Call of Duty: Ghosts i Battlefield 4 zakończą pewną erę w grach - twierdzi szef studia Avalanche

Premiera dwóch największych strzelanek tegorocznej jesieni już za nami. Zarówno Battlefield 4, jak i Call of Duty: Ghosts są już na półkach sklepowych.

@ 06.11.2013, 09:59
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!
pc, ps3, xbox 360, wiiu, ps4, xbox one

Call of Duty: Ghosts i Battlefield 4 zakończą pewną erę w grach - twierdzi szef studia Avalanche

Premiera dwóch największych strzelanek tegorocznej jesieni już za nami. Zarówno Battlefield 4, jak i Call of Duty: Ghosts są już na półkach sklepowych. I, jak się okazuje, nie spełniły wszystkich pokładanych w nich nadziei. Oba tytuły charakteryzuje spora wtórność oraz mnóstwo błędów. Wydaje się też, że spada zainteresowanie nimi, co założyciel i kreatywny dyrektor Avalanche postrzega jako koniec pewnej ery.

Przedstawiciel twórców Just Cause, obecnie tworzących Mad Max - Christofer Sundberg - napisał na swoim twitterze, że najnowsze części obu wymienionych we wstępie gier, to "koniec ery". Dla niego obie strzelanki nie mogą współistnieć w obecnej postaci i jeśli chcą przetrwać, to muszą się zmienić. Call of Duty w jego ocenie odejdzie całkowicie w niepamięć, ze względu na to, że następujące po sobie odsłony nie oferują na tyle dużo zmian, aby przyciągać kolejne rzesze graczy. Wiele osób kupuje grę z naciskiem na kampanie singlowe, a te, z roku, na rok są coraz słabsze. Jeśli zaś chodzi o Battlefield to Sundberg uważa, że marka Electronic Arts powinna przetrwać, ale skupi się na rozgrywkach wieloosobowych, zamiast na zabawie singlowej.

Call of Duty: Ghosts i Battlefield 4 zakończą pewną erę w grach - twierdzi szef studia Avalanche
Dodatkowo, nasz rozmówca zapytany o to, czy CoD mogłoby również istnieć jako gra wyłącznie sieciowa, odpowiedział:

"Nie sądzę aby było miejsce dla obu, chyba, że będą się drastycznie różnić, a wydawcy znajdą nowe sposoby na monetyzowanie graczy."

Jakie to te nowe sposoby? Może chodzi o jakieś mikrotransakcje? Bylibyście skłonni kupować grę po premierowej cenie, a następnie w sklepiku dokupować nowe przedmioty? Czy może obecnie wydawane DLC są lepszym wyjściem, ale powinno się zmienić ich zawartość, albo cenę? Dajcie znać w komentarzach poniżej.

Sprawdź także:
Just Cause

Just Cause

Premiera: 26 września 2006
PC, PS2, XBOX, XBOX 360

Just Cause jest grą akcji wyprodukowaną w szwedzkim studio Avalanche Software. Program przenosi nas w klimaty meksykańskie, na południowoamerykańską wyspę San Esprito. Gł...

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosFox46   @   10:24, 06.11.2013
Koles dobrze gada zarówno o Codzie jak i BFie, ale co z tego jak to się nie sprawdzi. hamburgery i ludzie z UK i tak będą kupowali CODa bo oni ciągle dają się nabijać w butelkę, nawet nie widać po nich jakiegokolwiek protestu z ich strony że chcą mocnych zmian. Po prostu biorą to wszystko na klatę i kupują a Activision zaciera tylko ręce.
0 kudostomekreg   @   11:55, 06.11.2013
Gdyby któraś z nich (BF lub COD) stworzyłoby tytuł z porządną kampanią dla jednego gracza (minimum 15 godz. rozgrywki + b.dobry wątek fabularny) to bym kupił z miejsca, nawet gdyby gra nie miała w ogóle multiplayer'a, wystarczyłby jakiś kanapowy tryb kooperacji ale nie koniecznie.
0 kudosgeass   @   13:11, 06.11.2013
Cytat: tomekreg
Gdyby któraś z nich (BF lub COD) stworzyłoby tytuł z porządną kampanią dla jednego gracza (minimum 15 godz. rozgrywki + b.dobry wątek fabularny) to bym kupił z miejsca, nawet gdyby gra nie miała w ogóle multiplayer'a, wystarczyłby jakiś kanapowy tryb kooperacji ale nie koniecznie.


Historię masz na tacy podaną, nawet na 15h. Fabułę napisało życie, a jedyne co trzeba zrobić to wrócić do czasów I lub drugiej wojny światowej. Kto pierwszy to zrobi ten będzie spijał śmietankę.
0 kudosKreTsky   @   00:02, 07.11.2013
UP: Z checia bym zagral znow w CoD, ktore toczy sie w czasach drugiej wojny swiatowej, ale raczej tego nie dostaniemy.

Koleszka chcialby, zeby to byl koniec konkurencyjnych gier ;] Ale tak na powaznie, to wydaje mi sie, ze fanatycy multi w tych grach beda jeszcze przez jakis czas upewniac developerow, ze mozna dalej robic to samo. Nikt tych gier raczej nie kupuje dla, krotkiej i nijakiej kampanii. Osobiscie uwazam, ze gdyby obie marki zniknely na dobre, to wyszloby na dobre gatunkowi shooterow. Moze cos nowego i ciekawego by powstalo.