Wiedźmin 3: Dziki Gon - Krew i Wino (PC)

ObserwujMam (86)Gram (18)Ukończone (44)Kupię (20)

Wiedźmin 3: Dziki Gon - Krew i Wino - już graliśmy (PC)


bigboy177 @ 17:00 10.05.2016
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Graliśmy w drugie, ostatnie, rozszerzenie dla Wiedźmin 3: Dziki Gon. Zapraszamy na wrażenia z Krwi i wina!

Wiedźmin 3: Dziki Gon to bez wątpienia jedna z najlepszych gier RPG ostatnich lat, a może i w historii. Nie wszystko wyszło idealnie, ale po zsumowaniu poszczególnych elementów nie sposób było narzekać. Deweloperzy, chcąc przedłużyć żywotność swojego projektu, niedługo po premierze podstawki zapowiedzieli dwa duże fabularne rozszerzenia. Pierwsze, Serca z kamienia, trafiło na rynek pod koniec ubiegłego roku, drugie, Krew i Wino, nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery, ale z plotek wynika, że odbędzie się ona jeszcze w tym miesiącu. Czego możemy się po nim spodziewać? My już graliśmy, a poniżej znajdziecie nasze pierwsze wrażenia.

Mniej więcej przed dwoma tygodniami zostaliśmy zaproszeni do warszawskiej siedziby CD Projekt RED. Tam poznaliśmy w skrócie plan niedużej imprezy, a następnie mogliśmy zasiąść do komputerów i przez około 4 godziny ogrywać Krew i wino. Deweloperzy oddali w nasze ręce prawie finalny produkt, a więc dało się z grubsza ocenić zawartość. Mogliśmy ponadto sprawdzić dwa kluczowe momenty rozszerzenia: początek oraz końcówkę. Nie doświadczyliśmy na szczęście żadnych spoilerów, a w związku z tym, Wy także nie musicie się ich obawiać czytając poniższy tekst.

Zabawę zacząłem w Velen. Na jednej z tablic znalazłem informację, że mam się udać tu czy tam. Nie wdając się za bardzo w szczegóły, popędziłem gdzie trzeba, a na miejscu spotkałem dwójkę rycerzy z Toussaint. Sprawy zdawały się skomplikowane, a więc dołączyłem do napotkanej konwersacji, aby spróbować sytuację załagodzić. Mnie osobiście się nie udało, niemniej jednak jestem w stanie wyobrazić sobie przynajmniej kilka różnych wyników rozgrywających się na ekranie wydarzeń.

Po tym, jak scenka dobiegła końca żołdacy z Toussaint zdradzili, że nie są w Velen z wizytą kurtuazyjną. Przybyli po to, aby poprosić Geralta o pomoc. W ich krainie grasuje bowiem jakaś okropna bestia i tylko Wiedźmin będzie w stanie się jej pozbyć. Sama królowa prosi o naszą pomoc, a zatem nie jesteśmy w stanie odmówić. Szkoda byłoby też bidulków stojących przed nami i próbujących nas przekonać, wszak naprawdę się postarali. Szambelan wystosował piękne pismo… no ogólnie trzeba przyznać, że zaproszenie spreparowali szykowne. Geralt zbiera zatem swoje manele, siada na Płotkę i cała trójka wyrusza w podróż.

Zaraz po dotarciu na miejsce pierwsza dynamiczna scena, w której okazuje się, że deweloperzy dość mocno przebudowali system walki. Nie chodzi tutaj o to, jak Geralt wyprowadza ciosy, bo to w zasadzie się nie zmieniło, ale o sztuczną inteligencję oraz zachowanie potworów. Nie chciałbym też zbyt wiele pisać, załóżmy więc, że stajemy naprzeciwko jakiegoś tam stwora, niech będzie cyklopa. Ten nie stosuje już losowo dobieranych, pojedynczych ciosów, z dostępnego dla niego repertuaru. Zamiast tego wyprowadza uderzenia oraz sekwencje w sposób przypominający serię Dark Souls. Gracz musi więc starać się znaleźć odpowiedni moment na atak, a jednocześnie zachować ostrożność w przypadku konieczności wzięcia nóg za pas. Starcie, choć nieszczególnie trudne, sprawiło mi nieco kłopotów. Przyzwyczajony do wcześniejszego sposobu walki nie do końca wiedziałem co się dzieje na arenie. Gdy zdałem sobie sprawę ze zmian poszło znacznie lepiej.

Screeny z Wiedźmin 3: Dziki Gon - Krew i Wino (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosshuwar   @   18:29, 10.05.2016
Genialnie! Już nie mogę się doczekać Uśmiech
0 kudosmrPack   @   19:31, 10.05.2016
Dodatek prawie jak oddzielna gra Puszcza oko wszystko brzmi na prawdę super Szczęśliwy
0 kudosshuwar   @   20:38, 10.05.2016
I pomyśleć, że wersja elektroniczna kosztuje tyle, co dodatek do Dragon Age Inkwizycja, tyle, że tam zabawa zajmowała nam może z 6h. Medal Orła białego, order Virtuti Militari i darmowa działka na Marcie dla Redów!
1 kudosFestus_   @   00:01, 11.05.2016
Chciałbym to skomentować, ale... brak mi słów... Paradoksalnie jest tyle do powiedzenia i wychwalenia... Szał!
0 kudosDirian   @   00:15, 11.05.2016
Pre-order złożony, pozostaje czekać.
0 kudosshuwar   @   09:04, 11.05.2016
Cytat: Festus_
Chciałbym to skomentować, ale... brak mi słów... Paradoksalnie jest tyle do powiedzenia i wychwalenia... Szał!
Też tak się poczułem, liczyłem na ujawnienie daty, ceny i udostępnienia preordera w sklepie. Nie liczyłem na gameplay i recki.
1 kudosMicMus123456789   @   10:38, 11.05.2016
Tylko Redzi umieją sprawić, że człowiek bardziej niż na dużą grę AAA czeka na dodatek Szczęśliwy
0 kudosQuinto   @   09:59, 13.05.2016
Polska solidność, wszystko jasne. Szczęśliwy
0 kudosTheCerbis   @   12:39, 13.05.2016
Specjalnie nie czytam, nie oglądam... Wchodzę gdzieś tam i co widzę? Największy spoiler odnośnie pewnej postaci. Zdenerwowałem się. Oby tylko REDzi mieli bardzo dobre wytłumaczenie co do jej pojawienia się.
Dodaj Odpowiedź