Szef Take-Two uważa, że wsteczna kompatybilność konsol jest nieistotna

Mimo wszystko sądzi, że powinna być ona udostępniana graczom.

@ 18.06.2019, 19:58
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!
pc, ps3, xbox 360, inne, switch, ps4, xbox one

Jednym z kluczowych punktów sprzedażowych konsol następnej generacji będzie wsteczna kompatybilność. Obie planowane platformy będą nią dysponować, choć nie wszyscy w branży uważają, że jest to funkcjonalność potrzebna.

Szef Take-Two, Strauss Zelnick, uważa, że wsteczna kompatybilność nie jest niczym istotnym. Z punktu widzenia wydawcy gier, nie ma ona większego znaczenia, albowiem gracze wolą bawić się przy nowych projektach. Jedynie niewielki ich odsetek lubi zasiąść do czegoś klasycznego.

"Nie widzę tego, jako coś, co ma większy wpływ", powiedział Zelnick w rozmowie z Games Industry. "Jeśli miałoby to wpływ, nie byłby pozytywny, jeśli chodzi o marketing. Jeśli chodzi o praktyczność, nie ma to znaczenia. Nie jest czymś ważnym".

Oczywiście Zelnick nie uważa, że wsteczna kompatybilność jest czymś złym. Wręcz przeciwnie. W jego opinii, jest to coś, co gracze powinni móc wykorzystać. Niektórzy są bowiem archeologami i lubią wykopywać różnej maści perełki sprzed lat.

"Myślę, że to wyzwanie, choć nie dla ludzi, którzy są historykami branży, aby zasiąść i zagrać w coś dla PS2. To unikatowy zwierz i większość graczy tego nie chce".

"Czy powinniśmy to umożliwiać. Pewnie. Czy wreszcie, kiedy jest sporo platform, na które możesz opracowywać, przygotujemy port? Najprawdopodobniej tak, jak to ma miejsce w czarno-białych filmach, do których dodano kolor; albo możesz znaleźć takie starocie ze względu na usługi streamingu i nie znalazłbyś ich tak łatwo 20 lat temu".

"Z drugiej strony, jeśli nie jesteś maniakiem filmów, jak wiele starych obrazów oglądasz?"


Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosdabi132   @   22:56, 18.06.2019
Logiczne, że dla wydawcy gier nie będzie to istotne i pożądane. Twierdzą, że gracze wolą nowe gry bo nie będą mogli zarabiać na sprzedaży gier ze starszych generacji konsol.
0 kudosGuilder   @   00:22, 19.06.2019
Uważam, że szef Take-Two (a tym bardziej jego opinie) jest nieistotny.
Rekin biznesu zawsze będzie z dystansem podchodził do czegokolwiek, co nie służy rozrostowi jego portfela.
0 kudosshuwar   @   08:18, 19.06.2019
Pewnie, że jest zbędna. Za to mikrotransakcje są koniecznością pożądaną przez graczy Dumny
0 kudosguy_fawkes   @   08:19, 19.06.2019
Co by nie mówić, ma trochę racji - jak każda hardkorowa rzecz związana z graniem, wsteczna kompatybilność będzie pewnie wykorzystywana w skali całości przez niezbyt duże grono odbiorców, zwłaszcza ta sięgająca dalej, niż 8. generacja. Reszcie do szczęścia wystarczy zakup 2-3 gier nowych gier rocznie, czyli nowa FIFA i coś jeszcze. Ja się jaram, ale jednocześnie znam mnóstwo ludzi, których to kompletnie nie grzeje.
0 kudoslogan23   @   10:11, 19.06.2019
Zbędne i nieistotne są opinie tego pana,jego istnienie i co siedzi w jego mózgu. PS Grabarz pewnie pochował już tego pana komórki mózgowe.
0 kudosfrycek88   @   18:23, 21.06.2019
No tak, bo gracze nie mają na co wydawać kasy tylko na remastery ulubionych tytułów. Super logika!
0 kudoslogan23   @   18:26, 21.06.2019
Cytat: frycek88
No tak, bo gracze nie mają na co wydawać kasy tylko na remastery ulubionych tytułów. Super logika!
Logika z d wzięta, Panie wstydu oszczędź i wyłącz pan internet,telewizje, Nie dziel się swoimi mądrościami życiowymi. Im dłużej słucham ludzi z branży growej, Tym bardziej puchnie głowa. Pokręcony Rozbawiony
Dodaj Odpowiedź