ten sam, uproszczony sposób, a zadania to nadal ten sam modem - bardzo zbliżony do zadań kurierskich Smutny

Ja jednak bardziej czekam na nowe TES6..

BTW: Z wymaganiami sprzętowymi jest coś nie tak. Windows XP? Toż w tym systemie nawet już przeglądarka nie działa jak powinna Uśmiech
1 kudosMaterdea   @   12:48, 18.04.2021
Cytat: shuwar
BTW: Z wymaganiami sprzętowymi jest coś nie tak. Windows XP? Toż w tym systemie nawet już przeglądarka nie działa jak powinna
Masz rację. Okazuje się, że wymagania zostały znacząco podniesione od czasu premiery pierwszego wydania podstawowej gry. Dzięki za czujność!