Gears 5 bez czteroosobowego co-opa w kampanii, "bo byłby chaos"

Rod Fergusson na panelu poświęconym serii Gears of War na tegorocznym Comic-Conie mówił o przeszkodach w implementacji czteroosobowego trybu kooperacji do fabuły.

@ 05.08.2019, 11:04
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Kofeiniarz, kokainiarz, kodeiniarz.
pc, xbox one

Na zakończonej już imprezie Comic-Con odbył się specjalny panel dedykowany marce Gears of War. Wśród panelistów znalazł się naturalnie szef studia The Coalition i główny producent nadchodzącej piątej części - Rod Fergusson. Wśród poruszonych tematów znalazł się wątek kooperacji w głównej kampanii Gears 5, ponieważ w tej części nie będzie czteroosobowego co-opa.

Do tej pory każda kolejna część Gears of War mogła pochwalić się trybem kooperacji w kampanii dla - nomen omen -  pojedynczego gracza aż dla czterech graczy. I był to solidny punkt programu, jeśli przechodziliśmy grę wraz z paczką znajomych. W "piątce" zaś zdecydowano się na ograniczenie tej liczby do dwóch osób - mimo iż, jak reklamują produkt sami deweloperzy - będzie to największa i najbardziej rozbudowana odsłona, która dotychczas została wydana.

Rod pozwolił sobie na krótkie: "to byłby chaos". Problemy związane z implementacją tak dużego co-opa do kampanii były dwa: projektancko-logistyczne i narracyjne. Pierwsze odnosi się do map - choć jak wspomniałem, mają być największe, to problem pojawił się z implementacją odpowiedniej ilości osłon. Na przeszkodzie stanęła również kwestia niesforności kompanów: "co, gdy zbieramy amunicję, pozostali biegną do przodu i uaktywnią kolejny skrypt... wiecie o co mi chodzi? Techniczną przeszkodą jest implementacja czteroosobowej kooperacji, ponieważ potrzebujemy znacznie większego świata - mówił Fergusson.

Drugim z wymienionych argumentów jest narracja. Rod wśród bolączek wymienia przerywniki filmowe. Jego zdaniem wcześniejsze części cierpiały z powodu tego, że w cut-scenki musiały uwzględnić fakt czterech innych osób na ekranie, że czterech innych graczy może grać w tym samym czasie. Aby tego uniknąć, The Coalition postanowiło zredukować liczbę osób w sesji do dwóch. Wymienia też kwestię historii jako takiej: "to jest zdecydowanie większe wyzwanie dla opowiedzenia historii. (...) Jeśli grałeś w "trójkę", oglądałeś też przerywniki... to jest jedna z rzeczy, nad którą musiałem pracować ze scenarzystką Karen Traviss. (...) Nigdy nie możesz mieć bohaterów samych, zawsze musi być cała czwórka na ekranie. A każdy ma coś do powiedzenia".

Koniec końców w Gears 5, oprócz naturalnie samodzielnego przejścia całej fabuły, dostaniemy też dwuosobowy tryb kooperacji, a także warianty zabawy wieloosobowej - Escape oraz Horde (czyli klasyczna Horda znana z poprzedniczek). Premiera gry została zaplanowana na 10 września tego roku - tylko na komputerach osobistych i konsoli Xbox One (posiadacze usługi Game Pass zagrają kilka dni wcześniej - sam tytuł będzie od początku w nim dostępny).


Sprawdź także:

Gears 5

Premiera: 10 września 2019
PC, XBOX ONE

Gears 5 to kolejna odsłona trzecioosobowych strzelanek, których akcja została osadzona w odległej przyszłości. Za projekt odpowiada studio The Coalition, twórcy czwartej ...

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosfrycek88   @   20:43, 05.08.2019
Brak tego trybu mnie ni ziębi ni grzeje. Ale tłumaczenie deweloperów, jest komiczne. Czy oni mają graczy za debili, czy jak? W wielu grach ten tryb działa i jakoś nie ma problemu a tu jest. No litości.
0 kudosguy_fawkes   @   21:51, 05.08.2019
Sam wolę w takie tytuły grać samotnie, ale co kto lubi - akurat Gearsy zawsze były dobrze zrobione pod tym względem i można grać zarówno z kimś, jak również z AI. Nie znoszę natomiast, jeśli takiej opcji nie ma i gra wymusza online, jak w The Division czy Anthem.