Kingdom Come: Deliverance 2 jest już w produkcji?

Studio Warhorse dolewa oliwy do ognia.

@ 20.01.2019, 17:18
Adam "Dirian" Weber
Chwalmy Słońce!
pc, ps4, xbox one

Kingdom Come: Deliverance 2 jest już w produkcji?

Wydane w zeszłym roku Kingdom Come: Deliverance nie jest może najbardziej dopracowaną produkcją na rynku, ale może pochwalić się unikatowymi rozwiązaniami, realistycznym podejściem do rozgrywki czy ciekawą fabułą. Nic więc dziwnego, że wielu fanów z chęcią ujrzałoby kontynuację.

Obecne plany ekipy Warhorse to wydanie 7 dodatków do "jedynki" - na ten moment ukazały się 4. Być może rozpoczęto już jednak prace nad Kingdom Come: Deliverance 2 - co wynikałoby z poniższego zdjęcia, a konkretniej zapisku na białej tablicy w tle. Widnieje tam napis "KCD2 - 1506", co od razu powiązano z kontynuacją. Data mogłaby sugerować czas akcji, a więc byłoby to 100 lat później, niż w przypadku pierwszej części, której fabuła startowała w 1406 roku. Taki czas akcji sugerowałby także nowego bohatera, bo Henryk z oczywistych przyczyn podziwiałby już kwiatki od strony korzenia.

Czeskie studio póki co nie potwierdziło, ale też nie zaprzeczyło tym doniesieniom. 

PS frycek88, dzięki za info!


Sprawdź także:
Kingdom Come: Deliverance

Kingdom Come: Deliverance

Premiera: 13 lutego 2018
PC, PS4, XBOX ONE

Kingdom Come: Deliverance to produkcja z gatunku cRPG, której akcja toczy się w średniowiecznej Europie i została osadzona w otwartym świecie. Za grę odpowiedzialne jest ...

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
1 kudosshuwar   @   18:27, 20.01.2019
No, bym się prawie napalił (tak jak na te dodatki). Gra była świetna, ale tak jak dobrze żarło, tak zdechło... i to chwilę przed końcem fabuły. Pewien bug, który pozbawił mnie mozolnie zbieranego oręża zniechęcił mnie do kończenia.
2 kudosfrycek88   @   20:25, 20.01.2019
Według mnie jedynka była zbyt toporna. Jeśli w dwójce zrezygnują z najdurniejszych rozwiązań to może być fajnie.

PS. Dirian nie ma sprawy. Jak tylko znajdę gdzieś coś ciekawego to zaraz podeślę. Pomaganie redakcji ulubionego portalu uważam za czystą przyjemność. Uśmiech
0 kudosdenilson   @   08:37, 21.01.2019
Cytat: shuwar
No, bym się prawie napalił (tak jak na te dodatki). Gra była świetna, ale tak jak dobrze żarło, tak zdechło... i to chwilę przed końcem fabuły. Pewien bug, który pozbawił mnie mozolnie zbieranego oręża zniechęcił mnie do kończenia.

Ogrywałem na ostatnim PGA przez kilka minut i bardzo mi się spodobała. Nawet ta toporność nie przeszkadzała. Obecnie to Skyrim zaczyna być bardzo toporną produkcją.
0 kudosshuwar   @   08:43, 21.01.2019
Gra była naprawdę świetna i jakoś nie szczególnie mi przeszkadzała ta toporność. Jednak po jakiś 80h się zacząłem nużyć, a już gwoździem do trumny była ta utrata ekwipunku.
0 kudosluki505   @   20:40, 21.01.2019
Deliverance zapowiadało się fajnie ale tylko na zapowiedziach sie skończyło niestety, bo gra miała potencjał ale twórcom nie wyszło. Jakoś na dwójkę nie czekam o ile w ogóle jest takowa w produkcji po dość miernej sprzedaży jedynki.
0 kudosBubtownik   @   20:49, 21.01.2019
"Jedynkę" kupiłem i myślałem, że trafił mi się drugi Gothic. I faktycznie przez pierwsze 2-3h tak było, ale później dotrwałem tylko do 9h i na tym koniec. Wiem, że nigdy do tej gry nie wrócę bo jest po prostu odrzucająca sama w sobie. Tryb FPP przy tym systemie walki to moim zdaniem porażka na całej linii. Jedyna trudność tego systemu jest taka, że ma się ograniczone pole widzenia i ni cholery nie masz orientacji przestrzennej. Co powoduje strasznie klaustrofobiczne uczucie. Do tego denne mechaniki, które są po prostu przegięte (mycie się, jedzenie, spanie) bo strasznie irytują i nie są w żaden sposób naturalne (jak np. w RDR2). Ale jedno trzeba oddać. Klimat w tej grze to majstersztyk.

Na KCD : D2 nie czekam i nie mam zamiaru nawet tego dodawać do "Listy życzeń" (chyba, że zmienia to co mi przeszkadzało, ale to się wiąże ze zmianą koncepcji gry więc wątpię) ale życzę studiu Warhorse dużego sukcesu bo na niego zasługują.
0 kudosshuwar   @   07:26, 22.01.2019
No ja mimo wszystko cicho liczę na dwójkę (że będzie godnym następną z poprawionymi bolączkami jedynki). Mi się mimo wszystko grało świetnie przez wiele godzin... Dziwna sprawa, bo przez większość czasu miałem z grania frajdę, jak w tytuł 9/10, po czym nadszedł moment, gdy wszedłem do klasztoru ... i po tym bach... zrobiła się nuda.

Nie wiem z czego to wynikało (w klasztorze zmieniła się nieco mechanika i może ta świadomość, że teraz muszę rozkminiać te nowinki ponownie mnie zniechęciła). Do tego złodzieje klasztorne buchnęły mi mój dobytek Smutny Dumny
Dodaj Odpowiedź