E3 '19: Wolfenstein: Youngblood - kooperacyjne strzelanie na nowym gameplayu

Niebezpieczne bliźniaczki w akcji.

@ 10.06.2019, 10:25
Adam "Dirian" Weber
Chwalmy Słońce!
pc, switch, ps4, xbox one

Zaplanowany na lipiec Wolfenstein: Youngblood to - obok DOOM: Eternal - najmocniejszy tytuł w tegorocznym portfolio firmy Bethesda. Wydawca promuje więc grę jak tylko może, czego efektem jest świeży i bardzo dynamiczny zwiastun, pokazany na konferencji firmy podczas targów E3.

Wolfenstein: Youngblood jest kontynuacją Wolfenstein II: The New Colossus, choć akcja toczy się 20 lat później. B.J. Blazkowicz, bohater poprzednich części, zaginął w akcji, a my wcielamy się w jego córki, Jess i Soph Blazkowicz, i wyruszamy na ulice Paryża z niepokojących, alternatywnych lat 80., by odnaleźć zaginionego ojca.

Twórcy tym razem postanowili nieco odświeżyć formułę zabawy, nastawiając rozgrywkę na kooperację. Całą kampanię będziemy mogli przejść wspólnie ze znajomym, i każdy wcieli się w jedną z bliźniaczek. Możliwa będzie oczywiście także samotna rozgrywka - wówczas drugą postacią będzie sterować SI.

Wolfenstein: Youngblood zadebiutuje 26 lipca 2019 r. na PC, PlayStation 4, Xbox One i Nintendo Switch. Warto dodać, że gra będzie dostępna w całkiem przyjemnej premierowej cenie - pudełkowe wydanie w pre-orderze zamówimy za około 150 zł. Jeszcze taniej można nabyć cyfrową wersję, która dostępna jest m.in. na platformie Steam - tutaj zapłacimy niecałe 125 zł.


Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosshuwar   @   11:51, 10.06.2019
Hm... i to jest ta lepsza strona Bethesdy (czyl Bethesda jako wydawca).
0 kudospetrucci109   @   12:28, 10.06.2019
Wolfa biorę pod każdą postacią Uśmiech Na pewno to ogram. Nie ma to jak pozabijac kilku nazistów przed spaniem Szczęśliwy
0 kudosdabi132   @   19:07, 10.06.2019
Cena przyjemna 125 zł, to bierę na premierę. Wolfenstein'a nigdy za wiele.
0 kudosguy_fawkes   @   08:24, 14.06.2019
Średnio do mnie trafia ten pomysł na nowego Wolfensteina - dziwnie grać w coś o tej nazwie kimś innym, niż akurat B.J. Podobne odczucia miałem już przy Gears od War 4. Rozwałka niby dalej jest, choć seria konsekwentnie adaptuje elementy skradankowe. Oby te pannice zostały ciekawie nakreślone i zagrane. No i nasuwa się oczywiste pytanie: która z nich powije Williama Josepha Blazkowicza II, czyli przyszłego Commandera Keena...? 😉 Swoją drogą trafi teraz na telefony, więc na jego miejscu wolałbym chyba pozostać błyskiem w oku ojca. 😉
0 kudosMicMus123456789   @   17:12, 14.06.2019
Ciekawe jak będzie sobie radzić komputer jako partner w rozgrywce. I miło zobaczyć siwego Blazkowicza już myślałem, że on wiecznie młody i nieśmiertelny Dumny
Dodaj Odpowiedź