Natural Selection 2 po tygodniu na rynku ma się bardzo dobrze (infografika)

Natural Selection 2 zadebiutowało na Steamie nieco ponad tydzień temu. Jak przez ten czas poradziła sobie ta oczekiwana, niezależna strzelanka? Twórcy ze studia Unknown Worlds podesłali nam infografikę, z której można wyczytać między innymi, że: - grę posiada już 144 tys.

@ 08.11.2012, 17:06
Kamil "zvarownik" Zwijacz
pc


Natural Selection 2 zadebiutowało na Steamie nieco ponad tydzień temu. Jak przez ten czas poradziła sobie ta oczekiwana, niezależna strzelanka?

Twórcy ze studia Unknown Worlds podesłali nam infografikę, z której można wyczytać między innymi, że:

- grę posiada już 144 tys. osób,
- rozegrano ponad 75 tys. meczy,
- najchętniej kupują ją mieszkańcy Ameryki.

Nieźle jak na indyka. Średnia ocen na serwisie Metacritic wynosi obecnie 77 punktów, czyli gra jest mocno zjadliwa. Więcej szczegółów znajdziecie na poniższym obrazku, a już wkrótce zobaczycie materiał wideo przygotowany przez chłopaków z MGTV.


Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosseshs   @   17:40, 08.11.2012
Będzie jakiś konkurs w którym będzie można zgarnąć kod na tą grę ?
Człowiek chciałby jej zasmakować Dumny
0 kudosKreTsky   @   00:50, 09.11.2012
Pierwsza czesc byla bardzo fajna, wiec nie ma sie co dziwic, ze dwojka sciagnela ludzi.
0 kudosguy_fawkes   @   02:27, 09.11.2012
Natural Selection 2 ma szansę zaistnieć na multiplayerowej scenie jak żadna inna, niezależna produkcja. Tytuł jest strasznie skomplikowany, dopracowany i już teraz wyposażony w narzędzia, które pozwalają uczynić zeń grę e-sportową - ba, jeszcze na etapie wersji rozwojowej odbywały się turnieje. Pod względem stopnia złożoności rozgrywki oraz nacisku na współpracę w zasadzie nie może się z nim równać żaden Battlefield.
Dla równowagi grałem też ostatnio w innego "indyka" stawiającego na multi - Primal Carnage. Zarówno on, jak i NS2 stawiają przeciwko ludziom drużynę bestii, lecz gdy się spróbuje NS2, a potem PC, na usta ciśnie się jedno: gdzie Rzym, gdzie Krym... Ciekawe w zapowiedziach dinusie okazują się być niedopracowanym i topornym badziewiem o strasznie prymitywnej rozgrywce i mechanizmach, podczas gdy NS2 to taka perełka, gdzie bariera wersja jest bardzo wysoka - i nie chodzi nawet o to, że trudno tu przeżyć; tu po prostu trzeba wiedzieć, co robić.
0 kudosseshs   @   09:22, 09.11.2012
Jak gra wyszła to od razu pojawił się na steamie warsztat do niej.
Guy rozumiem że grasz i warto ją zakupić? Nie ma gra problemów z balansem klas? śledzę forum steam z tą gra i na początku ludzie na to narzekali, nie wiem, może już wyszła łatka do tego.
No i druga sprawa to ludzie strasznie narzekali na optymalizację gry.
Mam nadzieję że gra nie jest aż tak "zasobożerna" bo na taką to nie wygląda Dumny
Szkoda że nie ma możliwości przetestowania gry przed jej zakupem, nawet przez kilka godzin to by człowiek wiedział na czym stoi. Może jakiś free weekend się pojawi przy okazji promocji Dumny
0 kudosguy_fawkes   @   10:54, 09.11.2012
Sam grałem niewiele, ale mam znajomego, który gra w to od czasów alphy i zawsze mi relacjonował zmiany, które zachodziły bardzo często. Moim zdaniem balans jest w porządku, bo np. najpotężniejsze jednostki obcych równoważą egzoszkielety u marines. Zresztą w tym aspekcie twórcy na bieżąco szlifują swoją produkcję.
Poza tym najbardziej liczy się dowódca, który wyznacza cele do zrealizowania - instalacje do zbudowania, miejsca do obrony itd. Jeśli jest nieogarnięty i np. zapomni o zbudowaniu drugiego spawnpointu, podczas gdy żołnierze się rozlezą i pozwolą zniszczyć ten jedyny, będzie kiepsko.
Z optymalizacją jest średnio. Niby ostatni patch sporo poprawił, ale nie sugerowałbym się podanymi wymaganiami - tu wbrew pozorom dzieje się sporo i nawet jeśli spełniasz rekomendowane, nie warto szaleć z suwakami detali. Największą bolączką są czasy ładowania map - niby je nieco skrócono, ale nadal można zasnąć przy loadingu.
Tak czy siak tu strasznie liczy się gra zespołowa. Nie warto łazić samemu, bo to niemal pewna śmierć, a poza tym trzeba się na coś przydać drużynie.
Dodaj Odpowiedź