Dying Light 2 - kolejny raport o problemach w Techlandzie

W studiu jest podobno niemałe zamieszanie, a odpowiedzialny za nie jest prezes oraz ludzie na wysokich stanowiskach. Deweloperzy nie wiedzą w jakim stanie zadebiutuje Dying Light 2.

@ 24.02.2021, 11:40
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!
pc, ps4, xbox one, ps5, xbox x/s

Dying Light 2 - kolejny raport o problemach w Techlandzie

Dying Light 2 powstaje od dawna, a w ostatnim czasie nie mamy na jego temat zbyt wielu nowych informacji - deweloperzy praktycznie całkowicie ucichli, co mogłoby wskazywać na jakieś problemy. Z najnowszego raportu - przygotowanego przez redakcję The Gamer - na temat tego, co dzieje się we wrocławskim Techlandzie wynika, że faktycznie może być w nim niewesoło. 

Wspomniana redakcja, po rozmowie z byłymi oraz obecnymi pracownikami, napisała, że źródłem wszelkich problemów jest szef Techlandu, Paweł Marchewka, a także inni liderzy, trzymający pieczę nad poszczególnymi działami. Ciężko przebić się przez zarządzających z jakimkolwiek pomysłem, co mocno obniżyło morale i stworzyło toksyczne środowisko. Nie pomaga też podobno to, że szefową działu kadr jest żona Pawła Marchewki.

"Techland wielokrotnie zatrudniał ludzi, z którymi wiązano wielkie nadzieje, ale finalnie nic z tego nie było. Jeden z takich przypadków to Marc Albinet, były dyrektor gier z Ubisoftu, który miał wprowadzić zmiany w tym, jak projektowane są gry w Techlandzie. Nawet on, weteran z 30-letnim doświadczeniem, nie mógł przebić się przez zarządzanie, na które ciężej wpłynąć niż na obroty cholernej ziemi", powiedział jeden z pracowników.

"Kiedy ekspert zaczyna doradzać i podejmuje tematy, które nie pasują zarządowi, powoli izolowany jest od projektu oraz obowiązków. To sprawia, że wreszcie odchodzi albo jest zwalniany. Aby zrobić karierę w Techlandzie musisz być posłuszny", mówi inny. Ze względu na ciągle zmieniającą się kadrę, deweloperzy "nie wiedzą, jak będzie wyglądała gra, ani jaki jest scenariusz. Zmieniał się on tyle razy. Ludzie odchodzili i byli zwalniani".

Czekamy oczywiście na więcej informacji w temacie, a przede wszystkim jakieś szczegóły na temat daty premiery Dying Light 2. Jak tylko takowe się pojawią, nie omieszkamy Was powiadomić.


Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosRonaldo_   @   12:08, 24.02.2021
Nie ukrywam, że się martwię o te grę. Co chwilę niezbyt optymistyczne wiadomości.. Grę na pewno kupię, ale nie od razu po premierze.
0 kudosMicMus123456789   @   15:42, 24.02.2021
Jeśli gra powstaje w tak nieprzyjemnym środowisku to raczej nic dobrego z tego nie wyjdzie.
2 kudosmrPack   @   16:07, 24.02.2021
Podobnie było ponoć w CDPR przy tworzeniu Cyberpunka, a jak to się skończyło każdy doskonale wie Poirytowany
0 kudoslogan23   @   19:18, 24.02.2021
Coś ostatnio coraz więcej podobnych historii.
3 kudosbalic87   @   10:13, 25.02.2021
Dlaczego zawsze w Polsce muszą mieć miejsce takie rzeczy !! Brak szacunku wobec podwładnych w najwiekszych korporacjach (zarówno CDPR jak i Techland są na 1 miejscu) to u nas codzienność !! Jak już ktoś czuje się mocniejszy to musi się wywyższać i cwaniakować ... nie wiem jak wam ale mnie jest po prostu wstyd za to nasze państwo.
0 kudoslogan23   @   10:15, 26.02.2021
Cytat: balic87
Dlaczego zawsze w Polsce muszą mieć miejsce takie rzeczy !! Brak szacunku wobec podwładnych w najwiekszych korporacjach (zarówno CDPR jak i Techland są na 1 miejscu) to u nas codzienność !! Jak już ktoś czuje się mocniejszy to musi się wywyższać i cwaniakować ... nie wiem jak wam ale mnie jest po prostu wstyd za to nasze państwo.
Powiedzieć czemu, raz bo czuje się panem życia i śmierci a dwa jest zakompleksionym bucem.
Dodaj Odpowiedź