Wiedźmin 3: Dziki Gon (PC)

ObserwujMam (446)Gram (167)Ukończone (206)Kupisz (139)

Wiedźmin 3: Dziki Gon - wrażenia z prezentacji rozgrywki (PC)


bigboy177 @ 00:12 16.08.2013
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Wiedźmin to marka, która wzbudza w polskich graczach mnóstwo pozytywnych emocji (w większości przypadków). Po pierwsze, ze względu na to, że jest oparta na twórczości Andrzeja Sapkowskiego, a zatem rodzimego pisarza.

Wiedźmin to marka, która wzbudza w polskich graczach mnóstwo pozytywnych emocji (w większości przypadków). Po pierwsze, ze względu na to, że jest oparta na twórczości Andrzeja Sapkowskiego, a zatem rodzimego pisarza. Po drugie, bo powstaje w warszawskim studiu CD Projekt RED, a po trzecie, z powodu unikatowego klimatu, który idealnie przemawia do wyobraźni nadwiślańskich posiadaczy Błaszaków, tudzież konsol. To coś, jak gry Piranha Bytes, które przecież u nas rozchodzą się idealnie, podczas gdy w takim USA nie znajdują zbyt wielu nabywców. Co istotne, dzieło CD Projekt RED nie zostało dotknięte klątwą Gothica i bardzo dobrze trafia też w gusta graczy z innych zakątków świata. Wystarczy spojrzeć na sprzedaż pierwszej i drugiej części sagi, wszak w lutym 2013 roku raportowano, że łącznie udało się opchnąć ponad 5 milionów egzemplarzy tychże gier, co bez dwóch zdań świadczy o tym, że świat pokochał Wiedźmina.



Ja natomiast zakochałem się od pierwszego wrażenia w prezentacji Wiedźmina 3, jaką przygotowała dla nas ekipa CD Projekt RED podczas specjalnej imprezy, zorganizowanej z okazji otwarcia nowego oddziału firmy, ulokowanego w Krakowie. Prezentację poprzedziła oczywiście garść informacji na temat projektu, jak również ogólne założenia i osiągnięcia poprzedników. Statystykami nie będę Was jednak przynudzał, albowiem nie o to chodzi i przeskoczę od razu do części najważniejszej – demonstracji rozgrywki.

Ta zaczęła się od jazdy konno po wirtualnym świecie Wiedźmina 3. Pierwsze, co rzuca się w oczy to fakt, iż owy świat istotnie się rozrósł. Deweloper nie był w stanie precyzyjnie określić z jakim postępem mamy do czynienia, acz w przybliżeniu nakreślił, iż krainy, które zobaczymy w „trójce”, są o około 35-40 razy rozleglejsze od tych, które mieliśmy przyjemność przemierzać w części drugiej. Co ważne, cały świat jest od razu dostępny do eksploracji, przy czym, nie należy się zapuszczać zbyt daleko bez odpowiedniego ekwipunku i szkolenia. Wszędzie jest mnóstwo niebezpiecznych bestii, które tylko czekają aby nas pożreć. Przeciwnicy nie są skalowani do naszego poziomu, a to oznacza, że wędrując początkującym Geraltem, możemy natrafić na jakiegoś bydlaka, będącego kilkanaście stopni wyżej w łańcuchu pokarmowym. W takiej sytuacji nie pomogą żadne uniki i mikstury, śmierć jest raczej gwarantowana, a w związku z tym, ewentualne zwiedzanie warto czynić ostrożnie.



Jazda konno, o której wspomniałem przed momentem, trwała dość długo. Dzięki niej zobaczyłem rozległe wyżyny, głębokie doliny, mroczne lasy, jak również miasteczko, czy wioskę. Choć świat jest ogromny, deweloperzy obiecują, że łatwo będzie się w nim odnaleźć. Po pierwsze, dlatego, że cele naszych podróży będą jasno określone, a po drugie, ze względu na to, że często natrafiać będziemy na tzw. punkty zainteresowania. Są to miejsca na tyle charakterystyczne, że pozwolą się zorientować w terenie. Co może być takim miejscem? Ano np. polana wypełniona dziwną roślinnością. Szczyt górski. Nietypowo wyglądające drzewo itd. W sumie podobnych lokacji ma być całe mnóstwo, a dzięki temu nigdy nie poczujemy się zagubieni.

Screeny z Wiedźmin 3: Dziki Gon (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudossebogothic   @   11:57, 25.04.2014
Swoją drogą późniejsza rozmowa z Odrinem i spółką w namiocie była dość trudna. Wbrew pozorom te pijaczki są bardzo czujne i nie dają się tak łatwo podejść. Pamiętam, że kilka razy musiałem wczytywać grę, bo chciałem mieć to zadanie zaliczone.
0 kudosshuwar   @   12:30, 25.04.2014
No ej... nie spojlerujcie Uśmiech Ja zadania "cip cip cip" nie znam... pozostaje dla mnie tajemnicą. Nadal nie wiem, dlaczego nie udało mi się go rozpocząć. Ale to pytanie retoryczne. Pogram, to pokombinuję drugi raz.
0 kudosUxon   @   13:12, 25.04.2014
@shuwar Jeśli grałeś ścieżką Roche'a to musiałeś mieć to zadanie z Odrinem. Tak mi się przynajmniej wydaje, że było ono niezbędne dla pchnięcia fabuły naprzód.
0 kudosshuwar   @   13:26, 25.04.2014
Zadanie było, nawet chyba je rozpocząłem, ale potem prawdopodobnie zazębiło się z jakimś innym i nie udało mi się go ukończyć, a rzekłbym nawet, że dobrze rozpocząć.
0 kudosJackieR3   @   14:57, 25.04.2014
No ale z cieakawości spytam za Uxonem.Grałeś ścieżką Roche'a czy Iorwetha?
0 kudosUxon   @   20:49, 25.04.2014
Grałeś ścieżką Roche'a i nie masz fest rozkminionego tego kłestu??
0 kudossebogothic   @   21:40, 25.04.2014
Ja też tego zadania nie wykonałem za pierwszym podejściem.ukryty tekst, kliknij aby zobaczyć
Wykonując je mogliśmy dotrzeć do spiskowców. Można też do nich dotrzeć wygrywając na arenie razem z synem jakiegoś żołnierza. Wtedy ten ojciec w ramach wdzięczności mógł nam powiedzieć gdzie mieści się siedziba tych spiskowców.
0 kudosUxon   @   08:28, 26.04.2014
@sebogothic Grałem dość dawno, więc jeśli kogoś wprowadziłem w błąd, to przepraszam. Ale, z tego co pamiętam, to można było oba te zadania wykonać i dzięki temu nazbierać więcej xp. Tak czy nie?
0 kudosJackieR3   @   08:33, 26.04.2014
Ja też wykonałem chyba obydwa zadania ale nie kojarzę które pchnęło mi fabułę do przodu.
0 kudossebogothic   @   08:51, 26.04.2014
Cytat: Uxon
Ale, z tego co pamiętam, to można było oba te zadania wykonać i dzięki temu nazbierać więcej xp. Tak czy nie?

Można, jeśli się wie by wykonać je oba zanim pójdziemy do tych spiskowców.
0 kudosshuwar   @   09:13, 26.04.2014
No i właśnie chyba to był powód, że zadanie z Odrinem się zablokowało. Rzeczywiście zlałem gębę komuś tam i od razu kontynuowałem poszukiwania spiskowców. Ok, na drugi raz będę pamiętał.
0 kudosUxon   @   17:37, 10.05.2014
"Jeden kielich, drugi kielich, potem trzeci pęka
a jak komu jest niedobrze, niech rzyga, nie stęka.
Czwarty kielich to już coś jest, piąty w gardło lejesz,
spadasz chłopie z krzesła, to se dupy nie przyklejesz.
Już dziesiąty kielich szumi, a godzina młoda
posiedzimy tu do rana, nikomu nie szkoda.
Świt nadchodzi, kogut pieje, a to głupi chuj,
nasz dowódca trąbi alarm, my idziemy w bój"Szczęśliwy

W sumie dobra przyśpiewka na weselu Uśmiech
0 kudospawelecki96   @   17:58, 10.05.2014
Obóz Kaedweńczyków? Coś mi się kojarzy z misją z Odrinem Szczęśliwy
0 kudosUxon   @   18:11, 10.05.2014
"Fróóóóciłeeeem, sfycięszzzzyłeeeem, jeeeeee"Szczęśliwy
"Odrin, no nareszcie stary byku"
"Odrin, mordo ty moja"
"Bracie, zzdzieś ty był"
Miał rispekt?? Miał Uśmiech

Dodaj Odpowiedź