Electronic Arts uważa, że skrzynki z przedmiotami są jak Jajka Niespodzianki

Korporacja broni się w ten sposób przed zarzutami komisji hazardowych.

@ 21.06.2019, 23:58
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!
pc, ps4, xbox one

Wokół skrzynek z przedmiotami od dłuższego czasu jest sporo zamieszania. Jako że to dość lukratywny sposób monetyzacji gier, wydawcy, w tym Electronic Arts, starają się bronić swoich racji, a jedno z ostatnich przesłuchań w tej sprawie miało miejsce w Wielkiej Brytanii.

Brytyjski parlament postanowił wziąć na celownik skrzynki z przedmiotami, a w trakcie ostatniego spotkania z Electronic Arts, korporacja była zmuszona do tego, by wyjaśnić przedstawicielom rządu jak działają skrzynki i przekonać ich, że nie są one hazardem.

"Zgadzamy się z komisją hazardową Wielkiej Brytanii, komisją hazardową Australii oraz innymi komisjami hazardowymi, że to nie gazard, ale jednocześnie nie zgadzamy się, że są dowody na to, iż skrzynki prowadzą do hazardu. Zamiast tego uważamy, że, jak w przypadku innych produktów, z których korzystają ludzie, mamy tu do czynienia z niespodzianką", powiedziała Kerry Hopkins, zajmująca się tego typu sprawami.

Hopkins dodała, że losowe zakupy nie są skrzynkami, ale "mechaniką niespodzianki". Całość, w opinii przedstawicielki Electronic Arts, działa mniej więcej tak, jak w przypadku zabawek, np. "Jajek Niespodzianek, Hatchimalsów oraz LOL Surprise".

Nie wiemy czy działania komisji w Wielkiej Brytanii do czegokolwiek doprowadzą, ale rozwój sytuacji będziemy obserwować na bieżąco.


Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosTheCerbis   @   00:07, 22.06.2019
Nie, skrzynki w grach to nie fizyczne jajka niespodzianki dające radość dziecku, tylko bezwartościowy, wirtualny szajs, który psuje gry.
2 kudosGuilder   @   00:36, 22.06.2019
Ja bym to określił jako wyrafinowany środek wyłudzający pieniądze poprzez wykorzystywanie ludzkich słabości.
0 kudosshuwar   @   07:50, 22.06.2019
Abstrahując od tego jak złe są mikropłatności dla graczy, to muszę przyznać EA rację, ja nie widzę różnicy między Kinder niespodzianką a lootboxem, a nazywanie tego hazardem, to już przesada. Gdyby iść tym tropem, to nie tylko jajo niespodzianka musiałoby wyparować, ale i wszelkiej maści karty zbierane przez dzieciaki itp.
0 kudosdabi132   @   09:11, 22.06.2019
Cytat: shuwar
Abstrahując od tego jak złe są mikropłatności dla graczy, to muszę przyznać EA rację, ja nie widzę różnicy między Kinder niespodzianką a lootboxem, .
Tylko, że wiesz, że w jajku niespodziance masz fizyczny i namacalny przedmiot, a nie wirtualne gówno?
0 kudosKrecikOwsik   @   09:49, 22.06.2019
Artykuł spoko @bigboy177 ale Kerry Hopkins to kobieta ;)
0 kudosDirian   @   11:22, 22.06.2019
Cytat: KrecikOwsik
Artykuł spoko @bigboy177 ale Kerry Hopkins to kobieta ;)

Naprawione Cool
0 kudosfebra1976   @   14:00, 22.06.2019
Cytat: KrecikOwsik
Artykuł spoko @bigboy177 ale Kerry Hopkins to kobieta ;)
Znana Polska polityk podobno też. 🤪
1 kudosshuwar   @   15:59, 22.06.2019
Cytat: dabi132
w jajku niespodziance masz fizyczny i namacalny przedmiot, a nie wirtualne gówno
Ja tam myślę, że kupujący kinderki wiedzą na co się porywają, tak samo jak osoby kupujące lootboxy.
1 kudosUxon   @   18:27, 22.06.2019
Cytat: shuwar
Cytat: dabi132
w jajku niespodziance masz fizyczny i namacalny przedmiot, a nie wirtualne gówno
Ja tam myślę, że kupujący kinderki wiedzą na co się porywają, tak samo jak osoby kupujące lootboxy.
@dabi132 Szkoda, że nikt nie stosował tego argumentu, gdy zaczęto rezygnować z fizycznych nośników i wrzucać do pudełek kilku cyferek z kodem.
@shuwar Dokładnie. Nie wiem o co halo. Chcesz, to płać, nie to nie. O ile nikt mi przez to nie psuje gry, to niech płaci za co mu się podoba.
0 kudosgeass   @   15:08, 23.06.2019
W ogóle się z tym nie zgadzam. Jajko Niespodzianka na dosyć małą pulę tych zabawek na dany okres. Są przedstawione na głównej stronie. Do tego zabawki z edycji kolekcjonerskiej są na jajku oznaczone. Już nie pamiętam jak, ale coś kiedyś czytałem że chyba na numerze seryjnym można sprawdzić gdzie jest zabawka z serii limitowanej (w co piątej) nim się jajko kupi. Więc zawsze może nie ma się pewności, że się trafi to czego się oczekuje, ale jednak prawdopodobieństwo jest dość wysokie, bo jest w serii kilka takich zabawek.
W takiej FIFie np. Mamy tysiące zawodników, a trafienie kart typu Messi, Cristiano, o legendach typu Pele, R9 czy Ronaldinho to jakiś promil. Jeżeli na opisie danej paczki by było, że jest tam dajmy 10 zawodników i na pewno trafimy któregoś z nich, to ok. A tak jak jest, zdecydowanie nie jest to ok.
Dodaj Odpowiedź