Grając w Death Stranding decydować będziemy o losie postaci niezależnych

Death Stranding stawiać będzie przed nami trudne wybory.

@ 07.10.2019, 18:32
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!
ps4

Death Stranding zadebiutuje mniej więcej za miesiąc, a to sprawia, że w sieci regularnie pojawiają się nowe informacje na temat przedsięwzięcia. Teraz dowiedzieliśmy się, że gracze będą mieć wpływ na los postaci niezależnych w grze.

Co nieco na temat naszych relacji z NPC'ami powiedział w ostatnim wywiadzie Hideo Kojima. Przebywał on w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Moskwie, a w trakcie zwiedzania obiektu powiedział, że gracze muszą starać się aktywnie utrzymywać kontakty, jakie wypracowali w trakcie zabawy, inaczej sytuacja może się skomplikować.

"Mamy postać, która mieszka głęboko pod ziemią. Jest chora i wymaga leków, a Sam może je dostarczyć. Dzieje się to na początku gry, więc jesteś do tego zmuszony".

"Po wykonaniu misji gracz sam decyduje: możesz regularnie odwiedzać starszego mężczyznę i dostarczać mu lekarstwa; możesz dostarczać inne przedmioty; możesz posłuchać jego opowieści z przeszłości".

Kojima podkreślił, że ciągle czynisz w Death Stranding postępy, co oznacza, że odsuwasz się od miejsca, w którym przebywa starzec. Niektórzy będą chcieli utrzymać tę relację, dostarczając lekarstwa, inni gracze postanowią ruszyć do przodu.

"Ponieważ nie przynieśli mu lekarstw, mężczyzna umrze. Poprzez takie działanie, powstaje połączenie z postacią. Mamy nadzieję, że waga połączenia pomiędzy ludźmi - jak ono powstaje, jak się rozwija - będzie ujawniona i poczujecie chęć zagrania".

Premierę Death Stranding zaplanowano na dzień 8 listopada bieżącego roku. Grać będziemy wówczas wyłącznie na konsoli PlayStation 4.


Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?