The Blind Prophet (PC)

ObserwujMam (1)Gram (0)Ukończone (1)Kupię (0)

Graliśmy w The Blind Prophet - klimatyczna przygodówka w klimacie gore (PC)


Materdea @ 17:36 13.01.2020
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Wielbiciel literatury przez małe p, gier przez duże G, a także muzyki (tu już bez wyróżnień). Do tego klasyczna męska elegancja, savouir-vivre i szeroko pojęta estetyka. Kontakt: m.trochonowicz@miastogier.pl

Dość powiedzieć, że jedna z zakładek w menu głównym prezentuje i opisuje siedmiu najgorszych rezydentów piekła, wliczając w to Belzebuba czy Mefistofelesa. Ponadto sama nazwa studia, Ars Goeatia, bardzo mocno nawiązuje do gry, bowiem dosłownie oznacza goecję – system opierający się na przyzywaniu duchów i demonów do realnego świata.

W udostępnionej mi wersji była godzina rozgrywki – kilka początkowych lokacji miasteczka Rotbork. Zwiedziłem takie miejsca, jak nocny klub, obskurny hotel, a także mroczne uliczki, w których stały bandy oprychów oraz ćpunów. Wizja Rotborka w The Blind Prophet to rynsztok i miejsce, do którego za nic w świecie nie chciałbyś trafić w rzeczywistości. Produkcja odznacza się niezwykłą brutalnością – na porządku dziennym są tutaj jucha, przemoc, odcinanie kończyn oraz prostytucja. Do tego w połączeniu z bardzo wyrazistą oprawą wizualną, niezwykle sugestywną ścieżką dźwiękową oraz motywem piekła i zjawisk nadprzyrodzonych, został wykreowany kapitalny, gotycki nastrój!

Zostając na moment przy grafice, muszę wspomnieć o bogatym w detale otoczeniu, wszak tła oraz wszelkie postacie widoczne na ekranie zostały ręcznie narysowane. Jeśli zaś mowa o najważniejszym w przygodówkach, a więc zagadkach środowiskowych, to tu już takiego szału nie ma. W związku z tym około demonicznym nastrojem spodziewałem się jakichś zawiłych lub też nawet absurdalnych łamigłówek, jednak dostałem kilka dość przewidywalnych – by nie powiedzieć standardowych – zadań związanych z eksploracją lokacji oraz parę prostych minigierek. Być może najciekawsze zaczyna się dopiero po tym quasi-wprowadzeniu, nie wiem.

Wiem natomiast jedno – tak wyrazistej przygodówki point & click dawno na rynku nie było i szczerze trzymam kciuki za deweloperów z Ars Goetia, by dowieźli swoją pracę do końca i pozwolili graczom spróbować całej historii Bartłomieja i jego walki o równowagę we wszechświecie – jak karkołomnie i absurdalnie by to nie brzmiało.

Podsumowanie:
The Blind Prophet rysuje się jako jedna z ciekawszych przygodówkowych propozycji na 2020 rok. Szkoda tylko, że nagle ze styczniowej premiery wypadła na sam koniec, na kolejną zimę. Cóż, oby to pozwoliło producentom naszpikować ją nowymi mechanikami, co by pierwsza godzina gry, którą miałem okazję przejść, nie była zwiastunem upadku.
Zapowiada się świetnie!

Screeny z The Blind Prophet (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosgajda1000   @   12:45, 17.01.2020
Jakaś nowość na rynku. Przypomina mi dawne hity takie jak Phantasmagoria, albo Psychic Detective. Już myślałem, że takich gier nie zobaczę. Wyszedłem z wprawy i aktualnie nie mój klimat, ale zagram !